Uprawnienia
       
        Organizacja
       
        Prawa konsumenta
       
        Práva spotřebitele
       
        Sąd konsumencki
       
        Rzeczoznawcy
       
        Mediacja
       
        AKTUALNOŚCI
       
        CIEKAWOSTKI
       
        Galeria "osobliwości"
       
        Inspektor po godzinach...
       
        Kontakt
       
        Polityka plików cookie
       
    STRONA GŁÓWNA
       
       
    UOKiK
     



 
 




 

 

AKTUALNOŚCI
POLSKA  PREZYDENCJA  W  UE - więcej >>

OKIEM  I  SMAKIEM  KONSUMENTA  - więcej >>


KOMUNIKATY UOKIK - solaria - opalaj się bezpiecznie  >>

POLITYKA  ANTYMOBBINGOWA

CYFRYZACJA - więcej >>
OFERTA SZKOLENIOWA - zapraszamy  >>


Katowice, 13.06.2013 r.  

OPALAJ SIĘ BEZPIECZNIE – KONTROLA INSPEKCJI HANDLOWEJ

Turbo solarium, mocne lampy – takimi hasłami solaria zachęcają do opalania. Czy jest możliwa szybka i bezpieczna opalenizna? Inspekcja Handlowa zakwestionowała 35 proc. skontrolowanych urządzeń opalających ze względu na przekroczenie dopuszczalnego poziomu promieniowania lamp[Warszawa, 12 czerwca 2013 r.]

W I kwartale 2013 roku Inspekcja Handlowa sprawdziła 103 urządzenia opalające w 66 salonach opalania, zakładach kosmetycznych, fryzjerskich, gabinetach masażu.

Najwięcej nieprawidłowości – 39 urządzeń (38 proc. skontrolowanych) - dotyczyło braku obowiązkowego ostrzeżenia przed negatywnymi dla zdrowia skutkami. Zgodnie z normą europejską, w każdym solarium powinny znaleźć się informacje: „Promieniowanie UV może powodować uszkodzenia oczu i skóry, takie jak starzenie się skóry i w konsekwencji rak skóry. Czytaj uważnie instrukcje. Noś gogle ochronne. Niektóre leki i kosmetyki mogą zwiększać wrażliwość na opalanie.”

W 36 urządzeniach (35 proc. skontrolowanych) stwierdzono przekroczony poziom promieniowania UV –nawet do 3,5 krotnego przekroczenia parametru normy, który wynosi 0,3 W/m2.

W porównaniu z 2011 rokiem poprawiło się bezpieczeństwo opalających się – podczas poprzedniej kontroli z powodu przekroczenia promieniowania UV zakwestionowano 75 proc. zbadanych łóżek. Wykryty wówczas największy poziom promieniowania aż pięciokrotnie przewyższał dopuszczalną normę.Zgodnie z prawem, w przypadku stwierdzenia przekroczenia poziomu promieniowania UV w urządzeniach opalających, inspektorzy IH najpierw umożliwiają kontrolowanym podjęcie działań naprawczych, np. dostosowanie łóżka opalającego do wymagań normy poprzez wymianę lamp. Jednocześnie w toku kontroli informują o obowiązujących przepisach prawnych oraz konieczności ich przestrzegania. Jeżeli właściciele salonów opalania dobrowolnie nie usuną naruszeń, inspektorzy IH mogą wydać decyzje zarządzające wstrzymanie świadczenia usług przy wykorzystaniu danego łóżka solaryjnego do czasu usunięcia zagrożenia dla bezpieczeństwa konsumentów.

W 2013 roku wszyscy skontrolowani dobrowolnie wyeliminowali nieprawidłowości. Korzystając z solarium pamiętaj, że:

·         nie należy korzystać z solarium częściej niż raz na 48 godzin;

·         długość opalania zależy od typu skóry oraz częstotliwości kontaktów ze słońcem. Istnieje sześć fototypów skóry. Szczególnie na oparzenia narażone są osoby z pierwszych grup – o jasnej karnacji z występującymi często piegami, niebieskimi, zielonymi oczami o włosach koloru blond. Te osoby powinny szczególnie uważać podczas opalania;

·         hasła reklamowe w stylu turbo solarium powinny wzmagać w nas czujność, ponieważ często oznacza to większą moc promieniowania, co może być przyczyną poparzeń;

·         należy zadbać, by przed opalaniem skóra była czysta, bez makijażu czy kosmetyków, kremów i perfum, ponieważ mogą one zwiększyć wrażliwość skóry na światło. Wskazane jest stosowanie kremów chroniących i pielęgnujących skórę, specjalnie przeznaczonych do opalania w solarium. Warto również pamiętać o ochronie oczu;

·         przed skorzystaniem należy sprawdzić, czy urządzenie opalające zostało zdezynfekowane.

Pomoc dla konsumentów

Wszelkie zastrzeżenia dotyczące oznakowania, jakości i bezpieczeństwa produktów można zgłaszać w wojewódzkich inspektoratach Inspekcji Handlowej. Ponadto bezpłatną pomoc w dochodzeniu swoich praw uzyskamy od powiatowych lub miejskich rzeczników konsumentów lub pod bezpłatnym numerem infolinii 800 007 707.

Dodatkowe informacje dla mediów:
 
Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK
Departament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji Społecznej
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314, 55 60 430
Fax 22 826 11 86
E-mail:
malgorzata.cieloch@uokik.gov.pl

 

 



Katowice, 07.06.2013 r.

 

Informacja
z kontroli jakości i prawidłowości oznakowania
mrożonych produktów rybołówstwa

 

W I kwartale 2013 roku, przeprowadzono w powyższym zakresie 14 kontroli w 5 hurtowniach, 6 sklepach sieci handlowych, 3 pozostałych sklepach.

 W toku kontroli nieprawidłowości stwierdzono w 12 placówkach skontrolowanych (co stanowi 86 proc.), dotyczyły one niewłaściwej jakości lub nieprawidłowego oznakowania mrożonych produktów rybołówstwa.

Ogółem kontrolą objęto 71 partii mrożonych produktów rybołówstwa wartości 95106 zł, z których zakwestionowano 36 partii wartości 65516 zł, co stanowi 51 proc. ilości skontrolowanych partii.

W związku z ustaleniami z kontroli skierowano:

16 wystąpień do Wojewódzkich Inspektoratów Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych,
2 wystąpienia do organu nadzoru sanitarnego.

Ponadto 4 osoby odpowiedzialne za stwierdzone nieprawidłowości stanowiące wykroczenie z art. 136 par. 2 KW ukarano mandatami karnymi na łączną kwotę 1100 zł. Ponadto 7 przedsiębiorcom wymierzono kary pieniężne w drodze decyzji administracyjnej w wysokości łącznej 17926,40 zł na zasadzie art. 40 a ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 21.12.2000 roku o jakości handlowej artykułów rolno – spożywczych.

Podsumowanie

Jakość handlowa mrożonych produktów rybołówstwa jest niezadawalająca o czym świadczy wysoki ogólny wskaźnik wadliwości, który wyniósł 51 proc.

Niewłaściwą jakość posiadało 47 proc., natomiast nieprawidłowe oznakowanie 39 proc. badanych wyrobów.

Porównując wyniki obecnie przeprowadzonych kontroli z wynikami uzyskanymi w roku 2012 można je odnieść jedynie do mrożonych ryb w glazurze (które wtedy były badane).  Z powyższego wynika, że ogólny wskaźnik wadliwości w stosunku do ustaleń dokonanych w ubiegłym roku zwiększył się prawie o 100 proc., bowiem w toku bieżących kontroli zakwestionowano ogółem 60 proc. badanych partii mrożonych ryb w glazurze, podczas gdy w II kwartale 2012 roku było to 31 proc.

Na powyższe niewątpliwy wpływ miał fakt, stwierdzenia w bieżącym roku:

46 proc. ryb mrożonych w glazurze o niewłaściwej jakości, podczas gdy w toku poprzedniej kontroli nie kwestionowano żadnej partii badanej w tym zakresie,
44 proc. ryb mrożonych w glazurze nieprawidłowo oznakowanych, podczas gdy w 2012 roku takich towarów było 31 proc.

 Szczegółowe informacje znajdują się w BIP www.bip.ih.katowice.pl w zakładce „kontrole”.

 

 



Katowice, 14 maja 2013 r. 

III ETAP wyłączenia sygnału analogowego w województwie śląskim

 

20 maja 2013 r.  nastąpi III ostatni etap wyłączenia sygnału analogowego w naszym województwie, którym zostaną objęte Katowice, Gliwice, Bytom, Zabrze, Chorzów, Mysłowice, Sosnowiec, Rybnik, Tychy, Piekary Śląskie, Siemianowice Śląskie, Świętochłowice, Dąbrowa Górnicza, Ruda Śląska, Jaworzno oraz powiaty: będziński, gliwicki, mikołowski, pszczyński, raciborski, rybnicki, tarnogórski, zawierciański i bieruńsko – lędziński.

W związku z powyższym w dniach 17-18 maja 2013 r. Inspekcja Handlowa w Katowicach przeprowadzi na wybranych terenach akcje informacyjną.

Inspektorzy przebrani w stroje „kotów w worku” pojawią się na ulicach miast i będą rozdawać przechodniom  ulotki dotyczące cyfryzacji telewizji naziemnej i praw konsumenta. Będą także informować o tym gdzie szukać skutecznej pomocy w przypadku sporów konsumenckich z przedsiębiorcami. Inspekcyjne koty pojawią się także w miasteczku cyfrowym w Świętochłowicach.

 

Katowice, 02.05.2013 r. 

Polubowne rozwiązywanie sporów

 

Sprzedawca niesłusznie odrzucił twoją reklamację? Nie masz czasu, ochoty, ani pieniędzy na długotrwałe dochodzenie swoich roszczeń przed sądem? Rozwiązaniem jest skorzystanie z mediacji lub skierowanie sprawy do polubownego sądu konsumenckiego działającego przy Inspekcji Handlowej. W 2012 r. z tych  możliwości skorzystało blisko 15 tys. konsumentów, a łączna wartość sporów wyniosła prawie 3 mln zł.

 

[Warszawa, 2 maja 2013 r.] Konsument, który wykrył wadę w zakupionym produkcie lub usługę wykonano niezgodnie ze zleceniem ma możliwość złożenia reklamacji. Jeżeli przedsiębiorca nie chce jej uznać, może dochodzić swoich roszczeń na drodze sądowej. Rozwiązaniem jest również skorzystanie z polubownych metod rozwiązywania sporu – prowadzonych przez Inspekcję Handlową mediacji lub sądu polubownego działającego przy wojewódzkim inspektoracie IH. Ich zaletą są przede wszystkim uproszczone procedury, krótkie terminy i niskie opłaty lub ich całkowity brak.

 

Stały Polubowny Sąd Konsumencki

 

Stały Polubownym Sąd Konsumencki (SPSK) rozpatruje spory pomiędzy przedsiębiorcą i konsumentem, w związku ze sprzedażą oraz świadczeniem usług, których wartość nie przekracza 10 tys. zł. Tylko sąd w Warszawie nie ma ograniczonej wartości przedmiotu sporu. Sprawę do SPSK może wnieść konsument, przedsiębiorca, organizacja konsumencka oraz miejski lub powiatowy rzecznik konsumentów. Sąd zajmuje się sprawą pod warunkiem, że zgodzą się na to konsument i przedsiębiorca. Rozprawę prowadzą arbitrzy, których zadaniem jest skłonienie stron do zawarcia porozumienia. W jej trakcie głos mogą zabrać obie strony, prezentowane są dowody, a w razie potrzeby także opinie biegłych. Wynikiem jest ugoda lub wyrok, które mają moc wyroku sądu powszechnego i ugody zawieranej przed sądem powszechnym. Strona niezadowolona z wyroku może złożyć skargę do sądu powszechnego o jego uchylenie. Postępowanie przed sądem polubownym jest bezpłatne, z wyjątkiem ponoszenia kosztów ewentualnej opinii rzeczoznawcy lub biegłego.

Obecnie przy wojewódzkich inspektoratach Inspekcji Handlowej istnieje 16 stałych polubownych sądów konsumenckich oraz 15 ośrodków zamiejscowych na terenie całego kraju. Co roku rozpatrują one tysiące spraw.  W 2012 r. wpłynęło 2660 wniosków, a łączna wartość sporów wyniosła blisko 2,8 mln zł. Główne problemy dotyczyły sprzedaży obuwia (ponad 1500 wniosków). Sprawy najczęściej kończyły się ugodą. Na etapie postępowania wstępnego takie rozstrzygnięcie miało miejsce 819 razy, natomiast przed sądem 126 razy. Wyroki sądu częściej kończyły się na korzyść konsumentów. W 937 przypadkach przedsiębiorcy nie zgodzili się na polubowne załatwienie sprawy.

 

Mediacja

Polubowne załatwienie sprawy możliwe jest również dzięki procedurze mediacji, która może zostać przeprowadzona przez Inspekcję Handlową. Wszczynana jest na wniosek konsumenta lub z urzędu, jeżeli wymaga tego interes słabszego uczestnika rynku. Na taki sposób bezpłatnego załatwienia sporu muszą zgodzić się obie strony. Postępowanie jest bezpłatne, jego uczestnicy w niektórych sytuacjach muszą liczyć się jedynie z koniecznością poniesienia kosztów opinii o jakości produktu lub usługi, sporządzonej na swoje zlecenie.

W toku postępowania mediacyjnego mediator zapoznaje przedsiębiorcę z roszczeniem konsumenta, przedstawia stronom sporu przepisy prawa mające zastosowanie w sprawie oraz ewentualne propozycje polubownego zakończenia sporu. Na każdym etapie mediacji obie strony mają prawo zrezygnować z tej formy rozwiązania sporu oraz złożyć pozew o rozpatrzenie sprawy przez sąd powszechny lub polubowny.

 

W 2012 r. przeprowadzonych zostało 12 239 postępowań mediacyjnych. Ponad 8 tys. razy kończyły się one wynikiem pozytywnym dla konsumenta. Podobnie jak w przypadku postępowań przed sądem polubownym zdecydowana większość sporów (blisko 8 tysięcy) dotyczyła obuwia.

 

Jednakowe procedury w całej Unii Europejskiej

 

Polubowne rozwiązywanie sporów będzie łatwiejsze i jednakowe dla wszystkich konsumentów w Unii Europejskiej. W ubiegłym tygodniu Rada UE przyjęła bowiem pakiet legislacyjny, w skład którego wchodzą dyrektywa w sprawie alternatywnych metod rozwiązywania sporów (ADR) oraz rozporządzenie w sprawie rozwiązywania sporów w sieci (ODR). Jednym z głównych celów nowych regulacji jest ułatwienie konsumentom możliwości polubownego rozstrzygnięcia sporów przy transakcjach transgranicznych, w tym dokonywanych za pośrednictwem Internetu. Przed dokonaniem zakupu konsument będzie wiedzieć czy przedsiębiorca wyraża zgodę na polubowne  rozpatrzenie ewentualnej skargi oraz jaka jednostka będzie rozstrzygać spór – taka informacja będzie musiała się znaleźć w dokumentach handlowych sprzedawcy oraz na jego stronie internetowej. W przypadku zakupów przez Internet stworzona zostanie platforma, za pośrednictwem której rozpatrywane będą spory pomiędzy konsumentem, a przedsiębiorcą. Skargę będzie można złożyć drogą elektroniczną za pomocą specjalnego formularza dostępnego we wszystkich językach urzędowych UE. Będzie ona kierowana do wybranej przez obie strony jednostki rozpatrującej spór. Informacje o rozstrzygnięciu również zostanie dostarczona przez Internet.

Nowe przepisy w ciągu dwóch lat mają zostać wprowadzone do polskiego prawa.

 

Gdzie po pomoc?

Sądy polubowne i mediatorzy działający przy Inspekcji Handlowej nie rozpatrują spraw z każdego zakresu. W niektórych specjalistycznych sprawach (bankowych, energetycznych, finansowych) korzysta się z mediacji innych podmiotów, np. Arbitra Bankowego, a także sądów polubownych przy Rzeczniku Ubezpieczonych, Komisji Nadzoru Finansowego i Urzędzie Komunikacji Elektronicznej. We wszystkich tych przypadkach i na każdym etapie sporu z przedsiębiorcą konsument może liczyć na bezpłatną pomoc miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów.

 

Dodatkowe informacje dla mediów:
Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK
Departament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji Społecznej
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314, 55 60 430
Fax 22 826 11 86
E-mail:
malgorzata.cieloch@uokik.gov.pl

 


 

Katowice, 22.04.2013 r.

 

Dzisiaj wyłączenie sygnału analogowego w kolejnej części województwa śląskiego.

W związku z powyższym w dniach 18-20.04.2013 r. Inspekcja Handlowa w Katowicach przeprowadziła akcję informacyjną na terenach objętych wyłączeniem.

 

Więcej informacji w zakładce CYFRYZACJA.


 

Katowice, 15.04.2013 r.

 

II ETAP wyłączenia sygnału analogowego w województwie śląski


22 kwietnia 2013 r. nastąpi II etap wyłączenia sygnału analogowego w naszym województwie, którym zostaną objęte Częstochowa i powiat częstochowski oraz powiaty: kłobucki, lubliniecki, zawierciański, tarnogórski, myszkowski i gliwicki.

 

W związku z powyższym w dniach 18-20 kwietnia 2013 r. Inspekcja Handlowa w Katowicach przeprowadzi na wskazanych terenach akcje informacyjną.


Inspektorzy przebrani w stroje „kotów w worku" pojawią się na ulicach miast i będą rozdawać przechodniom stosowne ulotki dotyczące cyfryzacji telewizji naziemnej i praw konsumenta. Będą także informować o tym gdzie szukać skutecznej pomocy w przypadku sporów konsumenckich z przedsiębiorcami.

 

Poniżej można pobrać plan akcji oraz ulotkę.

 

- pobierz plik (654.5 KB)

- pobierz plik (99 KB)


 

Katowice, 28.03.2013 r. 

WIELKANOCNE JAJA – CZY WIESZ, CO KUPUJESZ?

 

Ponad połowa produktów sprzedawanych luzem jest nieprawidłowo oznakowana - wynika z kontroli Inspekcji Handlowej dotyczącej oznakowania produktów spożywczych przeprowadzonej na zlecenie UOKiK. W ciągu 2012 roku IH zakwestionowała blisko 30 proc. zbadanych towarów [Warszawa, 26 marca 2013] Parówki a’la cielęce - tradycja dobrego smaku, blok żółty kanapkowy, czekolada o smaku adwokat – nie trzeba zabierać na zakupy laboratorium, żeby poznać skład produktu. Zanim włożymy towar do koszyka, przeczytajmy informacje na etykiecie lub poprośmy sprzedawcę o wyjaśnienie, gdy kupujemy na wagę. Z etykiety moglibyśmy się od razu dowiedzieć, że decydując się na wędlinę z napisem tradycja dobrego smaku, kupimy produkt zawierający 57 proc. mięsa, wodę, białko sojowe i konserwanty.

 

W 2012 roku Inspekcja Handlowa na zlecenie UOKiK sprawdziła oznakowanie 12 008 partii produktów w 1309 placówkach handlowych. Skontrolowano m.in. mleko, mięso, ryby i ich przetwory, mrożonki, gotowe dania obiadowe, herbaty, kawy, pieczywo. Zastrzeżenia wzbudziło blisko 30 proc. skontrolowanych partii (3474 partii). Zakwestionowano 51,2 proc. partii towarów sprzedawanych luzem spośród 6062 sprawdzonych oraz 6,2 proc. partii produktów oferowanych w opakowaniach spośród skontrolowanych 5964 partii. Najwięcej zastrzeżeń wzbudziło oznakowanie opakowań mięsa, herbat, kawy, mrożonek i oliwy. W grupie towarów sprzedawanych luzem najczęściej kwestionowano: wędliny, jaja, ryby, pieczywo.  

 

Produkty w opakowaniach

 

Zbadano oznakowanie 5964 partii produktów w opakowaniach, zakwestionowano 6,2 proc. partii. Najpoważniejsze nieprawidłowości: użycie nazwy nieadekwatnej do składu (np. golonka z kapustą zawierała w większości kapustę, puree ziemniaczane z mlekiem i masłem zamiast masła - aromat maślany), umieszczanie na opakowaniu nieprawdziwych informacji i ilustracji opisujących produkt, których nie było w składzie (np. nazwa i szata graficzna kiełbasy Cielaczaki sugerowały, że jest z cielęciny, jednak w składzie wymieniono mięso wieprzowe - 30 proc., drobiowe – 28,3 proc. i cielęcinę – 2,3 proc., kawa arabika drobno mielona okazała się mieszanką kawy naturalno-zbożowej).

 

Produkty sprzedawane luzem

 

Zbadano oznakowanie 6062 partii, zakwestionowano 51,2 proc. partii. Zgodnie z prawem, produkty sprzedawane na wagę muszą być oznakowane – cena, nazwą, rodzajem towaru oraz informacjami o składnikach, terminem przydatności do spożycia. Najczęściej kwestionowano brak obowiązkowych informacji o składnikach wędlin sprzedawanych na wagę, jaj, mięsa, pieczywa i ryb. Bardzo często na stoiskach informowano klientów jedynie o nazwie zwyczajowej produktu (np. śląska zamiast kiełbasa śląska, mediolanka zamiast kiełbasa wędzona), nie podając zawartości składników oraz rodzaju produktu. Sprzedawcy niejednokrotnie uważali, że ich klienci znają asortyment danego sklepu, więc nie potrzebują informacji o składzie produktu.

Wątpliwości wzbudzał także sposób ekspozycji: wędlin – w sklepach informowano o sprzedaży prawdziwie naturalnych wiejskich wyrobów, jednak z etykiet wynikało, że do ich produkcji użyto substancji wzmacniających smak i zapach – oraz serów: wyroby seropodobne znajdowały się wśród serów dojrzewających, a konsumentom podano fantazyjne nazwy tych towarów: Złoty dukat, Blok żółty kanapkowy, Świętokrzyski. Zastrzeżenia dotyczyły też jaj: 60 proc. posiadało niezgodne z prawem oznakowanie. Najczęściej w miejscu sprzedaży nie podawano wymaganych informacji o klasie jakości (A czyli jaja świeże), klasa wagowa (S,M,L,XL), metodzie chowu (np. klatkowy, ekologiczny). Tylko w jednym przypadku stwierdzono brak obowiązkowego stempla na skorupie.

Działania IH

Inspektorzy Inspekcji Handlowej wydali 229 decyzji o wymierzeniu kar pieniężnych na kwotę 326,1 tys. zł. Ponad połowa decyzji dotyczyła towarów sprzedawanych bez opakowań. Z obrotu zostały wycofane towary zafałszowane lub nieoznakowane. Nieprawidłowości dotyczące oznakowania produktów oferowanych luzem w większości zostały usunięte w toku kontroli.

Więcej informacji o tym, jak czytać etykiety w poradniku UOKiK.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Inspekcja Handlowa przypominają:

  • nieświeżą żywność możesz reklamować: paczkowaną – w terminie 3 dni od chwili otwarcia, sprzedawanej luzem – 3 dni od momentu zakupu. Warto dodać, że towary kupione w promocji, a będące niezgodne z umową również podlegają reklamacji;
  • Sklep nie może jedynie informować o rodzaju wędliny oraz cenie. Nazwa rodzajowa produktu (np. kiełbasa suszona), wykaz składników łącznie z danymi dot. obecności wody, dodanych substancji dozwolonych (np. konserwantów), termin przydatności do spożycia, warunki przechowywania, zawartość netto, nazwa producentato informacje, które powinien znaleźć każdy konsument kupujący wędliny. Muszą być umieszczone w widocznym miejscu – na etykiecie, gdy produkt jest zapakowany, a gdy kupujemy luzem - na wywieszce zawierającej nazwę wędliny i jej skład;
  • artykuł spożywczy przeterminowany, tj.: po terminie przydatności do spożycia bądź dacie minimalnej trwałości nie może być oferowany do sprzedaży, nawet po znacznie obniżonej cenie;
  • niska zawartość tłuszczu, bez dodatku cukrów są określeniami to oświadczenia żywieniowe producenta. Jeśli producent wskazuje, że wytwarzany przez niego produkt jest light z uwagi na niższą zawartość tłuszczu, cukru czy innego składnika, to powinno być go o co najmniej 30 proc. mniej niż w innych wyrobach. Przed zakupem sprawdź wartość odżywczą. Jest to istotne szczególnie dla osób stosujących różnego rodzaju diety, bowiem np. może się okazać, że jogurt smakowy o obniżonej zawartości tłuszczu zawiera duże ilości węglowodanów (cukrów), a majonez light zamiast oleju konserwanty;
  • czytaj dokładnie informacje zamieszczone na etykiecie, zwłaszcza te podane drobnym drukiem. Nie sugeruj się atrakcyjną szatą graficzną opakowania ani wyeksponowaną fantazyjną nazwą;
  • wprowadzającym w błąd jest umieszczenie informacji, że wyrób posiada specjalne właściwości, w przypadku gdy ich nie posiada lub wszystkie inne artykuły tego rodzaju posiadają takie same właściwości, np. bez cholesterolu na oleju;
  • wszelkie zastrzeżenia dotyczące oznakowania, jakości i bezpieczeństwa produktów można zgłaszać w wojewódzkich inspektoratach Inspekcji Handlowej. Ponadto bezpłatną pomoc w dochodzeniu swoich praw uzyskamy od powiatowych lub miejskich rzeczników konsumentów.

 

Dodatkowe informacje dla mediów:

Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK

Departament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji Społecznej

Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa

Tel. 22 827 28 92, 55 60 314

Fax 22 826 11 86

E-mail: malgorzata.cieloch@uokik.gov.pl

 


 

 

    - pobierz plik (790.8 KB)

- pobierz plik (609.6 KB)

- pobierz plik (5620.8 KB)


 


AKCJA - CYFRYZACJA

14 -16 marca 2013 r.

"Nie kupuj kota w worku !"

Cieszyn, Skoczów Żory, Bielsko - Biała, Wisła i inne miasta na Podbeskidziu odwiedziły "inspekcyjne koty" rozdając przechodniom ulotki dotyczące cyfryzacji telewizji naziemnej na terenie województwa śląskiego.

 



















Katowice, 12.03.2013 r.

CYFRYZACJA- AKCJA INFORMACYJNA


Szanowni Państwo!

Począwszy od dnia 19 marca 2013 r., sygnał analogowy w naszym województwie będzie stopniowo wyłączany. Pierwsze wyłączenie obejmie południową część naszego województwa.


W związku z powyższym Inspekcja Handlowa w Katowicach w dniach
14 - 16 marca 2013 r. przeprowadzi
na terenach południowych
naszego województwa akcję ulotkowo - informacyjną.

Inspektorzy, tradycyjnie przebrani w stroje kotów w worku, pojawią się na ulicach poszczególnych miast i miasteczek rozdając przechodniom ulotki dotyczące procesu cyfryzacji, a także informujące o prawach konsumentów oraz o tym, gdzie szukać pomocy w przypadku sporów konsumenckich ze sprzedawcą.

Będą także zachęcać do przemyślanych zakupów i niekupowania przysłowiowego kota w worku.

Poniżej można pobrać plan akcji oraz ulotkę.

Serdecznie zapraszamy!


- pobierz plik (72.2 KB)

- pobierz plik (654.5 KB)


Katowice, 08.03.2013 r.

KONSUMENT NA RYNKU GAZUDEBATA UOKiK
 

[Warszawa, 4 marca 2013 r.] Jak zrozumieć rachunek za gaz? Do kogo zwrócić się po pomoc, gdy gazownia odmówi uznania reklamacji? Czy zmiana dostawcy gazu jest opłacalna i zawsze możliwa? Na te oraz wiele innych pytań postaramy się odpowiedzieć w trakcie debaty „Konsument na rynku gazu”, organizowanej z okazji Światowego Dnia Konsumenta, 15 marca 2013 r. o godz. 10.00.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przeprowadził ogólnopolskie badanie działalności przedsiębiorstw gazowych. Analizie zostało poddanych prawie 160 wzorców umów oferowanych konsumentom przez podmioty dostarczające gaz do gospodarstw domowych. Przeprowadzone przez UOKiK badanie wykazało, że zdecydowana większość zbadanych wzorców zawiera nieprawidłowości, które w sposób niekorzystny kształtują prawa konsumentów.


Planowaną debatą chcemy rozpocząć dyskusję na temat możliwości podniesienia świadomości zarówno przedsiębiorców, jak i konsumentów w kwestii praw i obowiązków ciążących na obydwu stronach. Podczas spotkania zaprezentujemy także wyniki kontroli UOKiK oraz badania społecznego pt. „Czy konsument zna swoje prawa?”.


Do udziału w debacie zaprosiliśmy ekspertów specjalizujących się w tematyce sektora gazowego, w tym przedstawicieli organów regulujących ten rynek, organizacji konsumenckich, przedsiębiorców oraz stowarzyszeń ich zrzeszających, a także reprezentantów świata nauki i mediów. Wydarzenie organizowane jest we współpracy z Gazetą Wyborczą. Program debaty dostępny jest tutaj.


Osoby zainteresowane uczestnictwem w spotkaniu serdecznie zapraszamy do udziału. Zgłoszenia należy przesyłać do 8 marca br., na adres e-mail: marek.cieslak@uokik.gov.pl. Liczba miejsc ograniczona, decyduje kolejność zgłoszeń.


Natomiast tych, którzy nie mogą osobiście przybyć zachęcamy do obejrzenia transmisji on-line na stronie internetowej www.uokik.gov.pl. 


Dodatkowe informacje:
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów
Kamila Acholonu-Boruc
tel. 22 55 60 195
e-mail kamila.boruc@uokik.gov.pl

- pobierz plik (52.7 KB)


Katowice, 01.03.2013 r. 


KONTROLE INSPEKCJI – ZAFAŁSZOWANIA KONINĄ

Dziś rozpoczęły się kontrole żywności powadzone na zlecenie Komisji Europejskiej w związku z potencjalnymi zafałszowaniami wyrobów wołowych mięsem końskim. Koordynatorem bieżących działań wszystkich jednostek zaangażowanych w kontrole jest Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych [Warszawa,1 marca 2013]

W rozpoczętych dziś działaniach udział wezmą kontrolerzy trzech wyspecjalizowanych Inspekcji: Weterynaryjnej, Handlowej oraz Jakości Handlowej Artykułów Rolno Spożywczych.
Polska została zobowiązana przez KE do analizy 150 próbek wyrobów zawierających mięso wołowe. Zgodnie z zaleceniem KE, kontrole obejmą:

·      żywność przeznaczoną dla konsumenta lub zakładów żywienia zbiorowego, wprowadzanej do obrotu lub etykietowanej jako zawierająca wołowinę,
·      mięso końskie przeznaczone dla konsumentów, w celu wykrycia pozostałości fenylobutazonu.

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych pobierze 75 próbek u producentów. Tyle samo zbada Inspekcja Handlowa, która na zlecenie UOKiK w ramach swoich kompetencji, rozpoczęła dziś kontrole w placówkach detalicznych. Kontrolerzy sprawdzający potencjalne zafałszowania mogą m.in. pobrać próbki ze sklepów, hurtowni oraz placówek gastronomicznych. Ponadto badania mięsa końskiego w celu wykrycia pozostałości fenylobutazonu przeprowadzi Inspekcja Weterynaryjna.

Kontrole będą trwały miesiąc. Wówczas poznamy wyniki pozwalające na określenie skali występowania ewentualnych zafałszowań wyrobów wołowych surowcem końskim.  Wszystkie zebrane próbki zostaną przebadane laboratoryjne w zakresie identyfikacji surowców mięsnych na podstawie analizy DNA.

Koordynatorem działań informacyjnych oraz rozpoczętych kontroli jest Główny Inspektor  Jakości Handlowej Artykułów Rolno–Spożywczych 


Informacje dla mediów:

Stanisław Kowalczyk
Główny Inspektor Jakości Handlowej
Artykułów Rolno-Spożywczych
ul. Wspólna 30, 00-930 WarszawaTel. 22 623 29 00, 22 623 29 01
E-mail: sekretariat@ijhars.gov.pl

Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK
Departament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji Społecznej
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa Tel. 22 827 28 92, 55 60 314
Fax 22 826 11 86
E-mail:
malgorzata.cieloch@uokik.gov.pl

Poniżej znajduje się link do komunikatu
Głównego Inspektora  Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych
KOMUNIKATY DO POBRANIA:

 
 

- pobierz plik (131 KB)

- pobierz plik (28 KB)


Katowice, 21.01.2013 r.

W związku z trwającym procesem cyfryzacji zapraszamy do korzystania z poradnika, który zamieszczamy powyżej w zakładce cyfryzacja  - więcej >>




Katowice, 28.01.2013 r. 

26 listopada 2012 r. ruszyła kampania społeczna „Nie daj się nabrać. Sprawdź, zanim podpiszesz”. Celem akcji jest zwrócenie uwagi społeczeństwa na ryzyka związane z zawieraniem umów finansowych, w tym przede wszystkim z zaciąganiem wysoko oprocentowanych krótkoterminowych pożyczek, tzw. „chwilówek”, oraz z korzystaniem z usług finansowych, które nie podlegają szczególnemu nadzorowi państwa.


Akcja społeczna jest współorganizowana przez siedem instytucji publicznych: Bankowy Fundusz Gwarancyjny, Komisję Nadzoru Finansowego, Ministerstwo Finansów, Ministerstwo Sprawiedliwości, Narodowy Bank Polski, Policję oraz Urząd Ochrony Konkurencjii Konsumentów.


Wszyscy obywatele powinni zdawać sobie sprawę z zagrożeń płynących z niefrasobliwego zawierania umów pożyczkowych i mieć wiedzę umożliwiającą dokonanie rzetelnej oceny takich ofert.
Zbliżający się okres przedświąteczny to czas szczególnie agresywnej kampanii reklamowej zachęcającej do korzystania z szybkich pożyczek (na dowód, bez zabezpieczeń). Klienci firm oferujących tego typu usługi finansowe są często nieświadomi, że rzeczywiste roczne oprocentowanie „łatwych pieniędzy” może sięgać nawet kilkudziesięciu tysięcy procent. Potencjalni pożyczkobiorcy ulegają pokusie zdobycia „szybkiej gotówki” nie zdając sobie sprawy z konsekwencji wynikających z podpisania pozornie prostej umowy pożyczkowej, co w skrajnych przypadkach może doprowadzić nawet do utraty dorobku życia.


"Z badań przeprowadzonych na zlecenie UOKiK w tym roku wynika, że 20 proc. konsumentów w ogóle nie czyta umowy pożyczki przed jej podpisaniem. Brak wiedzy o przysługujących prawach i nieznajomość warunków, na jakich będzie spłacane zadłużenie, mogą narazić słabszych uczestników rynku na poważne konsekwencje finansowe. Dlatego Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wraz z innymi instytucjami zaangażowanymi w kampanię, zachęca konsumentów do uważnego czytania warunków zawieranych umów oraz sprawdzenia kontrahenta, z którego usług korzystają. Liczymy, że dzięki tym wspólnym działaniom konsumenci będą podejmować świadome i najlepsze dla siebie decyzje w sprawach finansowych" – mówi Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.


Z bohaterami kampanii może zidentyfikować się prawie każdy. Przykładem jest pani Krystyna, która zastanawiała się nad zaciągnięciem pożyczki na Święta Bożego Narodzenia w wysokości czterech tysięcy złotych. Ostatecznie się na nią nie zdecydowała, ale na stronie internetowej kampanii
www.zanim-podpiszesz.pl  można śledzić, jak każdego dnia zwiększałby się jej dług, a wraz z nim stres i frustracja.

 Za pośrednictwem tej witryny można również zapoznać się z podstawowymi informacjami dotyczącymi bezpieczeństwa na rynku finansowym, poznać cztery zasady bezpiecznego zaciągania pożyczek, użyć kalkulatorów finansowych, dowiedzieć się jak niebezpieczne kruczki prawne są stosowane w umowach oraz uzyskać dostęp do kluczowych aktów prawnych.


W ramach kampanii w stacjach telewizyjnych i radiowych będą emitowane spoty informacyjne przetłumaczone na język migowy oraz opatrzone wyraźnymi napisami, dzięki czemu będą one dostępne dla szerokiej publiczności.
Ponadto do milionów Polaków zostaną wysłane broszury informacyjne i edukacyjne zawierające podstawy wiedzy o finansach osobistych. Wszystkie materiały zawierają rekomendacje działań – tzw. cztery zasady bezpieczeństwa, o których należy pamiętać przed wzięciem pożyczki lub zainwestowaniem pieniędzy. Dodatkowo, pod bezpłatnym numerem infolinii Komisji Nadzoru Finansowego (tel. 800 290 479) będzie można uzyskać informacje, które podmioty są objęte nadzorem finansowym.


Akcję wspierają media publiczne i katolickie. Do udziału w kampanii zostały także zaproszone media komercyjne i liczni partnerzy społeczni, m.in. Episkopat, Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Polskie Koleje Państwowe i Naczelna Izba Aptekarska, którzy wesprą akcję poprzez dystrybucję materiałów informacyjno-edukacyjnych. Specjalnie dla nauczycieli przedmiotów ekonomicznych (np. podstaw przedsiębiorczości) przygotowane zostaną scenariusze lekcji dla gimnazjalistów i uczniów szkół ponadgimnazjalnych dotyczące problematyki poruszanej w ramach akcji.


Cztery zasady bezpiecznego zaciągania pożyczki to:

  1. Sprawdź wiarygodność firmy.
  2. Policz całkowity koszt pożyczki.
  3. Dokładnie przeczytaj umowę.
  4. Nie podpisuj, jeśli nie rozumiesz.

 Więcej informacji: www.zanim-podpiszesz.pl


 



Katowice, 02.01.2013 r.

CYFRYZACJA


Szanowni Państwo,

Trwa cyfryzacja telewizji naziemnej w Polsce, czyli zastąpienie tradycyjnej techniki nadawania analogowego nowoczesną techniką cyfrową. Sygnał analogowy ma być całkowicie zastąpiony przez cyfrowy co oznacza wyłączenie nadajników analogowych nie później niż 31 lipca 2013 r.

W województwie śląskim sygnał analogowy będzie stopniowo wyłączany począwszy od dnia 19.03.2013 r.

Do tego czasu warto zaopatrzyć się w stosowny dekoder lub nowy telewizor, który umożliwi nam odbiór telewizji cyfrowej.

Wszelkie informacje dotyczące cyfryzacji telewizji naziemnej można uzyskać pod bezpłatnym numerem telefonu 800 007 788 - z konsultantem można również połączyć się bezpośrednio z komputera. Przydatne informacje na ten temat można znaleźć również na stronie internetowej
www.cyfryzacja.gov.pl

Szczegółowe wymagania, jakie powinien spełniać odbiornik cyfrowy określono w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 18 grudnia 2009 r. w sprawie wymagań technicznych i eksploatacyjnych dla urządzeń konsumenckich służących do odbioru cyfrowych naziemnych transmisji telewizyjnych (Dz. U. Nr 221, poz. 1742) i dostępne są na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji

Cyfryzacja oznacza dodatkowe obowiązki dla sprzedawców odbiorników.
Jeżeli posiadają w ofercie telewizor lub dekoder nieprzystosowany do odbioru naziemnej telewizji cyfrowej powinni o tym zawiadomić kupującego, i odebrać od niego pisemne potwierdzenie, że został on o tym poinformowany. W przypadku sklepów internetowych, nabywca musi, najpóźniej w chwili złożenia propozycji zawarcia umowy, otrzymać informację, że odbiornik nie jest przystosowany do odbioru telewizji cyfrowej.
Ponadto w sklepach, w widocznym miejscu powinna znaleźć się informacja, że jedynie odpowiednie odbiorniki umożliwiają odbiór naziemnej telewizji cyfrowej.
Zgodnie z prawem za niedopełnienie obowiązków informacyjnych sprzedawcy grozi kara od tysiąca do 50 tys. zł.

Inspekcja Handlowa na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na bieżąco przeprowadza kontrole przestrzegania tych przepisów.

W najbliższym czasie opublikujemy poradnik dotyczący podstawowych zagadnień z zakresu cyfryzacji oraz praw i obowiązków konsumentów.

Zapraszamy Państwa do zaglądania na naszą stronę.

Więcej informacji można także uzyskać pod nr telefonu (32) 356 81 15



 





 

NIE KUPUJ

KOTA W  WORKU !

 

17 – 19 XII 2012 r. 



Katowice, Mysłowice, Sosnowiec, Tychy, Mikołów Gliwice, Zabrze, Bytom, Chorzów, Częstochowa , Bielsko – Biała, Żywiec, to miasta, które w tym roku odwiedziły „ inspekcyjne koty”.

 








Rozdano blisko 4 tysiące ulotek informujących konsumentów o tym gdzie szukać pomocy w przypadku sporów konsumenckich, a także materiały Klubu Gaja zachęcające do niekupowania żywych karpi.

To już dziesiąta akcja Inspekcji Handlowej pn. „ Nie kupuj kota w worku!”

  








Mamy nadzieję, iż jej popularność znajdzie odzwierciedlenie we wzroście świadomości konsumenckiej.
W tym miejscu szczególne podziękowania kierujemy w stronę mediów, które od samego początku wspierają i rozpowszechniają  nasze przedsięwzięcie.

Życzymy Państwu przemyślanych i udanych zakupów. 

 







Katowice, 12.12.2012 r.

   


           
NIE KUPUJ 
KOTA W  WORKU !
 
 
      
Jak co roku Inspekcja Handlowa w Katowicach organizuje grudniową akcję ulotkową  pt:„ Nie kupuj kota w worku!”

W ostatnim tygodniu zakupów przedświątecznych chcemy przypomnieć konsumentom o ich prawach oraz o tym, gdzie mogą szukać pomocy, by je skutecznie egzekwować.


Inspektorzy przebrani za przysłowiowe koty w worku pojawią się na ulicach wybranych miast naszego województwa i będą rozdawać ulotki informacyjne.

Podobnie jak w latach ubiegłych, włączamy się w kampanię społeczną KLUBU GAJA pod nazwą: „Jeszcze żywy karp”, która w tym roku, przebiega pod hasłem  „Nie kupuj żywych karpi”.

W dniach 17 – 19 XII 2012 r.  oprócz ulotek Inspekcji Handlowej będziemy rozdawać materiały przygotowane przez KLUB GAJA.

Serdecznie zapraszamy do udziału w naszym przedsięwzięciu.

Wszystkim Konsumentom życzymy przemyślanych i udanych zakupów !

- pobierz plik (253.3 KB)

- pobierz plik (81.2 KB)

- pobierz plik (376.3 KB)



Katowice, 10.12.2012 r. 

Edukacja finansowa - zapobieganie nadmiernemu zadłużeniu

Nadmierne zadłużenie gospodarstw domowych to sytuacja, w której tracą one zdolność do spłaty swoich zobowiązań. Niespłacone kredyty na zakup towarów, usług, papierów wartościowych, pożyczki i kredyty mieszkaniowe oraz zaciągnięte zobowiązania na spłatę już istniejących długów najczęściej doprowadzają do pętli zadłużenia, a w wielu przypadkach do niewypłacalności kredytobiorcy. Z danych BIK SA wynika, że łączna kwota zaległych płatności Polaków w sierpniu 2011 r. wynosiła 32,51 mld zł, zaś procent Polaków nieregulujących zobowiązań terminowo wyniósł 5,4.

Przyczyną takiego stanu rzecz jest w dużej mierze lekkomyślność i nieroztropność w podejmowaniu decyzji kredytowych. Zaciągnięcie kredytu powinno być poprzedzone rzetelną analizą naszej sytuacji finansowej i budżetu domowego. Innymi słowy, musimy sprawdzić, czy na pewno stać nas na kredyt, czy rezerwa w budżecie pozwoli nam na pokrycie rat kredytowych bez większych wyrzeczeń. Nie bez znaczenia jest również świadomy wybór oferty kredytowej, a nie zaciąganie szybkiego kredytu pod wpływem nagłego impulsu lub agresywnej reklamy instytucji finansowej. „Z badań przeprowadzonych na zlecenie UOKiK w tym roku wynika, że 20 proc. konsumentów w ogóle nie czyta umowy pożyczki przed jej podpisaniem. Brak wiedzy o przysługujących prawach i nieznajomość warunków, na jakich będzie spłacane zadłużenie, mogą narazić słabszych uczestników rynku na poważne konsekwencje finansowe." - mówi Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Problemy w spłacie rat kredytowych mogą się pojawić, jeżeli szczegółowo nie zapoznamy się z warunkami umowy kredytowej, przede wszystkim w zakresie kosztów kredytu. Jeżeli nie czujemy się na siłach, aby samodzielnie przeanalizować umowę, powinniśmy zwrócić się do ekspertów np. specjalistów z Ośrodków Doradztwa Finansowego i Konsumenckiego, działających przy Stowarzyszeniu Krzewienia Edukacji Finansowej, którzy takiej pomocy udzielą bezpłatnie.

Poważny problem stanowi także bezrefleksyjne poręczanie kredytów. Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że poręczyciel w takim samym stopniu jak kredytobiorca odpowiada za istniejący dług i wierzyciel może od niego żądać zwrotu pożyczonych pieniędzy. Nierzadko kredyty zaciągane są dla osób trzecich, które pomimo początkowych zapewnień o jego spłacie unikają odpowiedzialności, a obowiązek zwrotu długu spada na nas jako poręczycieli.

Stan nadmiernego zadłużenia może być również wywołany czynnikami od nas niezależnymi. Zaburzenia płynności i stabilności finansowej domowego budżetu mogą być wywołane utratą pracy, majątku czy zdrowia lub innymi przypadkami, których nie jesteśmy w stanie przewidzieć. A pogorszenie naszej sytuacji życiowej z całą pewnością przełoży się na naszą zdolność do terminowej obsługi zobowiązań finansowych.

Najlepszym jak dotąd narzędziem zapobiegania nadmiernemu zadłużeniu okazuje się edukacja finansowa.

Broszura oraz strona http://www.zyciewkredycie.pl/ stanowią część kampanii informacyjnej Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów „Edukacja finansowa - zapobieganie nadmiernemu zadłużeniu", której głównym wykonawcą jest Stowarzyszenie Krzewienia Edukacji Finansowej (SKEF).

W serwisie http://www.zyciewkredycie.pl/ zostały przedstawione najważniejsze informacje dotyczące rodzajów kredytów, oszczędzania i postępowania w sytuacji pojawienia się pierwszych problemów ze spłatą. Informacje te poparte zostały codziennymi doświadczeniami specjalistów SKEF w doradzaniu osobom nadmiernie zadłużonym.

Kontakt

Szczegółowych informacji dotyczących kampanii udziela: Mariusz Mówka, tel. 691 400 091 mail: skef@skef.pl

Stowarzyszenie Krzewienia Edukacji Finansowej (SKEF)
81-472 Gdynia
ul. Legionów 126
Tel 58 624 98 72, fax: 58 624 98 75
e-mail: skef@skef.pl
http://www.skef.pl/

Ośrodki Doradztwa Finansowego i Konsumenckiego

ODFiK-i prowadzone przez Stowarzyszenie Krzewienia Edukacji Finansowej. Specjaliści ds. doradztwa finansowego i konsumenckiego udzielają bezpłatnej pomocy w zakresie poradnictwa finansowego, prawnego i doradztwa konsumenckiego, zapewniając pomoc każdemu, kto ma problemy finansowe.

Ośrodek Doradztwa Finansowego i Konsumenckiego w Białej Podlaskiej
ul.Francuska136
21-500 Biała Podlaska
tel. (83) 411-10-47
e-mail: odfik-bialapodlaska@skef.pl

Ośrodek Doradztwa Finansowego i Konsumenckiego w Gdyni
ul. Legionów 126
81-472 Gdynia
tel. (58) 624-98-76
e-mail: odfik-gdynia@skef.pl

Ośrodek Doradztwa Finansowego i Konsumenckiego w Krakowie
ul. Rynek Dębnicki 13/5
30-319 Kraków
tel. (12) 684-35-83
e-mail: odfik-krakow@skef.pl

Ośrodek Doradztwa Finansowego i Konsumenckiego w Warszawie
ul. Korotyńskiego 26 a
2-123 Warszawa
tel. (22) 848-08-46
e-mail: odfik-warszawa@skef.pl

Ośrodek Doradztwa Finansowego i Konsumenckiego we Wrocławiu
ul. Rynek 8 /1a
50-106 Wrocław tel. (71) 341-05-76
e-mail: odfik-wroclaw@skef.pl


- pobierz plik (4450.3 KB)



Katowice, 06.12.2012 r.
 

Święty Mikołaj

W dzisiejszych czasach zarówno Święty Mikołaj jak i jego „pomocnicy" muszą być bardzo rozważni wybierając prezenty dla dzieci, zwłaszcza zabawki. Na rynku jest mnóstwo zabawek, jednak nie wszystkie gwarantują radosną i bezpieczną zabawę. Dlatego warto wiedzieć jak je wybierać.

Każda zabawka powinna posiadać znak CE, który jest swoistą deklaracją producenta, że produkt jest bezpieczny. Ponadto na opakowaniu muszą znajdować się informacje dotyczące producenta lub importera czyli jego nazwa i adres, informacje o przeznaczeniu zabawki i przedziale wiekowym dzieci, dla których jest przeznaczona oraz stosowne ostrzeżenia. Przykładowo: w przypadku zabawek imitujących urządzenia i sprzęt dla dorosłych np. kuchenny, powinno znaleźć się ostrzeżenie, że zabawka przeznaczona jest do użytku pod nadzorem osoby dorosłej.

Wybierając zabawkę na pewno dobrze jest ją obejrzeć, sprawdzić z czego jest wykonana, czy nie ma ostrych krawędzi, uszkodzeń albo małych elementów, które mogą być połknięte przez dziecko.
Jeżeli oglądana przez nas zabawka nie spełnia podstawowych kryteriów czy wydaje się nam  „ podejrzana" nie ryzykujmy jej zakupu. Jak najbardziej możemy o tym fakcie poinformować Inspekcję Handlową, która władna jest podjąć odpowiednie działania.

Za bezpieczeństwo każdego produktu odpowiedzialny jest producent jednak nic lepiej nie zapewni dziecku bezpieczeństwa jak czujna uwaga jego rodziców.


Katowice, 19.11.2012


Co z tą jakością ?

Prawdziwa jakość jest na wagę złota, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdzie większość towarów jest jednorazowego użytku, produkowana na masową skalę i oczywiście w granicach tzw. „opłacalności". Upadek jakości  boleśnie odczuwa się także w przemyśle spożywczym.

Trwa XIV Edycja Konkursu o Śląski Znak Jakości w Branży  Spożywczej. Kapituła Konkursu, w skład której wchodzą także przedstawiciele Inspekcji Handlowej, oceniła organoleptycznie 25 produktów zgłoszonych do Konkursu przez  9 przedsiębiorców działających na terenie województwa śląskiego.

Ocena odbywała się dwustopniowo. Podczas I oceny producenci biorący udział w Konkursie sami zaprezentowali swoje produkty i potrawy kulinarne. Natomiast w czasie drugiej oceny przedmiotowe wyroby oceniano  po uprzednim zakupieniu ich w placówkach handlowych i lokalach gastronomicznych.

Porównując oceny produktów zaprezentowanych Kapitule, z ocenami produktów oferowanych konsumentom w sklepie, pojawia się pytanie - co z tą jakością?

Wyroby, które  pierwotnie zachwycały w II ocenie mocno rozczarowały. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że nie zasługiwały na pozytywną ocenę.

W ubiegłym roku sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. W niektórych przypadkach  jakość produktów ocenianych po zakupie była wyższa od jakości tych samych produktów wystawionych na prezentacji przez przedsiębiorców. To bardzo pozytywne zjawisko, które budziło nadzieje na przyszłość. Niestety, w tym roku zawiedzione.

Skazani na bylejakość? Oby nie...


Katowice, 30.10.2012 r.

OZNAKOWANIE OPON – NOWE PRZEPISY

Od 1 listopada na sprzedawanych w Polsce oponach pojawią się obowiązkowe oznaczenia informujące o efektywności paliwowej, poziomie hałasu toczenia oraz przyczepności na mokrej nawierzchni. Wymogi te będą obowiązywały w całej Unii Europejskiej

[Warszawa, 30 października 2012 r.] Oznaczenia powinny być dostępne dla konsumentów w formie m.in. nalepek na bieżniku, podobnych do tych, jakie informują o klasie energetycznej lodówki czy pralki. Dotyczą one opon, zarówno letnich jak i zimowych, które wyprodukowano po 1 lipca 2012 r. i przeznaczone są do użytku w pojazdach osobowych i ciężarowych oraz przyczepach (typy C1, C2 i C3). Nowe przepisy nakładają obowiązki na dostawców (producentów lub importerów) i dystrybutorów opon i pojazdów.

Punkty sprzedaży opon

Nowe oznakowanie opon powinno być widoczne zarówno w tradycyjnych punktach sprzedaży (np. sklepach, serwisach) jak i na witrynach wykorzystywanych przez sprzedawców internetowych. Ponadto na rachunku potwierdzającym sprzedaż opon (lub wraz z nim), konieczne będzie przekazanie danych o parametrach technicznych znajdujących się na obowiązkowej naklejce. Dane na dowodzie zakupu będą pomocne konsumentowi w przyszłości, przykładowo kiedy będzie nabywał nowe opony, aby porównywać ich dane techniczne z dotychczas użytkowanymi.

Dostawcy opon

Producenci oraz importerzy opon będą musieli zapewnić, aby opony oferowane dystrybutorom lub bezpośrednim użytkownikom miały naklejoną na bieżniku etykietę określającą klasy efektywności paliwowej, hałasu toczenia i przyczepności na mokrej nawierzchni. Dane te dostawca powinien podać także na drukowanej etykiecie w odniesieniu do każdej partii dostarczonych opon, a także we wszystkich materiałach promocyjnych (np. instrukcjach, broszurach, ulotkach, katalogach) i na stronach internetowych.   

Producenci i dealerzy samochodów

Kupując samochód warto pamiętać, że kiedy w pojeździe będzie możliwe zamontowanie różnych opon, dostawca lub dystrybutor auta będzie miał obowiązek poinformować konsumenta o wspomnianych trzech parametrach każdego oferowanego rodzaju ogumienia. Dane te powinny być podane co najmniej w materiałach promocyjnych zarówno drukowanych, jak i dostępnych w Internecie.

Odpowiedzialność przedsiębiorców

W ciągu pięciu lat po udostępnieniu na rynku ostatniej opony danego typu Inspekcja Handlowa będzie mogła żądać od dostawcy przekazania dokumentacji technicznej (np. sprawozdań z badań laboratoryjnych) dotyczącej konkretnych opon. W ten sposób możliwe będzie zweryfikowanie, czy przedsiębiorca  dostarczający konsumentom opony w sposób poprawny oznakował oferowane produkty. Wyprowadzanie do obrotu towarów bez wymaganych oznaczeń (w tym także i brak odpowiedniego oznakowania opon) jest wykroczeniem i podlega karze grzywny.Nowe zasady wprowadza rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady UE. Jego celem jest zwiększenie bezpieczeństwa użytkowników dróg oraz umożliwienie konsumentom uzyskania pełnej informacji o najważniejszych parametrach technicznych opon.Wszelkie zastrzeżenia dotyczące oznakowania opon ale także jakości i bezpieczeństwa innych produktów można zgłaszać w wojewódzkich inspektoratach Inspekcji Handlowej. Jednocześnie przypominamy, że bezpłatną pomoc w dochodzeniu swoich praw można uzyskać u powiatowych lub miejskich rzeczników konsumentów lub pod numerem telefonu 800 007 707 czynnym od poniedziałku do piątku, w godz. 9.00-17.00.  Pomoc można uzyskać też w oddziałach   Federacji Konsumentów. Z bezpłatnej pomocy ekspertów można skorzystać też wysyłając pytania na adres porady@dlakonsumentow.pl, który obsługuje Stowarzyszenie Konsumentów Polskich.


Dodatkowe informacje dla mediów:
Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK
Departament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji Społecznej
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314
Fax 22 826 11 86
 E-mail:
malgorzata.cieloch@uokik.gov.pl


 


Katowice, 12.10.2012 r.


WYCIECZKA,  OBIAD  I  PREZENTACJA  PRODUKTÓW...
 

Firm organizujących jednodniowe wycieczki w promocyjnych cenach, z bezpłatnym obiadem i obowiązkową prezentacją produktów jest coraz więcej. Niestety coraz więcej jest także klientów, którzy padają ofiarą nieuczciwych przedsiębiorców. Sygnały o nieuczciwych praktykach niektórych firm zajmujących się taką działalnością docierają także do Inspekcji Handlowej.

W połowie sierpnia, w związku z informacją konsumenta tut. Inspektorat przeprowadził kontrolę pewnej spółki organizującej  wycieczki na terenie naszego województwa.

Inspektorzy występujący w charakterze klientów wzięli udział w prezentacji produktów połączonej z ich sprzedażą.

W ofercie znalazł się m.in. fotel rehabilitacyjny z podnóżkiem w cenie sprzedaży, bagatela 3990 zł !

Prezenter zachęcając do zakupu tegoż fotela oprócz danych technicznych i  jego walorów przekazał informację o cenie producenta wynoszącej ... 13.600 zł !

Jednak dzięki rabatom udzielonym przez spółkę dla uczestników prezentacji oraz dzięki dotacjom uzyskanym z Unii Europejskiej cena fotela to jedyne 3990 zł.

W wyniku przeprowadzonej kontroli okazało się, iż spółka nie posiada żadnych dotacji unijnych i nie udzielała rabatów, a na podstawie okazanej faktury ustalono, że fotel został przez nią nabyty  za cenę ok. 420 zł netto !

Z powyższego wynika, iż osoby związane z przygotowaniem pokazu świadomie wprowadzały swoich klientów w błąd informując ich o rzekomo szczególnej korzyści cenowej, w przypadku zakupu przedmiotowego fotela na pokazie.

Ta nieuczciwa praktyka  zastosowana przez prezentera mogła mieć decydujący wpływ na podjęcie przez kupujących decyzji o „okazyjnym" nabyciu produktu i doprowadzić ich do niekorzystnego rozporządzenia swoim mieniem.

W związku z tym skierowano zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.




PILNE!

Katowice, 17.09.2012 r. 

UWAGA NA ALKOHOL

W związku z trującym alkoholem pochodzącym z Republiki Czeskiej, który zagraża życiu i zdrowiu konsumentów apelujemy o:

- niekupowanie i niespożywanie alkoholu z nielegalnych
  źródeł,

- niekupowanie i niespożywanie alkoholu niewiadomego
  pochodzenia,

- niekupowanie i niespożywanie alkoholu pochodzącego 
  z Czech, także tego zakupionego wcześniej,

- niespożywanie własnych przetworów sporządzonych 
  na bazie czeskiego alkoholu,


Zadbajmy o własne bezpieczeństwo.

Inspekcja Handlowa w Katowicach podjęła działania o charakterze rozeznaniowym oraz kontrolnym w celu wykluczenia obecności oraz ewentualnej elimicacji z rynku niebezpiecznego alkoholu.

Poniżej prezentujemy zdjęcia nielegalnego alkoholu, ujawnionego kilka lat temu podczas kontroli.
Niestety problem ten jest wciąż aktualny i tragiczny w skutkach...

 


Nielegalny alkohol z niewiadomego źródła...

Zaplecze baru osiedlowego. Wodny roztwór „ szpirytusu” Wlewa się od góry przez lejek...


Katowice, 28.08.2012 r.


Witaj Szkoło!

Koniec wakacji, to gorący czas dla rodziców i niemałe wydatki na szkolne wyprawki. Tornistry, piórniki, przybory szkolne, odpowiednia odzież oraz obuwie i oczywiście podręczniki - na co zwracać uwagę, czym się kierować dokonując tych niezbędnych zakupów?

Upodobanie, moda czy cena to nie wszystko. Warto czytać etykiety, by wiedzieć co kupujemy.

Plastelina, farbki, kleje czy nadruki na koszulkach mogą zawierać niebezpieczne dla zdrowia substancje. Zbyt duże stężenie metali ciężkich - ołowiu czy chromu - może być przyczyną wielu chorób. Uczulać mogą także niektóre substancje chemiczne, np. ftalany obecne w składzie części plastikowych. Dlatego zwracajmy szczególną uwagę na skład kupowanych produktów oraz na ich termin ważności.

Kupując ubranie czy obuwie zwróćmy szczególną uwagę nie tylko na  rozmiar ale także na informację o sposobie konserwacji i  składzie surowcowym wybieranych towarów.

Przyjrzyjmy  się także ofertom specjalnym, promocjom.

Dwa piórniki w cenie jednego czy  plecak plus zeszyt gratis, takie oferty nie raz bywają  złudne. Najlepiej przeliczyć cenę każdego produktu w zestawie i porównać z ceną kompletu. Może się okazać, że zapłacilibyśmy mniej za zakup plecaka i zeszytu osobno. Praktyki polegające na wprowadzaniu w błąd konsumentów, co do wysokości ceny zestawów promocyjnych są niezgodne z prawem.

Warto tu jeszcze przypomnieć, że przyjęcie przez sprzedawcę zwrotu towaru pełnowartościowego  zależy tylko od jego dobrej woli. To, że spodnie okazały się za małe, albo tornister zwyczajnie dziecku się nie podoba nie stanowi żadnej podstawy do dokonania zwrotu towaru.

Jeżeli jednak produkt ma wady np. w podręczniku brakuje kilku stron, buty się rozklejają, plecak ma zepsuty zamek, wówczas mamy prawo do reklamacji. Składamy ją na piśmie u sprzedawcy. Możemy to zrobić w ciągu dwóch lat od dnia zakupu, jednak nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od wykrycia wady. Przekroczenie tych terminów, skutkuje utratą  przysługujących nam uprawnień. Składając reklamację mamy prawo żądać bezpłatnej naprawy lub wymiany wadliwego towaru na nowy, a gdy to się okaże niemożliwe wtedy możemy żądać obniżenia ceny, a w ostateczności odstąpić od umowy.

W przypadku problemów reklamacyjnych pomocą służy Inspekcja Handlowa, a także rzecznik praw konsumentów.

 


Katowice, 29.06.2012 r.

Przed Wakacjami – Co warto wiedzieć Zaledwie 7 proc. konsumentów wie ile czasu ma uczestnik imprezy turystycznej na reklamację nieudanego wyjazdu, 57 proc. nie czyta umów przed decyzją o wyborze biura podróży. Za to 51 proc. wie, że kupując wycieczkę first lub last minute nie traci prawa do reklamacji – to niektóre wnioski z badań opinii przeprowadzonych dla UOKiK tuż przed wakacjami

[Warszawa, 29 czerwca 2011 r.] Urząd regularnie zleca badania świadomości i postaw konsumenckich. Tym razem TNS OBOP zbadał dla UOKiK zachowania konsumenckie w okresie przedwakacyjnym 2012 roku.Zanim zdecydujemy się na wybór oferty danego biura podróży warto sprawdzić czy przedsiębiorca ten działa legalnie co oznacza, że jest wpisany do Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych prowadzonej przez Ministerstwo Sportu i Turystyki i Urzędy Marszałkowskie. Wpis ten potwierdza, że dane biuro podróży ma gwarancję bakową lub ubezpieczeniową albo umowę ubezpieczenia, które w przypadku bankructwa przedsiębiorcy, umożliwiają pokrycie kosztów powrotu uczestników wycieczki do miejsca jej rozpoczęcia.

Badania pokazują, że tylko 17 proc. konsumentów prawidłowo odpowiedziało na pytanie – gdzie można sprawdzić czy biuro podróży działa legalnie? – wskazując Ministerstwo Sportu i Turystyki lub Urząd Marszałkowski. Niepokoi fakt, że najwięcej bo aż 41 proc. osób nie wskazało żadnej odpowiedzi. Ankietowani błędnie chcieli takiej informacji szukać w Inspekcji Handlowej, Polskiej Organizacji Turystycznej i UOKiK. Jednak, aby to zrobić, wystarczy wejść na specjalną stronę internetową i wpisać nazwę poszukiwanego biura. Wynik informuje m.in. o dacie zarejestrowania przez odpowiedniego Marszałka, czy o wysokości i ważności gwarancji finansowych lub ubezpieczeniowych.

Większość czyli 57 proc. Polaków twierdzi, że przed wyborem biura podróży nigdy nie czyta umów ani nie sprawdza czy wszystkie zawarte w niej warunki są zgodne z wcześniejszymi ustaleniami.  Z praktyki UOKiK wynika, że najczęściej zwracamy uwagę na cenę wyjazdu oraz standard hotelu. Równie istotne informacje o tym, kto jest rzeczywistym organizatorem wycieczki, rodzaj ubezpieczenia, wysokość podatków i opłat niezawartych w cenie, program wycieczki, termin powiadomienia o odwołaniu itp. zawiera kontrakt zawarty z biurem podróży. Jeżeli go nie przeczytamy, a mimo to podpiszemy, możemy być niemile zaskoczeni.

Badania wykazały, że tylko jedna czwarta konsumentów wiedziała, że Rejestr klauzul niedozwolonych to rejestr warunków, które nie powinny znaleźć się w umowie zawieranej z przedsiębiorcą. Aż 57 proc. respondentów nie wiedziało co to jest Rejestr klauzul niedozwolonych. 10 proc. uważało, że to lista biur podróży, których działalność jest niedozwolona, a 8 proc., że jest to spis zachowań turysty za które biuro podróży nie zwróci rekompensaty.Tymczasem wiedza na temat klauzul niedozwolonych jest bardzo przydatna, ponieważ jeżeli w umowie o świadczenie usług turystycznych znajdzie się postanowienie wywołujące takie same skutki jak jedno z postanowień widniejących w rejestrze, zgodnie z prawem nie jest ono wiążące dla stron kontraktu. Obecnie w rejestrze klauzul niedozwolonych znajduje się blisko 3,3 tys. postanowień, z których blisko  tysiąc (995) związanych jest z turystyką. Jest to najliczniejsza grupa pod względem podziału na branże. W analizie umowy z biurem podróży bezpłatnie pomagają rzecznicy konsumentów.   Nieco lepiej przedstawia się nasza wiedza na temat zakresu reklamacji usług turystycznych.

Ponad połowa respondentów (51 proc.) zgodnie z prawdą uważa, że kupując wycieczkę po obniżonej cenie tzw. first albo last minute ma możliwość składania reklamacji na takich samych zasadach jak w przypadku zapłacenia za usługę pełnej stawki.  Wycieczka, mimo że kupiona z różnymi bonusami, jest pełnowartościową usługą, dlatego każdą nieprawidłowość warto reklamować. Warto pamiętać, że cena takiej korzystnej oferty może się zmienić z uzasadnionych przyczyn do 21 dni przed rozpoczęciem imprezy turystycznej. Niepokojący jest natomiast stan wiedzy konsumentów na temat terminu składania reklamacji. Tylko 7 proc. ankietowanych wiedziało, że na reklamację nieudanej wycieczki ma 30 dni od dnia jej zakończenia. Zgubiony bagaż, brak obiecanego widoku na morze, gorszy standard hotelu, a nawet hałas w nocy – takie nieprawidłowości też można reklamować. W oszacowaniu odszkodowania pomocna będzie tabela frankfurcka – jest to dokument nieoficjalny. Na jego podstawie np. za awaria klimatyzacji w hotelu może zmniejszyć cenę wycieczki nawet o 20 proc.  

W tym roku w ramach wspólnej akcji Przed wakacjami – co warto wiedzieć? już po raz trzeci radzimy o czym pamiętać, wybierając się na urlop. 31 instytucji, urzędów i organizacji wspólnie informuje m.in. o bezpieczeństwie, prawach i obowiązkach ważnych do zapamiętania przed długim urlopem wypoczynkowym. Bez względu gdzie i jak spędzasz urlop - powinieneś znać swoje prawa. Dzięki wspólnej akcji na stronach internetowych wszystkich uczestników projektu znajdziesz potrzebne informacje, o których nie można zapomnieć przed wakacjami. Jeśli planujesz urlop. zapraszamy do odwiedzenia naszych stron internetowych, a na nich dowiesz się przede wszystkim: 

Planujesz wakacyjny wypoczynek - poznaj swoje prawa. Informacji szukaj jutro po godzinie 10.00 na głównych stronach internetowych uczestników wspólnego projektu:

 

W akcji biorą także udział Wojewódzkie Inspektoraty Inspekcji Handlowej: Białystok, Bydgoszcz, Gdańsk, Gorzów Wielkopolski, Katowice, Kielce, Kraków, Lublin, Łódź, Olsztyn, Opole, Poznań, Rzeszów, Warszawa, Wrocław, Szczecin

Dodatkowo 4 lipca na większości stołecznych lotnisk w całej Europie odbędzie się druga edycja akcji „Dzień Pasażera”, organizowanej przez Sieć Europejskich Centrów Konsumenckich (ECC-Net).  Na lotniskach w Warszawie oraz we Wrocławiu, na specjalnych stoiskach Europejskiego Centrum Konsumenckiego, eksperci będą udzielać bezpłatnie porad prawnych. Akcję wspierają patronatem honorowym Komisja Europejska oraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

 

Dodatkowe informacje dla dziennikarzy:
Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. (22) 827 28 92, 55 60 314
Fax (22) 826 11 86
E-mail
malgorzata.cieloch@uokik.gov.pl


 


EURO – KONTROLE

Inspekcja Handlowa w Katowicach prowadzi kontrole w punktach handlowych i gastronomicznych zlokalizowanych na terenie stref kibica. Kontrole zostały poprzedzone rozeznaniami, w czasie których inspektorzy wręczali sprzedawcom ulotki przypominające o podstawowych obowiązkach sprzedawcy i prawach konsumenta.Przedmiotowe ulotki dotarły także do taksówkarzy.

JAKIE EFEKTY?

Do tej pory skontrolowano 9 placówek handlowych na terenie strefy kibica w Katowicach, w których stwierdzono różnego rodzaju nieprawidłowości, za które nałożono 8 mandatów karnych na łączną kwotę 1200 zł.Ponadto przeprowadzono kontrole w 2 placówkach gastronomicznych zlokalizowanych przy trasach szybkiego ruchu na terenie naszego województwa, gdzie stwierdzono m.in. niewłaściwy stan sanitarny oraz przeterminowane towary przykładowo ponad 1 kg salcesonu z datą ważności 01.02.2010 r. czy  0,5 kg łososia norweskiego, którego termin ważności upłynął w październiku 2011 r.

KONTROLE TRWAJĄ


 



  Katowice, 08.06.2012 r.

  EURO 2012
 
 
STREFA KIBICA

  INSPEKCJA HANDLOWA PRZYPOMINA O PODSTAWOWYCH
  OBOWIĄZKACH SPRZEDAWCY I PRAWACH KONSUMENTA


 O CZYM NALEŻY PAMIĘTAĆ:

˂   o obowiązku oznaczania towarów ceną

˂ o stosowaniu cenników i podawaniu      
     gramatur potraw

˂ o zakazie sprzedaży towarów    
     przeterminowanych

˂ o zakazie sprzedaży alkoholu  i  wyrobów   
     tytoniowych osobom  nieletnim

˂ o zakazie podawania alkoholu osobom
     nietrzeźwym  

˂ o stosowaniu wag z aktualną cechą legalizacji

˂ o wydawaniu paragonów

˂ o rzetelnej sprzedaży

˂ o właściwych warunkach sanitarnych 
   w sprzedaży i przechowywaniu produktów

˂ o prawie klienta do reklamacji towaru




 


Katowice, 31.05.2012 r. 

ZABAWKI – KONTROLA UOKiK

Co trzecia sprawdzona przez Inspekcję Handlową na zlecenie UOKiK zabawka nie spełnia wymagań – wynika z najnowszych badań. Nieprawidłowości jednak nie są niepokojące. Najczęściej na zabawkach nie umieszczano wymaganych przez prawo informacji. O tym, jak wybrać zabawkę podpowiadamy przed Dniem Dziecka [Warszawa, 31 maja 2012 r.]

W I kwartale br. sprawdzono łącznie 826 zabawek, kwestionując 323 (39,1 proc.). Sprawdzano zabawki wprowadzone do obrotu przed i po 20 lipca 2011 roku. Właśnie wtedy zaczęły obowiązywać nowe przepisy określające obowiązki sklepów, producentów i importerów zabawek. Inspektorzy zwracali uwagę przede wszystkim na obowiązkowe oznakowanie, dołączane instrukcje, bezpieczeństwo materiałów, z których zostały wykonane zabawki. Zastrzeżenia najczęściej wzbudzał brak lub niezasadne umieszczenia ostrzeżenia „0-3”, które oznacza, że zabawka jest nieodpowiednia dla dzieci w tym wieku, nieprawidłowo sformułowane lub wskazane nieistniejące ryzyko. Ponadto z uwagi na brak informacji o producencie lub importerze zabawki, utrudnione było ustalenie kto jest odpowiedzialny za jej wprowadzenie na rynek. W 9 zabawkach stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego poziomu stężenia ftalanów, substancji chemicznych stosowanych do zmiękczania części plastikowych. Były to produkty wprowadzone do obrotu, zarówno przed jak i po wejściu w życie nowych przepisów. W 222 przypadkach inspektorzy IH umożliwili przedsiębiorcom podjęcie dobrowolnych działań mających na celu usunięcie stwierdzonych niezgodności poprzez uzupełnienie brakujących lub wyeliminowanie informacji bezpodstawnie dołączonych do zabawki. Do organów ścigania skierowano 27 wniosków o podejrzenie popełnienie przestępstwa. Prezes UOKiK wszczęła 49 postępowań administracyjnych.O czym należy pamiętać wybierając zabawki dla najmłodszych?

  • Krok I. Wybierz zabawkę odpowiednią dla wieku twojego dziecka. Pomocne będą informacje na opakowaniu wskazujące, dla której grupy wiekowej jest przeznaczona, np. dla dziecka poniżej 3. roku życia. Przykładowo zabawki przeznaczone dla najmłodszych, takie jak maskotki, gryzaki, klocki, lalki, nie mogą zawierać szklanych lub porcelanowych elementów. W wyborze pomocny będzie znak CE, który musi znaleźć się na każdej zabawce i oznacza deklarację producenta, że produkt spełnia zasadnicze wymagania bezpieczeństwa.
  • Krok II. Obejrzyj dokładnie zabawkę, szczególnie pod kątem bezpiecznego używania przez najmłodszych. Niektóre istotne cechy można sprawdzić samodzielnie. Warto upewnić się czy zabawka nie ma ostrych krawędzi, sztywnych lub wystających elementów. Mogą one znajdować się np. w kierownicy roweru, ramie wózka dla lalek. Zabawki, które można złożyć (np. krzesełka, dziecięce deski do prasowania) muszą być wyposażone w blokadę zabezpieczającą. Zwróćmy uwagę czy drobne elementy nie odpadają przy lekkim naciśnięciu, ponieważ dziecko może je połknąć lub się nimi udławić.
  • Krok III. Sprawdź, czy jest dołączona instrukcja montażu lub obsługi w języku polskim. Do niektórych zabawek. np. rowerów, hulajnóg, huśtawek, zabawek funkcjonalnych, powinny być dołączone instrukcje użytkowania, a w przypadku zabawek kupowanych w stanie zdemontowanym również instrukcje montażu.
  • Krok IV. Jeżeli jednym z elementów zabawki są linki i sznurki zakończone kółkiem lub innym elementem, który może tworzyć zaciągającą się pętlę, należy sprawdzić czy nie są zbyt długie (poniżej 220 mm dla zabawki przeznaczonej dla malucha poniżej 3. roku życia). W przypadku huśtawek linki nie powinny być zbyt cienkie.
  • Krok V. Przyjęcie zwrotu nieudanego prezentu, który nie ma wad, a jedynie dziecku nie podoba się, zależy tylko od dobrej woli sprzedawcy. Oczywiście, każdą zabawkę można reklamować w ciągu dwóch lat od zakupu, ale nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od wykrycia wady lub niezgodności z umową (tj. produkt nie posiada cech, o których zapewniał przedsiębiorca).
  • Krok VI. Rodzicu, jeżeli uważasz, że zabawka, którą bawi się twoje dziecko nie jest bezpieczna, zgłoś się do Inspekcji Handlowej, której dane znajdziesz na stronie Urzędu. Możesz również zawiadomić UOKiK, korzystając ze specjalnego formularza. Konieczne będzie podanie informacji o producencie zabawki, miejsce i data zakupu. Pomocne będzie także dołączenie zdjęć wyrobu oraz opakowania.
 
Dodatkowe informacje dla mediów:
Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK
Departament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji Społecznej
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. +48 22 827 28 92, 55 60 314
Fax 22 826 11 86
E-mail:
malgorzata.cieloch@uokik.gov.pl


 

 

UWAGA, KONTROLA! 

 

Na podstawie własnego rozeznania w dniach 26-27.04.2012 r. przeprowadzono kontrole 8 placówek handlowych, gastronomicznych i usługowych na terenie Częstochowy.

W każdej z nich ujawniono szereg nieprawidłowości. 
Ogółem stwierdzono:
23 partie towarów bez oznaczeń cenowych, brak cennika usług,
brak wywieszek cenowych przy 67 partiach oferowanych produktów
oraz brak cen jednostkowych w przypadku 6 partii,
brak informacji o ilościach nominalnych 24 partii towarów i 19 potraw,
brak informacji o składnikach alergennych w przypadku 6 partii pieczywa, i nazw handlowych w przypadku 5 partii.Ponadto 14 partii produktów było przeterminowanych. 
 
W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami nałożono łącznie 8 mandatów na kwotę 1400 zł. 

Przykładowo, w jednej z kontrolowanych placówek stwierdzono 2 partie przeterminowanych pączków i 2 partie towarów bez oznaczeń cenowych.W przypadku 14 partii napojów gazowanych i 12 potraw nie podano ilości nominalnych.Natomiast w oznaczeniu gramatury 4 rodzajów oferowanych zup użyto określenia „około”…

  


Katowice, 20.04.2012 r. 

EUROPEJSKIE CENTRUM KONSUMENCKIE W POLSCE

Oddaj głos w sprawie bezpiecznych zakupów w Internecie

Problem z reklamacją laptopa kupionego w brytyjskim e-sklepie? Brak dostawy sprzętu do nurkowania od francuskiego e-sprzedawcy? Już niedługo spory z przedsiębiorcami z innych państw UE będzie można rozwiązywać całkowicie online.  Komisja Europejska zaproponowała uruchomienie platformy Online Dispute Resolution, która ułatwiłaby polubowne rozwiązywania problemów związanych z zakupami transgranicznymi. Pod koniec marca w Warszawie, na zaproszenie Europejskiego Centrum Konsumenckiego w Polsce, odbyła się debata o propozycji KE. W spotkaniu udział wzięły organizacje reprezentujące konsumentów, przedsiębiorcy, przedstawiciele władz, mediatorzy. Gościem specjalnym była p. Róża Thun, poseł do Parlamentu Europejskiego i sprawozdawca projektu w sprawie utworzenia platformy służącej polubownemu rozwiązywaniu sporów przez Internet. Jednym z owoców debaty jest ankieta skierowana do konsumentów.

„Chcemy przekonać wszystkich niezdecydowanych, że warto i opłaca się kupować od przedsiębiorców z innych krajów UE. Argumentami „za" są szeroka oferta, atrakcyjne ceny wielu produktów i bezpłatna pomoc prawna sieci ECC-Net w razie problemów. Nowa platforma rozwiązywania sporów on-line ma dodatkowo zwiększyć poczucie bezpieczeństwa kupujących. Zależy nam, by spełniała ona potrzeby konsumentów, dlatego zapraszamy wszystkich do głosowania - powiedział Piotr Stańczak, Dyrektor Europejskiego Centrum Konsumenckiego w Polsce.

Wypełnij ankietę, miej wpływ. Twój głos się liczy!

Formularz ankiety dostępny jest na stronie internetowej www.rozathun.pl/konsultacje-konsumenckie

Konsultacje społeczne są także prowadzone przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów: http://uokik.gov.pl/konsultacje_spoleczne2.php?pytanie=1604#faq1604

Dodatkowe informacje o nowych regulacjach w zakresie polubownego rozwiązywania sporów:

- materiały Komisji Europejskiej
http://ec.europa.eu/consumers/redress_cons/adr_policy_work_en.htm


 

 


KOSZYCZEK   WIELKANOCNY

Katowice, 05.04.2012 r. 

Idą święta, a wraz z nimi czas rodzinnych spotkań i odpoczynku od codzienności przy wielkanocnym stole. Jednak zanim do niego zasiądziemy czeka nas wiele przygotowań w tym także przedświąteczne zakupy. Dlatego warto zwrócić uwagę na to co i jak kupujemy. 

Jajko, to podstawowy produkt spożywczy mający szerokie zastosowanie w domowej kuchni jak i w przemyśle. Szczególnego znaczenia i barw nabiera w koszyczku wielkanocnym, stanowiąc symbol nowego życia.

Skorupki jajek muszą być opatrzone stemplem z tzw. kodem producenta, w którego skład wchodzi: kod systemu chowu kur, gdzie „0” oznacza chów ekologiczny, „1” oznacza wolny wybieg, „2” oznacza hodowlę ściółkową, a „3” oznacza hodowlę w klatkach, oznaczenie państwa członkowskiego, z którego pochodzi jajo np.  PL – Polska, oraz weterynaryjny numer identyfikacyjny.

Na opakowaniach jaj powinny znaleźć się dane dotyczące nazwy oraz adresu przedsiębiorstwa pakującego jajka, metody chowy kur, numer zakładu pakowania, liczbę zapakowanych jajek, ich klasę wagową (są cztery kategorie wagowe jaj: XL, L, M, S ), klasę jakości. Nie powinno zabraknąć daty ważności, która nie może przekroczyć 28 dni, a także zalecenia właściwego przechowywania produktu.

Szczególną uwagę należy zwrócić na fakt, iż szata graficzna opakowania sugerująca ekologiczną metodę produkcji nie zawsze odpowiada  temu co wykazuje stempel na skorupce jajka.

 

Każdy produkt spożywczy, który kupujemy powinien być odpowiednio oznakowany. Na jego opakowaniu nie może zabraknąć m.in.:

nazwy środka spożywczego, wykazu składników w nim występujących, daty ważności, informacji o warunkach przechowywania, w niektórych przypadkach informacji o sposobie przygotowania, danych identyfikujących producenta, zawartości netto lub liczby sztuk, oraz numeru partii produkcyjnej.

Na opakowaniach produktów pochodzenia zwierzęcego powinien być umieszczony ponadto weterynaryjny numer identyfikacyjny, który jest dla nas informacją o tym iż produkcja odbywa się legalnie i pod nadzorem Inspekcji Weterynaryjnej.

Przy wędlinach, które kupujemy „na wagę” powinny być umieszczone informacje  o  ich składzie.

Jak rozpoznać prawdziwe masło? Masło to nazwa zastrzeżona  wyłącznie dla tłuszczu mlecznego, dlatego wszelkie mieszanki masła i oleju roślinnego powinny być jednoznacznie określone .„Masło” to produkt zawierający 80-90% tłuszczu mlecznego natomiast produkty o niższej zawartości tego tłuszczu muszą posiadać nazwy adekwatne np. „masło półtłuszczowe”, które zawiera 39-41% tłuszczu mlecznego.

 

Szczególną uwagę zwróćmy na świąteczne promocje. Żywność oferowana w promocyjnej cenie przeważnie posiada krótki termin ważności, dlatego warto go sprawdzić i nie kupować na zapas.

Produkty przeterminowane w ogóle nie mogą znajdować się na sklepowych półkach.

 

Sprawdzajmy ceny, każdy towar powinien być nią oznaczony. Cena podana na wywieszce przy towarze lub bezpośrednio na opakowaniu musi zgadzać się z ceną zakodowaną w   kasie.

Jeśli mamy wątpliwości zgłaszajmy to np. w punkcie obsługi klienta. Obowiązuje cena  podana do wiadomości konsumenta, a nie ta którą zarejestrowała kasa.

 

Na koniec rzecz o reklamacji.

Artykuły żywnościowe reklamujemy u sprzedawcy niezwłocznie po stwierdzeniu niezgodności z umową jednak nie później niż w ciągu 3 dni od dnia zakupu  lub w ciągu 3 dni od dnia otwarcia opakowania. Reklamacja będzie bezskuteczna jeśli dokonamy jej po upływie daty ważności danego towaru.


 

Pamiętajmy o paragonie. Może się okazać niezbędny przy składaniu reklamacji.


    


Katowice, 03.04.2012 r.


Rusza konkurs dla dziennikarzy

Ruszyła VII edycja konkursu dla dziennikarzy „Libertas et Auxilium”. Można wygrać 10 tys. zł. Zgłoszenia przyjmujemy do 30. kwietnia. Nie zwlekaj!

[Warszawa, 21.03.2012] Odpowiedz na kilka pytań i dowiedz się, jak wygrać 10 tysięcy złotych:

  • Jesteś dziennikarzem?
  • Jesteś autorem artykułu, programu telewizyjnego lub audycji radiowej poświęconego ochronie konsumentów lub konkurencji?
  • Twoje artykuły/programy zostały opublikowane/wyemitowane w 2011 roku?

Jeśli na wszystkie pytania odpowiedziałeś TAK nie zwlekaj, zgłoś się! Prezes UOKiK po raz siódmy ogłosiła konkurs dla dziennikarzy „Libertas et Auxilium” organizowany we współpracy z Centrum im. Adama Smitha, Stowarzyszeniem Dziennikarzy Polskich, Instytutem Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego oraz Stowarzyszeniem Prawa Konkurencji. Laureatów wyłoni Kolegium, w którego skład wejdą osoby wyróżniające się wiedzą w dziedzinie ekonomii, prawa antymonopolowego oraz konsumenckiego a także doświadczeniem publicystycznym. Jury pod przewodnictwem Prezes Urzędu uhonoruje prace o najwyższym poziomie merytorycznym i warsztatowym. Wzorem lat ubiegłych przyznane zostaną dwie równorzędne nagrody w kategorii artykułów i audycji poświęconych problematyce ochrony konkurencji oraz konsumentów — każda o wartości 10 tys. zł. (brutto). Prezes UOKiK może przyznać dodatkowo Nagrody Specjalne, których łączna pula wynosi 4 tys. zł. (brutto).  Zgłoszenia mogą być nadsyłane między innymi przez: samych autorów materiałów, redakcje, czytelników, słuchaczy bądź widzów. Artykuły i audycje należy przesłać do 30 kwietnia br. (decyduje data stempla pocztowego) na adres: UOKiK, Departament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji Społecznej (00-950 Warszawa, Pl. Powstańców Warszawy 1) lub drogą elektroniczną na adres: konkurs@uokik.gov.pl z dopiskiem (w tytule e-maila) „Konkurs dla dziennikarzy”.Komplet dokumentów musi zawierać:

  • wypełniony formularz zgłoszeniowy,
  • kserokopię (skan) artykułu prasowego albo nagranie programu na płycie CD lub DVD w formacie mp3, mpeg lub avi,
  • zgodę autora na udział w konkursie oraz przetwarzanie danych osobowych.

Szczegółowe informacje na temat zasad udziału w konkursie znajdują się w Regulaminie 

Dodatkowe informacje:
Aleksandra Franczak, Radca Prezesa

Departament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji Społecznej
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 55 60 455
Faks 22 826 11 86

E-mail konkurs@uokik.gov.pl


 

  


Katowice, 26.03.2012 r.

 

W dniu 23 marca 2012 r. z inicjatywy EuropejskimegoCentrum Konsumenckiego w Warszawie odbyło się spotkanie przy okrągłym stole poświęcone pakietowi legislacyjnemu zaproponowanemu przez Komisję Europejską w zakresie alternatywnych metod rozwiązywania sporów ( ADR) pod tytułem: " Jak rozwiązywać spory w UE, aby uczestnicy Wspólnego Rynku chcieli chcieć?". W spotkaniu wzięli udział m.in. przedstawiciele Inspekcji Handlowej w Katowicach.

 

Warszawa, 23 marca 2012 r.   

 

Jak szybciej, taniej i skuteczniej rozwiązywać spory pomiędzy
konsumentami a przedsiębiorcami?

 

Strata doby hotelowej z winy czeskiego biura podróży? Odmowa naprawy wadliwego samochodu przez niemieckiego dilera? Wysyłka uszkodzonego zestawu hi-fi przez brytyjskiego e-sprzedawcę? Zamiast iść do sądu spór będzie można rozwiązać przez Internet nawet w ciągu 30 dni. Dziś w Warszawie na zaproszenie Europejskiego Centrum Konsumenckiego w Polsce o nowych rozwiązaniach proponowanych przez Komisję Europejską rozmawiali m.in. organizacje reprezentujące konsumentów, przedsiębiorcy, przedstawiciele władz, mediatorzy. Gościem specjalnym była p. Róża Thun, poseł do Parlamentu Europejskiego i sprawozdawca projektu w sprawie utworzenia platformy służącej polubownemu rozwiązywaniu sporów przez Internet (ODR – on-line dispute resolution).

Pod koniec 2011 r. Komisja Europejska zaproponowała dwa akty prawne, które mają zagwarantować, że wszyscy konsumenci w UE będą mieli możliwość rozwiązywania problemów bez potrzeby wchodzenia na drogę sądową, i to bez względu na rodzaj produktu czy usługi, których dotyczy spór. Dyrektywa w sprawie alternatywnych metod rozwiązywania sporów (ADR) ma zapewnić istnienie wysokiej jakości podmiotów pozasądowych rozpatrujących wszelkie spory umowne między konsumentami i przedsiębiorcami w ciągu 90 dni. Zgodnie z rozporządzeniem w sprawie internetowego systemu rozwiązywania sporów powstanie ogólnounijna platforma internetowa (platforma ODR), która stanowić będzie jeden wspólny punkt dostępu dla konsumentów i przedsiębiorstw służący rozwiązywaniu sporów dotyczących zakupów dokonanych przez Internet w innym państwie UE. Ten wspólny europejski punkt dostępu będzie automatycznie przesyłał skargę konsumenta do właściwego krajowego podmiotu ADR i ułatwi rozstrzygnięcie sporu w ciągu 30 dni.  Tego rodzaju internetowa platforma rozstrzygania sporów jest szczególnie pomocna w przypadku zakupów przez Internet, czyli wtedy, kiedy konsument i przedsiębiorca najczęściej znajdują się daleko od siebie – na drugim końcu kraju lub w innym państwie. Rozwiązywanie sporów on-line oznacza, że skargę można złożyć z domu, co ułatwia procedurę i pozwoli na znaczne zaoszczędzenie czasu i pieniędzy. Ponad połowa skarg konsumenckich (57 proc.) odebranych przez Sieć Europejskich Centrów Konsumenckich (ECC-Net) w 2011 roku związana była z transakcjami handlu elektronicznego, a niestety na razie nie zawsze można przeprowadzić proces w całości w Internecie.   Przedsiębiorcy będą zobowiązani informować konsumentów o podmiocie ADR właściwym do rozpatrywania ewentualnych sporów umownych w stosunku do nich. - Propozycje zmian idą w bardzo dobrym kierunku. Wciąż niewielu polskich konsumentów kupuje w innych krajach UE, a zdecydowana większość rodzimych przedsiębiorców obawia się sprzedawać nabywcom spoza Polski. Tanie i skuteczne rozwiązywanie sporów bez wstępowania na drogę sądową i bez kosztów reprezentacji prawnej – to krok milowy na drodze do przekonania niezdecydowanych, że warto i opłaca się kupować w ramach UE, bo rzeczywiste bariery znikają – mówi Piotr Stańczak, Dyrektor Europejskiego Centrum Konsumenckiego w Polsce.  

 Co zyskają konsumenci i przedsiębiorcy? 

Konsumenci otrzymają powszechny dostęp do szybkiego, skutecznego i niedrogiego sposobu rozwiązywania sporów z przedsiębiorcami, niezależnie od rodzaju kupowanych towarów i usług, sposobu ich nabywania (np. przez Internet), a także miejsca zakupu w UE (w państwie zamieszkania lub za granicą). Metody polubownego rozwiązywania sporów zwykle są dla stron bezpłatne lub generują niewielkie koszty (poniżej 50 EUR).  - Konsumenci dokonujący zakupów przez Internet w innym państwie UE będą mogli rozstrzygać spory umowne z unijnymi przedsiębiorcami całkowicie przez Internet. - Szacuje się, że konsumenci zaoszczędzą na tym równowartość ok. 22,5 mld EUR. - Dostępność metod polubownego rozwiązywania sporów wysokiej jakości pozwoli przedsiębiorcom zaoszczędzić do 3 mld EUR, stosując metody ADR zamiast wchodzenia na drogę sądową, oraz wpłynie pozytywnie na ich reputację.- ODR to likwidacja kolejnej niewidzialnej bariery na jednolitym rynku. Chcę, aby przedsiębiorcy i konsumenci poczuli się bezpieczniej w sieci. Dla nich Internet jest naturalnym miejscem funkcjonowania, prowadzenia biznesu i dokonywania zakupów. Oczywistym jest zatem stworzenie im narzędzi ułatwiających rozstrzyganie sporów poprzez Internet. Zabiegam, aby europejska platforma rozstrzygania sporów online była łatwa w użyciu, szybka i skuteczna oraz żeby w zdecydowanej większości była bezpłatna. Internet nie ma granic, więc dlaczego miałyby istnieć granice w zakupach on-line?  – podkreśliła Róża Thun, która przygotowuje w PE raport o ODR.

Na czym polega polubowne rozstrzyganie sporów?

W alternatywnych metodach rozstrzygania sporów (ADR) udział bierze neutralna strona (np. arbiter, mediator). Jest to tańsze, szybsze i prostsze rozwiązanie niż postępowanie sądowe.Obecnie w UE działa ponad 750 podmiotów ADR. Jednak w niektórych państwach UE dostępne są one tylko w niektórych regionach lub w niektórych branżach (np. w branży usług finansowych czy telekomunikacyjnych). Znajomość alternatywnych metod rozwiązywania sporów wśród konsumentów i przedsiębiorstw jest nadal niewielka.

Kiedy nowe przepisy wejdą w życie?

Parlament Europejski i Rada UE zobowiązały się przyjąć pakiet do końca 2012 r. Od tego czasu państwa członkowskie UE będą miały 18 miesięcy na wdrożenie dyrektywy ADR. Oznacza to, że wysokiej jakości podmioty pozasądowe ADR powinny być dostępne na całym terenie UE w drugiej połowie 2014 r. Wspólna ogólnounijna platforma dla internetowego systemu rozwiązywania sporów zostanie w pełni uruchomiona sześć miesięcy po tym terminie (tzn. na początku 2015 r.), ponieważ jej funkcjonowanie wymaga, aby, tam gdzie to konieczne, stworzyć i dostosować podmioty pozasądowe.

Jak działają obecnie metody ADR w kontekście zakupów w innym państwie UE?

Gdy konsumenci w UE napotykają problemy przy dokonywaniu zakupów od przedsiębiorcy mającego siedzibę w innym państwie UE, mogą zwrócić się o pomoc do Sieci Europejskich Centrów Konsumenckich (ECC-Net).Centra ECC-Net same nie rozstrzygają sporów, ale pomagają doprowadzić do polubownego rozwiązania problemu między stronami. Jeśli nie jest to możliwe często przekazują sprawę innej organizacji, np. właściwemu podmiotowi ADR w państwie przedsiębiorcy – o ile taki podmiot istnieje. Zakłada się, że to Sieć Europejskich Centrów Konsumenckich będzie stanowiła ośrodek komunikacji z konsumentami, oferując im pomoc w uzyskaniu informacji o działaniu platformy ODR.  

Promocja metody ADR i platformy ODR
Uczestnicy dzisiejszego spotkania zgodzili się, że wiedza konsumentów na temat możliwości stwarzanych przez ODR jest nadal bardzo niska. By temu przeciwdziałać wkrótce ruszy wspólna internetowa kampania informacyjna skierowana do wszystkich zainteresowanych, zarówno przedsiębiorców jak i konsumentów, przybliżająca działanie ADR oraz umożliwiająca zdobycie informacji na temat pożądanych kierunków rozwoju platformy internetowej ODR.

Więcej informacji na temat będzie można znaleźć na stronach Europoseł Róży Thun (www.rozathun.pl) oraz Europejskiego Centrum Konsumenckiego w Polsce (www.konsument.gov.pl).  

Dodatkowe informacje o nowych regulacjach w zakresie polubownego rozwiązywania sporów:
materiały Komisji Europejskiej:http://ec.europa.eu/consumers/redress_cons/adr_policy_work_en.htm 

Europejskie Centrum Konsumenckie w Polsce należy do ECC-Net, sieci centrów służących pomocą konsumentom w całej UE. Europejskie Centra Konsumenckie są finansowane przez Komisję Europejską i kraje członkowskie. Bezpłatnie informują konsumentów o ich prawach w UE oraz pomagają w polubownym rozwiązywaniu sporów ponadgranicznych z przedsiębiorcami z innych krajów UE, Norwegii oraz Islandii (linie lotnicze, biura podróży, sklepy internetowe, dilerzy motoryzacyjni). Skargi do ECK Polska można składać wypełniając formularz na stronie http://www.konsument.gov.pl lub e-mailem na adres info@konsument.gov.pl. Informacje i porady można uzyskać kontaktując się z dyżurującym prawnikiem pod numerem + 48 22 55 60 118.  

Dodatkowych informacji udziela: 
Alicja Tatarczuk-Nowik, Specjalista ds. Komunikacji,
tel. 22 55 60 118 lub 248, kom.: 504 925 319,
e-mail: media@konsument.gov.pl  


 

 


Katowice, 19.03.2012 r.


Jubileusz XX lecia
Stałego Polubownego Sądu Konsumenckiego w Katowicach

W dniu 15.03.2012 r. odbyły się oficjalne obchody Jubileuszu XX lecia SPSK w Katowicach, pierwszego w Polsce Polubownego Sądu Konsumenckiego przy Wojewódzkim Inspektorze Inspekcji Handlowej w Katowicach.













 

Z tej okazji, podczas uroczystego spotkania Pan Marek Nowak Śląski Wojewódzki Inspektor Inspekcji Handlowej wręczył podziękowania arbitrom SPSK za długoletnie i owocne zaangażowanie oraz wykazany profesjonalizm w pracach Stałego Polubownego Sądu Kansumenckiego w Katowicach.

Szczególne podziękowania skierował na ręce Pana Stanisława Mrodzia, ówczesnego Śląskiego Inspektora, z którego inicjatywy powstał pierwszy w Polsce Sąd Konsumencki przy Inspekcji Handlowej.

XX lat, to historia tysięcy spraw, w których udało się polubownie rozwiązać spory między konsumentami a przedsiębiorcami, to także zobowiązanie na przyszłość.



Katowice, 13.03.2012 r. 

 

Szanowni Państwo,
W tym roku Stały Polubowny Sąd Konsumencki w Katowicach
obchodzi Jubileusz XX – lecia swojego istnienia
 

  logo_sad.jpg

1992 – 2012

Serdecznie zapraszamy na oficjalną część obchodów Jubileuszu, która odbędzie się
w dniu 15 marca 2012 r. o godz. 10.00
w siedzibie Inspektoratu Inspekcji Handlowej w Katowicach
 

Stały Polubowny Sąd Konsumencki przy Śląskim Wojewódzkim Inspektorze Inspekcji Handlowej w Katowicach powstał w styczniu 1992 roku ( jako pierwszy w Polsce ) na podstawie umowy zawartej pomiędzy Okręgowym Inspektoratem PIH w Katowicach, Federacją Konsumentów, Zrzeszeniem Prywatnego Handlu i Usług w Katowicach, Cechem Rzemiosł Różnych w Katowicach, Stowarzyszeniem Kupców Polskich w Sosnowcu oraz podmiotami gospodarczymi.W latach 1992 do 2011r. do Stałego Polubownego Sądu Konsumenckiego przy Śląskim Wojewódzkim Inspektorze Inspekcji Handlowej w Katowicach oraz Ośrodków Zamiejscowych w Bielsku – Białej i Częstochowie wpłynęło ogółem 14.304 pozwów.
W 3.504 sprawach strony zawarły ugody w postępowaniu wstępnym.
3.388 spraw zakończono na rozprawach (w 1.112 zawarto ugody, 1.233 zapadło wyroków zasądzających, 1.043 zapadło wyroków oddalających. Przeważająca liczba wniosków dotyczyła sporów wynikających z reklamacji obuwia.
 

POSTĘPOWANIE  PRZED SĄDEM KONSUMENCKIM

 

 

- pobierz plik (131.1 KB)


Katowice, 17.01.2012 r.

Prelekcja dla studentów

W dniu wczorajszym Śląski Inspektor Inspekji Handlowej spotkał się z grupą studentów katowickiego AWF-u   zainteresowanych prawami konsumenta i wyzwaniami jakie na co dzień podejmuje tut. Inspektorat.

 









 

 

Uczestnicy spotkania zapoznali się z wynikami pracy Inspekcji Handlowej w Katowicach omówionymi przy pomocy prezentacji multimedialnej, a także zostali uwrażliwieni na różnego rodzaju zagrożenia konsumenckie.


Katowice, 12.01.2012 r. 

NIE BĄDŹ JELEŃ, WEŹ PARAGON

Trochę czasu, znajomość podstawowych praw konsumentów oraz dowód zakupu - to niezbędny zestaw podczas składania reklamacji. Łatwiej dochodzić swoich praw, gdy mamy paragon. Warto o tym pamiętać, kupując nie tylko na zimowych wyprzedażach

[Warszawa, 12 stycznia 2012 r.] Bez paragonu reklamacji nie uznaje się - to nie cytat z kultowej z polskiej komedii, ale informacje, które można często usłyszeć od sprzedawców. Paragon jest jednym z najprostszych i najpowszechniejszych dowodów zakupu - dostajemy go zawsze, gdy kupujemy. Już po raz drugi akcję Ministerstwa Finansów pt. Nie bądź jeleń, weź paragon wspierają Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Wojewódzkie Inspektoraty Inspekcji Handlowej, Rzecznicy Konsumentów, Federacja Konsumentów oraz Stowarzyszenie Konsumentów Polskich. Wspólnie będziemy przypominać o konieczności wystawiania i przechowywania paragonów.

Dowód zakupu

Co łączy zakupy na wyprzedaży, na bazarze, w restauracji? - dowód zakupu. Musi nam go wydać każdy przedsiębiorca, ponieważ jest to potwierdzenie transakcji kupna-sprzedaży. Najczęściej dostajemy paragon. Ale dowodem może też być faktura, potwierdzenie płatności kartą, czy wyciąg z konta. Przydadzą się, gdy produkt będzie niezgodny z umową, czyli wadliwy. Warto pamiętać o tym, aby zawsze upominać się o wystawianie paragonów. W przeciwnym wypadku, bardzo trudno będzie konsumentowi udowodnić, że produkt kupił w konkretnym miejscu.

Wadliwy produkt

Rzecz, która posiada wady można reklamować. Reklamację składamy u sprzedawcy na piśmie w dwóch egzemplarzach. Dołączamy do niej paragon. Mamy na to aż dwa lata od momentu zakupu. Takie same zasady dotyczą także tych konsumentów, którzy korzystają z kończących się już zimowych wyprzedaży, czy kupują w internecie. Decydując się na towary używane (np. w komisie), musimy pamiętać, że czas reklamacji może wynieść minimum rok.

Krótsze terminy obowiązują wtedy, gdy reklamujemy produkty spożywcze - możemy to zrobić w ciągu trzech dni od momentu otwarcia opakowania lub zakupu towaru luzem.

Reklamacja tylko z paragonem?

Warto pamiętać, że sprzedawca nie może uzależniać przyjęcia reklamacji od przedstawienia wyłącznie paragonu. Jeżeli go nie mamy, a płaciliśmy kartą, powinniśmy dołączyć potwierdzenie takiej transakcji. Urząd zwraca uwagę na bezprawne postanowienia w regulaminach sklepów, które wyłączają możliwość przedstawienia innego dowodu zakupu niż paragon. Każdy konsument powinien mieć jasną, rzetelną i niewprowadzająca w błąd informację o przysługujących mu prawach. Cieszy jednak fakt, że nieprawidłowości w tym zakresie jest niewiele.

Zwroty

Możliwość zwrotu lub wymiany produktu, który po prostu nam się nie podoba zależy wyłącznie od dobrej woli sprzedawcy. Jeżeli zgadza się na takie rozwiązanie, poprośmy o potwierdzenie tej możliwości na paragonie. Warto pamiętać, że sklep przyjmujący zwrot towaru może nałożyć na konsumenta dodatkowe obowiązki, np. oprócz towaru żądać oryginalnego opakowania, niezniszczonych metek, paragonu. Coraz więcej sklepów dopuszcza możliwość zwrotu we wskazanym przez siebie terminie.

Podatki

Otrzymanie paragonu to prawo konsumenta i podatnika, ponieważ paragon to potwierdzenie, że kwota podatku naliczonego w cenie zakupionego towaru trafi do budżetu państwa, czyli do naszej wspólnej kasy, a nie do kieszeni nieuczciwego przedsiębiorcy.

W wyniku ubiegłorocznej akcji Ministerstwa Finansów Weź paragon okazało się, że skontrolowani przedsiębiorcy w trzecim kwartale 2011 roku wpłacili aż o ponad 20 proc. więcej podatków niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. W przypadku przedsiębiorców, u których nie zagościły kontrole fiskusa wzrost wpłat z tytułu podatków wyniósł tylko około 5 proc. Z danych zebranych przez Ministerstwo Finansów tylko w jednym województwie w pojedynczym kwartale wynika, że te dodatkowe 20 proc. wpływów podatkowych w sumie dało ponad 15 mln zł. A kontrolowany był tylko co pięćdziesiąty punkt handlowy.

Problem ze sprzedawcą?

Gdy nie otrzymaliśmy paragonu od sprzedawcy, powinniśmy zgłosić ten fakt Urzędowi Kontroli Skarbowej. Natomiast, gdy mamy problem z zakupami, odrzuconą reklamacją możemy liczyć na bezpłatną pomoc miejskich lub powiatowych rzeczników konsumentów. Ponadto poradę prawną można uzyskać dzwoniąc pod darmowy numer infolinii konsumenckiej 800 007 707. Porad udziela także Federacja Konsumentów w swoich oddziałach w całej Polsce, a w Warszawie Centrum Porad Konsumenckich SKP.

Dodatkowe informacje:
Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK
Departament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji Społecznej
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314
Fax 22 826 11 86
E-mail:
malgorzata.cieloch@uokik.gov.pl







Katowice, 29.12.2011 r.


Wyprzedaż, promocja, zakupy...


Jak co roku Inspekcja Handlowa w Katowicach przypomina:
„ Nie kupuj kota w worku!"
Wzorem lat ubiegłych, w ostatnim tygodniu zakupów przedświątecznych inspektorzy przebrani za przysłowiowe koty w worku pojawili się na ulicach większych miast naszego województwa, przypominali konsumentom o ich prawach, zachęcali do przemyślanych zakupów i rozdawali ulotki informujące o tym gdzie szukać pomocy w przypadku problemów konsumenckich. Podobnie jak w roku ubiegłym do ulotek dołączali materiały przygotowane przez klub ekologiczny Gaja zwracające szczególną uwagę na los karpia żywego w sprzedaży przedświątecznej.






I choć zakupy przedświąteczne już dawno za nami, to w sklepach i centrach handlowych roi się od łowców poświątecznych wyprzedaży.
„Promocja" i „wyprzedaż" to swoisty „magnez" na konsumentów.
Promocyjne ceny kuszą, ale warto zachować ostrożność, by samemu nie zostać złowionym.

Niektóre sklepy sztucznie podnoszą ceny towarów przed promocją, by następnie je obniżyć na te
z przed promocji. Możemy się także spotkać z dołączanymi do produktów„gratisami", za które w rzeczywistości... płacimy, gdyż po przeliczeniu okazuje się, że zakup tych samych rzeczy osobno jest tańszy. Dlatego warto zachować czujność, by później nie żałować.


Prawa i obowiązki konsumenta

Podstawowym prawem jest prawo do reklamacji.
Reklamować możemy każdy nabyty przez nas towar, który jest niezgodny z umową tzn. jest wadliwy lub nie posiada właściwości i cech określonych w umowie.
W tym celu, o niezgodności towaru z umową powinniśmy powiadomić sprzedawcę, który przez 2 lata odpowiada za wydany nam produkt. Jednak musimy to zrobić przed upływem 2 miesięcy od dnia kiedy stwierdziliśmy niezgodność towaru z umową, w przeciwnym razie utracimy nasze uprawnienia, a sprzedawca nie będzie ponosił odpowiedzialności.
Wadliwy towar dostarczamy do sklepu wraz z dowodem zakupu np. paragonem
Zgłaszając roszczenie reklamacyjne należy pamiętać o pewnych zasadach.
W pierwszej kolejności możemy żądać nieodpłatnej naprawy albo wymiany towaru na nowy. Kiedy to okaże się niemożliwe lub wymaga nadmiernych kosztów dopiero wówczas możemy żądać obniżenia ceny albo odstąpić od umowy.
Sprzedawca powinien w terminie 14 dni od dnia otrzymania ustosunkować się do naszych żądań. Jeśli tego nie zrobi mamy prawo uważać, że nasze roszczenia uznał za uzasadnione.

Czy reklamacja okazyjnie zakupionego towaru jest zasadna?


Obniżenie ceny z tytułu wyprzedaży czy promocji dotyczy towarów pełnowartościowych, bez wad, wobec tego towar zakupiony w promocyjnej cenie mamy prawo reklamować jeśli okaże się on niezgodny z umową.

Zupełnie inaczej będzie, gdy powodem obniżenia ceny jakiegoś towaru jest jego wada.
Sprzedawca ma obowiązek obniżyć cenę w przypadku, gdy towar nie posiada wymaganych cech jakościowych lub jest wadliwy. Ma także obowiązek uwidocznić przyczynę obniżki ceny lub poinformować konsumenta o tej przyczynie w sposób zwyczajowo przyjęty w miejscu oferowania towaru. Z tego wynika, że świadomie zakupiony przez nas wadliwy towar nie podlega reklamacji z powodu wady przez którą obniżono jego cenę.
Natomiast inne niezgodności tego towaru z umową mamy prawo zgłaszać sprzedawcy, który przez dwa lata jest odpowiedzialny za sprzedany nam towar.


Zwrot towaru

Nabyty towar pełnowartościowy nie podlega zwrotowi ze względu na nasze „ kaprysy". Przyjęcie zwrotu to tylko dobra wola sprzedawcy, a nie jego obowiązek.

Jedynym wyjątkiem jest zakup dokonany np.: przez Internet, telesprzedaż czy za pośrednictwem akwizytora, wtedy mamy prawo odstąpić od umowy bez podawania przyczyn, składając stosowne oświadczenie na piśmie w terminie 10 dni od zawarcia umowy.












Katowice, 02.12.2011 r.

 

Świadomość konsumencka , to szerokie pojęcie,  na które oprócz  znajomości  praw i obowiązków konsumentów  składa się także świadomość istniejących zagrożeń związanych z obrotem rynkowym.

Śląski Inspektor Inspekcji Handlowej na prośbę Stowarzyszenia Ekologiczno – Kulturalnego Klubu Gaja  spotkał się z grupami młodzieży szkolnej zaangażowanej w wolontariat ekologiczny, by uczulić ich na problemy konsumenckie, a także podzielić się ciekawostkami z pracy Inspekcji.

Prelekcje wzbogacone prezentacją multimedialną odbyły się:

 


22.11.2011 r. w TYCHACH

TYCHY

23.11.2011 r. w BIELSKU - BIAŁEJ

BIELSKO - BIAŁA

24.11.2011r. w WIŚlE

WISŁA

01.12.2011 r. w ŻYWCU

ŻYWIEC

Świadomy konsument, to bezpieczny konsument” dlatego Inspekcja Handlowa w Katowicach prowadzi szeroką działalność edukacyjną  poprzez  poradnictwo konsumenckie, bezpośrednie akcje promocyjne, a także różnego rodzaju szkolenia zarówno dla konsumentów jak i przedsiębiorców.


Katowice, 14.11.2011 r. 

SENIORZE – BĄDŹ ŚWIADOMYM KONSUMENTEM

Rzadko walczą o swoje prawa, niechętnie składają reklamację i czytają umowy, a przedsiębiorcy często wykorzystują ich ufność. Konsumenci III wieku. O tym, że nie są słabszą stroną w grze rynkowej mogą przekonać się na bezpłatnych szkoleniach organizowanych przez UOKiK. Seniorze, zgłoś się już dziś

[Warszawa, 10 listopada 2011 r.] Komplet garnków, którego sprzedaż rozpoczyna się już podczas wycieczki? Kosztowna pościel z wełny, którą możesz mieć przychodząc na pokaz w klubie osiedlowym? A może leczniczy materac oferowany przez akwizytora? To niektóre z problemów, które sygnalizowali seniorzy do UOKiK. Ponadto, jak wynika ze zgłoszeń konsumentów III wieku, źródłem problemów jest to, że bardzo rzadko czytają podpisywane umowy. Potwierdzają to badania społeczne wykonane na zlecenie Urzędu. 
 
14 listopada Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów rozpoczyna bezpłatne szkolenia w całej Polsce dla konsumentów w wieku 60+, na których każdy senior będzie mógł poznać swoje prawa. Nie czekaj, Bądź świadomym konsumentem.Wykłady zostaną podzielone na dwie części: w pierwszej seniorzy dowiedzą się jakie mają prawa jako konsumenci, w drugiej – praktycznej - poznają zagrożenia, na jakie są narażeni ze strony nieuczciwych przedsiębiorców. Na szkoleniach miejscy rzecznicy konsumentów wyjaśnią np. w jaki sposób można zrezygnować z zakupów od domokrążcy, czy jak reklamować produkt, który się zepsuł – czyli jest wadliwy.

Ponadto, psycholodzy lub policjanci wytłumaczą m.in. jak rozróżniać dobre oferty od nieuczciwych. Jednym z rodzajów skarg, które wpływają do UOKiK od seniorów jest to, że korzystają z ofert przedsiębiorców proponujących wymianę okien rzekomo zleconą przez spółdzielnię – wymogiem jest wpłata zaliczki. Okazuje się, że razem z zaliczką przepadają także kontrahenci. Kampania edukacyjna Bądź świadomym konsumentem potrwa od 14 listopada do 12 grudnia.

Przeprowadzonych zostanie 90 wykładów dotyczących prawa konsumenckiego skierowanych do 4 500 osób z 15 województw (z wyjątkiem mazowieckiego). W każdym województwie odbędzie się sześć szkoleń w instytucjach takich jak: Uniwersytety Trzeciego Wieku, Dzienne Domy Pomocy Społecznej, Kluby Seniora, domy kultury, miejskie biblioteki.

Pierwsze szkolenia odbędą się w najbliższy poniedziałek w: Rzeszowie w siedzibie Związku Emerytów, Rencistów, Inwalidów, ul. Czackiego 5 oraz w Poznaniu w Sali Karmelitańskiej, ul. Łąkowa 3. Tegoroczna odsłona kampanii edukacyjnej Bądź świadomym konsumentem jest kontynuacją pilotażowego projektu UOKiK z 2008 roku, w ramach którego w spotkaniach edukacyjnych poświęconych tematyce konsumenckiej wzięło udział blisko trzy tys. osób z województwa mazowieckiego. Niewystarczająca znajomość praw nadal powoduje, że seniorzy są słabszą stroną w kontaktach z przedsiębiorcami. – Dlatego Urząd nie zapomina o starszych konsumentach. Z jednej strony budujemy odpowiednie otoczenie, które pomoże młodym ludziom rozwijać skrzydła, umożliwi rozwój przedsiębiorczości i uczciwej konkurencji, z drugiej nie zapominamy o słabszych jego uczestnikach, przede wszystkim seniorach – mówi Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, Prezes UOKiK.

Udział w wykładach jest bezpłatny. Uczestnicy otrzymają zestaw składający się z trzech publikacji Bądź świadomym konsumentem - broszury, ulotki informacyjnej, kalendarza na 2012 rok.Każdy konsument III wieku może bezpłatnie zgłosić się na szkolenia, kontaktując się bezpośrednio z koordynatorem wykładów. Informacji na temat szkolenia w godzinach od 09:00 do 17:00 udziela Magdalena Hamrol – tel. 61 856 69 59 lub 61 856 69 56, e-mail: magdalena.hamrol@f5.pl.

Dodatkowe informacje:
Urszula Adamczyk
Departament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji Społecznej UOKiK
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 55 60 273
Fax 22 826 11 86
E-mail
urszula.adamczyk@uokik.gov.pl


Katowice, 12.10.2011 r.

ŚWIĘTO DRZEWA

Święto Drzewa, to program edukacji ekologicznej Klubu Gaja, którego inauguracją jest ogólnopolska i międzynarodowa akcja sadzenia drzew co roku 10 października.
Celem programu jest edukacja dla zrównoważonego rozwoju i podnoszenia świadomości ekologicznej społeczeństwa w zakresie ochrony środowiska oraz zainspirowanie uczestników do podjęcia lokalnych działań dotyczących sadzenia i ochrony drzew w celu zminiejszenia skutków zmian klimatu na Ziemi.
Program jest włączony w Kampanię Miliarda Drzew dla Planety pod patrnatem UNEP ( ONZ ).

Wczoraj, 11.10.2011 r. w Katowicach odbyła się inauguracja 9 edycji Święta Drzewa na Śląsku.

W samo południe przed Biblioteką Śląską spotkali się Uczestnicy tego wydarzenia, którzy zasadzili  cztery lipy dedykowane Polskim Laureatom Nagrody Nobla w dziedzinie literatury: Wisławie Szymborskiej, Czesławowi Miłoszowi, Władysławowi Reymontowi i Henrykowi Sienkiewiczowi.

 



Jacek Bożek Prezes Klubu Gaja, organizator całego happeningu, który swoim charyzmatem zaraził wielu...

Cztery Lipy dla czterech Noblistów

Sadziły dzieci...

Sadzili dorośli...

 

W spotkaniu licznie uczestniczyły dzieci i młodzież wraz z nauczycielami, dla których inaugarcja Święta Drzewa była prawdziwą i żywą lekcją ekologii.

Nie zabrakło także przedstawicieli władz naszego miasta i województwa oraz innych instytucji państwowych w tym Inspekcji Handlowej, która współpracuje z Klubem Gaja wspierając jego różnorodne inicjatywy.

 










Katowice, 04.10.2011 r. 


 KUPUJ BEZ RYZYKA
Nowa kampania edukacyjna Stowarzyszenia Konsumentów Polskich 

Wybuchająca zapalniczka, grzechotka, z której groszki wpadają wprost do malutkiej buzi dziecka, niebezpieczny samochód – niestety, my konsumenci nie możemy się czuć całkiem bezpieczni mimo, iż bezpieczeństwo gwarantują nam przepisy i instytucje państwowe. 

„Kupuj bez ryzyka” to kampania edukacyjna na temat bezpieczeństwa produktów, która prowadzona jest w okresie od dnia 1 października do dnia 31 grudnia 2011 r. przez Stowarzyszenie Konsumentów Polskich na stronie www.bezryzyka.skp.pl.

W czasie trwania kampanii konsumenci mogą zapoznać się między innymi z aktualnymi informacjami o niebezpiecznych produktach, przepisami prawnymi, artykułami, które przybliżają tematykę bezpieczeństwa produktów. Można też będzie wziąć udział w konkursie z nagrodami. Po niebezpiecznych konsumenckich meandrach oprowadzi czytelników bohaterka naszych opowieści – sympatyczna Babcia Stasia.
Jej przygody, opisane w dziesięciu odcinkach, pojawią się na stronie w średnio cotygodniowych odstępach czasu.

„Mamy nadzieję, że kampania „Kupuj bez ryzyka” przyczyni się do podniesienia świadomości polskich konsumentów i zwiększenia ich bezpieczeństwa. Zapraszam także na stronę Stowarzyszenia na facebook.com/konsumenci, co umożliwi łatwiejsze otrzymywanie aktualnych informacji o artykułach i konkursach organizowanych w ramach kampanii.” – mówi Grażyna Rokicka, Prezes Stowarzyszenia Konsumentów Polskich.

Zadanie finansowane jest ze środków Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Więcej informacji na stronie www.bezryzyka.skp.pl 

Kontakt: Paweł Rokicki

+48 501 707 677
p.rokicki@skp.pl

- pobierz plik (155.5 KB)


Katowice, 27.09.2011 r.

BEZPIECZEŃSTWO PRODUKTÓW

W dniu 23 września 2011r. w Sali Sejmu Śląskiego odbyła się konferencja szkoleniowa dla przedsiębiorców województwa śląskiego pn.: „ Bezpieczeństwo produktów w świetle przepisów Unii Europejskiej i praktyki Inspekcji Handlowej", zorganizowana przez Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej w Katowicach.

Patronat Honorowy nad tym przedsięwzięciem objął Pan Zygmunt Łukaszczyk Wojewoda Śląski.

Potrzeba zorganizowania przedmiotowej konferencji podyktowana została wynikami pracy Inspekcji Handlowej w Katowicach, które pokazują, iż w dziedzinie bezpieczeństwa produktów jest jeszcze wiele do zrobienia zarówno po stronie przedsiębiorców jak i prawodawców dlatego oprócz przedsiębiorców do udziału w konferencji zaproszeni zostali przedstawiciele instytucji państwowych i samorządowych.


 









Podczas spotkania pracownicy tut. Inspektoratu występujący w charakterze prelegentów przedstawili, przy pomocy prezentacji multimedialnych, obowiązujące przepisy dotyczące bezpieczeństwa produktów i systemu oceny zgodności, omówili problematykę bezpieczeństwa zabawek oraz zagadnienie sankcji karnych związanych z nieprzestrzeganiem regulacji systemu oceny zgodności.

Osobną kwestią jest problematyka postępowań administracyjnych prowadzonych przez Prezesa UOKIK w ramach przepisów o systemie oceny zgodności, którą zreferowała Pani Anna Mazurak Dyrektor Departamentu Nadzoru Rynku UOKIK.

Swoimi doświadczeniami w przedmiocie konferencji podzielił się również Pan Edward Makieła Kierownik Zakładu Badań i Atestacji Zetom w Katowicach.

Na zaproszenie Organizatorów do uczestnictwa w konferencji odpowiedziała także Pani Małgorzata Handzlik Poseł do Parlamentu Europejskiego, która podczas swego wystąpienia omówiła perspektywy rozwoju prawa europejskiego w zakresie bezpieczeństwa produktów.

W trakcie konferencji można było obejrzeć ciekawą wystawę produktów niebezpiecznych pochodzących ze zbioru tut. Inspektoratu, która niewątpliwie nadała ton całemu spotkaniui cieszyła się szczególnym zainteresowaniem mediów.

 










Katowice, 16.09.2011 r.  

Szanowni Państwo, 

  

Śląski Wojewódzki Inspektor Inspekcji Handlowej w Katowicach
 serdecznie zaprasza na konferencję szkoleniową
 

„ Bezpieczeństwo produktów w świetle przepisów
Unii Europejskiej i praktyki Inspekcji Handlowej
 

organizowaną pod patronatem honorowym
Wojewody Śląskiego Pana Zygmunta Łukaszczyka 
 

Konferencja odbędzie się 23.09.2011 r. w Katowicach
w Sali Sejmu Śląskiego
w godzinach od 10.00 do 15.00
  

Inicjatywa ta podyktowana jest zapotrzebowaniem ze strony przedsiębiorców, zarówno producentów jak i handlowców, na fachowe informacje odnoszące się do tematu konferencji, co w konsekwencji ma istotny wpływ na szeroko pojęty interes konsumentów. Celem konferencji jest wspólne pochylenie się przedstawicieli środowisk przedsiębiorców, polityków i instytucji publicznych nad problemem bezpieczeństwa produktów m.in. zabawek czy sprzętu elektrycznego. 

Spotkanie ma charakter otwarty, udział w konferencji jest bezpłatny. 

W kuluarach Sali Sejmu Śląskiego będzie można obejrzeć wystawę poświęconą produktom niebezpiecznym.  

Zapraszamy

 







Katowice, 16.09.2011 r. 

UBEZPIECZENIE SAMOCHODU - DECYZJE UOKIK

Aviva Towarzystwo Ubezpieczeń Ogólnych oraz UNIQA stosowały klauzule naruszające interesy konsumentów - uznała Prezes UOKiK i nałożyła na przedsiębiorców kary pieniężne. Zakwestionowane postanowienia w umowach autocasco pozbawiały konsumentów pełnego odszkodowania za uszkodzenie samochodu

[Warszawa, 15 września 2011 r.] W lipcu zarejestrowano w Polsce prawie 130 tys. różnych pojazdów - wynika z danych Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Każdy właściciel ma obowiązek zawarcia ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, czyli OC. Jednakże co piąty decyduje się na dobrowolne ubezpieczenie autocasco. Zapewnia ono rekompensatę z tytułu poniesionych kosztów naprawy w razie uszkodzenia pojazdu. Niestety, nie zawsze zasady wypłaty ubezpieczenia są zgodne z prawem. Najnowsze decyzje Prezes UOKiK stwierdzające stosowanie niekorzystnych dla konsumentów praktyk dotyczą Aviva Towarzystwo Ubezpieczeń Ogólnych oraz UNIQA.

Praktyką zakwestionowaną przez UOKiK było stosowanie postanowień bezprawnie różnicujących zasady obliczania odszkodowania. Zgodnie z zakwestionowanymi przez Prezes Urzędu warunkami w umowach autocasco Aviva Towarzystwa Ubezpieczeń Ogólnych i UNIQUA - kierowcy, którzy zdecydowali się na wypłatę pieniędzy na podstawie wyceny sporządzonej przez rzeczoznawcę ubezpieczyciela otrzymywali sumę pomniejszoną o podatek VAT. Tymczasem, zgodnie z prawem, za poniesioną szkodę należy się odszkodowanie w pełnym zakresie. Jak ustalił UOKiK, osoby, które zdecydowały się na zwrot kosztów na podstawie faktur dokonanej już naprawy, mogły liczyć na odszkodowanie zawierające ten podatek. Obaj ubezpieczyciele różnicowali wysokość odszkodowania w zależności od metody rozliczenia, na którą zdecydował się właściciel samochodu.

Za stosowanie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów Prezes UOKiK nałożyła karę finansową na Aviva Towarzystwo Ubezpieczeń Ogólnych w wysokości 469 297 zł, a na UNIQA 303 139 zł. Ponadto spółce UNIQUA Prezes Urzędu nakazała zaniechanie stosowania niedozwolonych praktyk, Aviva Towarzystwo Ubezpieczeń Ogólnych zaprzestało ich stosowania podczas postępowania. Decyzje nie są ostateczne, ponieważ spółki odwołały się do sądu.

To nie pierwszy raz, gdy UOKiK kwestionuje praktyki ubezpieczycieli. W 2010 i 2011 roku Prezes UOKiK stwierdziła, że PZU oraz Generali Towarzystwo Ubezpieczeń bezprawnie różnicowały zasady wypłacania sum z ubezpieczenia autocasco. Generali w latach 2008-2010 wypłacało odszkodowanie pomniejszone o stawkę VAT. PZU, oprócz tej praktyki, m.in. nie obejmował ubezpieczeniem pojazdów, jeśli konsument podał nieprawdziwe dane w zgłoszeniu celnym lub innym dokumencie bez sprecyzowania o jakie dane chodzi.

Urząd przypomina, że w przypadku problemów z firmą ubezpieczeniową należy zwrócić się do Rzecznika Ubezpieczonych. Spór można rozwiązać przed Sądem Polubownym, działającym przy Rzeczniku Ubezpieczonych. Bezpłatną pomoc w dochodzeniu swoich praw usługobiorcy uzyskają u powiatowych lub miejskich rzeczników konsumentów w urzędach miejskich lub starostwach powiatowych albo pod numerem telefonu 800 007 707 czynnym od pn. do pt. od 9.00 do 17.00. Ponadto konsumenci mogą skorzystać z bezpłatnej porady w oddziałach terenowych Federacji Konsumentów.

Dodatkowe informacje dla mediów:
Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK
Departament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji Społecznej
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314, 55 60 430
Fax 22 826 11 86
E-mail:
malgorzata.cieloch@uokik.gov.pl


Katowice, 16.09.2011 r. 

EURO 2012 – KONSUMENT NA ZAKUPACH W POLSCE I NA UKRAINIE
Zwrot rzeczy, która przestała się podobać? W Polsce taka możliwość zależy tylko od sprzedawcy, na Ukrainie – mamy na to aż dwa tygodnie od zakupu. Na 274 dni przed pierwszym meczem, UOKiK oraz Ukraińska Federacja Wszystkich Konsumentów Pulse informują o prawach kibiców na zakupach

 [Warszawa/Kijów, 8 września 2011 r.] 690 kilometrów dzieli Warszawę od Kijowa, 10 godzin podróży samochodem, 60 minut różnicy w czasie, w jednym mieście mecz otwarcia Euro 2012, w drugim – finałowy. Polska i Ukraina są odmienne także pod innymi względami, w tym prawa chroniącego konsumentów-kibiców. Na co mogą więc liczyć słabsi uczestnicy rynku podczas zakupów w Polsce lub na Ukrainie? O prawach konsumentów przed Euro 2012 wspólnie przypominają instytucje chroniące konsumentów w obu krajach. To kolejna odsłona porad dla kibiców.

Kart płatniczych nie przyjmujemy – to napis, który każdy kibic może często spotkać w Polsce i na Ukrainie. W obu krajach można swobodnie płacić gotówką – w wielu miejscach (np. większych sklepach, restauracjach) również kartami płatniczymi. Często klient może spotkać przy kasie pewne ograniczenia dotyczące sposobu płatności – np. karty możesz użyć, gdy wartość zakupów przekroczy 10 zł, płatność kartą – 2 zł dodatkowo. Gdy nie masz wystarczającej ilości gotówki, spytaj wcześniej, czy sklep wprowadził ograniczenia dotyczące płatności kartą – zwłaszcza u polskiego sprzedawcy. Podczas zakupów na Ukrainie warto spytać, czy terminal w sklepie działa. Pamiętaj! Drobni sprzedawcy – handlujący na bazarach, przed stadionami, na ulicy, w kioskach z prasą, w małych punktach gastronomicznych, czy sprzedający bilety autobusowe zazwyczaj przyjmują płatności tylko gotówką!

WalutyW Polsce płacisz złotówkami (PLN), 1zł=100 groszy, na Ukrainie – hrywnami (UAH), 1 hrywna=100 kopiejek. Większość sklepów w Polsce jest czynna od poniedziałku do piątku, od 9:00 do 17:00. W soboty – do 14:00, a w niedzielę i święta otwarte są tylko niektóre placówki. Centra handlowe otwarte są przez 7 dni w tygodniu od 10:00 do późnych godzin wieczornych. W dużych miastach na Ukrainie sklepy zazwyczaj otwarte są przez całą dobę, przez 7 dni w tygodniu. Ale można znaleźć też takie, które są otwarte od 10:00 do 21:00. W weekendy sklepy są otwarte krócej – zazwyczaj od 11:00 do 20:00.

Kupujesz, płacisz – weź paragon! Gdy zapłacisz za produkt kupiony od polskiego czy ukraińskiego sprzedawcy zawsze powinieneś dostać paragon. Jest on podstawą do złożenia reklamacji, gdyby się okazało, że np. kupiłeś zepsuty jogurt, niedziałający sprzęt elektroniczny, parasolkę, która się nie rozkłada. Bez względu na to, ile czasu zamierzasz spędzić w naszych krajach, zachowaj paragon. Nigdy nie wiadomo kiedy może się przydać. Pamiętaj, żeby po zakupach zawsze sprawdzić, czy ich wartość zgadza się z tym, co jest napisane na paragonie.Kupiłeś koszulkę z nadrukiem logo ulubionego klubu, które wyblakło? Co możesz zrobić?Jeżeli kupiona rzecz posiada wady (np. brak guzików, nieaktywny bilet), masz prawo do reklamacji – w Polsce i na Ukrainie. Pamiętaj o różnych terminach!

W Polsce rzeczy możesz reklamować w ciągu dwóch lat od momentu zakupu. Na Ukrainie – w ciągu okresu przydatności do użycia albo okresu gwarancyjnego. Jeżeli produkt nie posiada gwarancji, czas na reklamację to 2 lata. Reklamację składasz sprzedawcy na piśmie, dołączasz do niej paragon. Czego możesz żądać? W Polsce: naprawy, wymiany, zwrotu pieniędzy. Na Ukrainie dodatkowo: obniżenia ceny, zwrotu pieniędzy za poniesione koszty (np. za naprawę na własny rachunek). 14 dni to także czas, w którym powinieneś dostać od sprzedawcy odpowiedź na reklamację (w Polsce) lub sprzedawca powinien podjąć określone czynności (na Ukrainie). Gdy przekroczy ten termin – zgodnie z polskim prawem – uznał on twoje roszczenia, zgodnie z ukraińskim – sprzedawca powinien wypłacić za każdy dzień spóźnienia karę 1 proc. ceny wadliwego produktu.

Jak zgłosić reklamację?W obu krajach na piśmie, u sprzedawcy, w dwóch egzemplarzach – jeden dla sklepu, drugi dla konsumenta, potwierdzający zgłoszenie reklamacji. Możesz skorzystać z gotowych formularzy, które posiada większość polskich sklepów – na Ukrainie sprzedawcy rzadko posiadają gotowe druki. Pamiętaj, że są one sporządzone w językach danego kraju. Może się także zdarzyć, że przedsiębiorca nie będzie mówił płynnie po angielsku.  

Kupiłeś szalik, który jednak chciałbyś zwrócić? Czy możesz?Prawo do zwrotu towaru, który nie ma wad, a np. przestał się nam podobać zależy od kraju. W Polsce – taka możliwość istnieje tylko wtedy, gdy zgodzi się na to sprzedawca. Nie ma on obowiązku przyjąć lub wymienić rzeczy. Jeżeli sklep przewiduje taki przywilej, może go uzależnić od spełnienia określonych warunków, np. dostarczenia metek, opakowania, dowodu zakupu. Informację o tym, czy sklep przyjmuje zwroty znajdziesz przy kasie. Jeżeli jej nie ma, spytaj sprzedawcę. Gdy zgodzi się na zwrot, poproś o potwierdzenie tej możliwości np. na paragonie wraz z pieczątką sklepu. Kupując na Ukrainie, konsument może zwrócić lub wymienić produkt w ciągu 14 dni od momentu zakupu. Nie musi podawać żadnego powodu, ale obowiązkowo trzeba dołączyć paragon oraz metki. Rzecz nie może być używana przez konsumenta – w przeciwnym wypadku sprzedawca ma prawo odmówić wymiany lub zwrotu. Trzeba pamiętać o grupach produktów, których oddać nie można. Są to m.in. perfumy, kosmetyki, biżuteria.

Reklamacja w restauracji. Menu wraz z cennikiem powinieneś znaleźć przed lokalem. W restauracjach w popularnych wśród turystów miejscach dodatkowo występuje po angielsku. W innych – musisz się liczyć z tym, że nazwy potraw będą zapisane w ojczystym języku. Przed zamówieniem poproś obsługę o wyjaśnienie, co oznacza nazwa danej potrawy, ile ostatecznie zapłacisz i jakiej ilości dotyczy cena (np. cena ryby w karcie może dotyczyć 100 g, gdy obsługa przyniesie całą ważącą 500 g). Jeżeli kelner dolicza serwis, musi o tym poinformować przed złożeniem zamówienia. Na Ukrainie 10 proc. opłata za serwis jest automatycznie doliczana do rachunku. Pamiętaj! Jeżeli restauracja nie wywiązała się ze złożonego zamówienia – czyli np. kelner pomylił zamówienie, potrawa nie zawierała takiej ilości składników jak podano w menu, zbyt długo czekałeś na zamówienie, masz prawo do reklamacji. Składasz ją od razu kelnerowi lub szefowi lokalu. Masz prawo do żądania posiłku zgodnego z zamówieniem lub obniżenia ceny.

Gdzie po pomoc?W przypadku problemów związanych z odrzuceniem reklamacji przez lokalnego sprzedawcę, kłopotów ze znajomością polskiego czy ukraińskiego prawa konsumenckiego, możesz liczyć na pomoc:

W Polsce: rzeczników konsumentów, organizacji konsumenckich, możesz także zadzwonić pod bezpłatny numer infolinii konsumenckiej, pod którym udzielane są bezpłatne porady prawne 800 007 707 (infolinia dostępna z telefonów stacjonarnych oraz komórkowych z terytorium Polski, od pon. do pt. od godziny 9:00 do 17:00). Porad udziela także Europejskie Centrum Konsumenckie.

Na Ukrainie: Ukraińskiej Federacji Wszystkich Konsumentów Pulse, regionalnych urzędów konsumenckich.UOKiK oraz Ukraińska Federacja Wszystkich Konsumentów Pulse aż do pierwszego meczu będą przypominać o prawach kibiców-konsumentów. O tym, jak reklamować niewłaściwy standard hotelu, usługi nierzetelnego przewodnika, na co uważać wypożyczając samochód – opowiemy już wkrótce.

Ukraińska Federacja Wszystkich Konsumentów Pulse – to związek pozarządowych ukraińskich organizacji konsumenckich. W latach 2006-2010 członkowie Federacji byli partnerami projektu Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju dotyczącym konsumentów. Po jego zakończeniu założyli własną organizację pozarządową. Podstawowym celem Federacji Pulse jest reprezentowanie interesów konsumentów w relacjach z rządem oraz przedsiębiorcami, wspieranie rozwoju prawa i zwiększanie roli słabszych uczestników rynku, wychodząc naprzeciw Europejskim standardom.

Polski Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów powstał w 1990 roku w Polsce. Dba o konkurencję, zbiorowe interesy konsumentów, monitoruje pomoc publiczną, jakość paliw oraz nadzoruje ogólne bezpieczeństwo produktów. Realizując rządową politykę ochrony konsumentów, m.in. wszczyna postępowania dotyczące naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. UOKiK współpracuje z miejskimi i powiatowymi rzecznikami konsumentów oraz finansowanymi z budżetu Państwa organizacjami pozarządowymi (Federacja Konsumentów, Stowarzyszenie Konsumentów Polskich), które udzielają bezpłatnej pomocy prawnej w sprawach indywidualnych.

Dodatkowe informacje dla mediów - Polska:
Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK
Departament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji Społecznej
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314
Fax 22 826 11 86
E-mail:
malgorzata.cieloch@uokik.gov.pl

Dodatkowe informacje dla mediów - Ukraina:Nataliia BorodachovaWicepreses ds. Współpracy z ZagranicąUkraińska Federacja Wszystkich Konsumentów PulseUl. Miljutenko 6a, 02-156 Kijów
Tel./Fax: (+38 044) 51 39 936
E-mail: ucf_pulse@ukr.net

www.consumerinfo.org.ua

 

 


Katowice, 25.08.2011 r.

 

PRZED PIERWSZYM DZWONKIEM - CO WARTO WIEDZIEĆ?

Przed rozpoczęciem roku szkolnego rodzice wraz z dziećmi kompletują wyprawkę szkolną. Podręczniki, zeszyty, kredki, a coraz częściej także telefony, laptopy - to tylko przykłady rzeczy, które znajdą się w niejednym tornistrze. Czy zawsze wiemy jak je wybrać? Przed pierwszym dzwonkiem - co warto wiedzieć przypominają wspólnie urzędy i instytucje

[Warszawa, 25 sierpnia 2011 r.] Dwie trzecie rodziców dzieci w wieku 4-18 lat daje swoim pociechom kieszonkowe, średnio jest to 56 złotych miesięcznie*. To właśnie one są najbardziej narażone na działanie nieuczciwych sprzedawców. W ramach wspólnej akcji Przed pierwszym dzwonkiem - co warto wiedzieć? o prawach i obowiązkach młodych konsumentów oraz ich rodziców we wspólnej akcji na swoich stronach internetowych przypominają Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Urząd Komunikacji Elektronicznej, Biuro Rzecznika Praw Dziecka,  Inspekcja Handlowa oraz Radio Plus.  

Prawa najmłodszych

Zgodnie z prawem, a dokładnie kodeksem cywilnym, dzieci do 13. roku życia nie mają zdolności do czynności prawnych, czyli w ogóle nie powinny zawierać umów. Jeżeli jednak dziecko zawarło umowę w drobnych, bieżących sprawach życia codziennego, czyli np. kupiło sok, bułkę czy zeszyt - to jest ona ważna.  Oczywiście pod warunkiem, że w wyniku tej transakcji dziec­ko nie zostało pokrzywdzone. Nastolatki, czyli osoby pomiędzy 13. a 18. rokiem życia mają ograniczoną zdolność do czynności prawnych. Dlatego mogą zawierać umowy w drobnych, bieżących sprawach życia co­dziennego, czyli kupować czasopisma, przybory szkolne, książki, itp. Ograniczenia pojawiają się, gdy nastolatek zamierza nabyć odtwarzacz MP3, rower czy komputer. Wówczas po­trzebna jest zgoda rodziców lub opiekunów, bądź potwierdzenie przez nich umowy.

Podręczniki

Początek roku szkolnego, to wzmożone zakupy podręczników, lektur szkolnych, słowników oraz innych pomocy dydaktycznych. Dobrym nawykiem podczas kupowania książek naukowych jest sprawdzanie czy podana cena podręcznika obejmuje również koszt dodatkowych materiałów np. haseł do wirtualnych ćwiczeń, płyt CD i DVD. Warto sugerowane i polecane w księgarni pozycje naukowe skonsultować z listą książek wymaganych przez nauczyciela. Zdarza się, że podręcznik kupiony dla dziecka przed rozpoczęciem roku okazuje się niepotrzebny - nie zawsze można go oddać księgarzowi. Pamiętajmy, że zwrot towaru pełnowartościowego zależy od dobrej woli sprzedawcy. Jeżeli zgodził się na oddanie lub wymianę nieodpowiedniego podręcznika w wyznaczonym terminie, warto pamiętać o zachowaniu dowodu zakupu. Wady książek, podręczników można reklamować. Jeśli okaże się, że w zakupionej przez nas lekturze szkolnej brakuje stron lub płyta z programem do powtarzania słówek dołączona do słownika nie działa - mamy prawo do reklamacji towaru wadliwego w ciągu dwóch lat od daty zakupu.

Zabawki edukacyjne

Kupując zabawki edukacyjne warto zwrócić uwagę na zawarte instrukcje użytkowania zabawek edukacyjnych np. miniaturowych pracowni chemicznych, ceramicznych, itp.  Muszą one zawierać ostrzeżenie o niebezpiecznym charakterze substancji oraz wskazywać środki ostrożności, które powinny być stosowane w celu uniknięcia zagrożeń. Warto sprawdzać termin ważności produktów i wszelkie inne ostrzeżenia. Co więcej dorośli powinni znać znak CE, który świadczy o tym, że produkt jest zgodny z wymaganiami unijnymi. Umieszcza się go m.in. na zabawkach, telefonach komórkowych, komputerach, kaskach rowerowych. Nie jest łatwo samemu zbadać produkty szkolne pod kątem zawartości w nich zabronionych substancji chemicznych, ponieważ analizę ich obecności wykonują specjalistyczne laboratoria. Na opakowaniu przyborów szkolnych musi znaleźć się nazwa firmy, która wyprodukowała lub importowała towar oraz jej adres. Zanim jednak rodzice dokonają zakupu tego rodzaju wyrobów z pewnością powinni zwrócić uwagę na funkcjonalność, a nie tylko na atrakcyjny wygląd produktów.

 

Telefon komórkowy dla dziecka

Posiadanie telefonu komórkowego przez dziecko oprócz korzyści niesie ze sobą zagrożenia, takie jak połączenia na numery o podwyższonej opłacie, SMS-y Premium, czy dostęp do treści przeznaczonych tylko dla dorosłych. Dlatego wybierając telefon dla dziecka należy zwróć uwagę, czy operator telefonii ułatwia wyeliminowanie tych niebezpieczeństw. Warto zapytać sprzedawcę o dostępność usług ułatwiających kontakt z dzieckiem - funkcja SOS umożliwia połączenie z wybranym numerem po naciśnięciu specjalnego klawisza. Dobrym rozwiązaniem jest również usługa kontroli rodzicielskiej - czyli blokady umożliwiającej wykonywanie połączeń telefonicznych oraz wysyłanie wiadomości jedynie na wybrane numery. Przy doborze aparatu telefonicznego uwzględnijmy jego gabaryty, zacznijmy od dopasowania  do wieku dziecka. Więcej na ten temat w poradniku dla rodziców przygotowanym przez Urząd Komunikacji Elektronicznej.  

Wirtualne zakupy

Korzystanie z Internetu może okazać się niebezpieczne, jeżeli najmłodsi surfują po nieodpowiednich stronach i kupują bez zgody opiekuna. Zwracajmy uwagę na serwisy internetowe, które proponują towary lub usługi w formie elektronicznej „prawie za darmo". Często skorzystanie z nich wiąże się uiszczeniem opłaty w formie smsów o podwyższonej płatności. Zdarza się również, że uzyskanie dostępu do wirtualnych usług edukacyjnych jest możliwe dopiero po płatnej rejestracji. Dokonując zakupów w Sieci warto pamiętać, że oferty przedsiębiorców skierowane są głównie do osób pełnoletnich. Zamówienie wymarzonych e-booków, ubrań, płyt, rejestracja na płatnych portalach, uczestnictwo w aukcjach bez wiedzy dorosłych może wiązać się z zawarciem transakcji, które nie są korzystne dla najmłodszych i ponadto wiążą się ze zobowiązaniami finansowymi. Dlatego warto pamiętać o ograniczeniach prawnych przewidzianych przez kodeks cywilny w przypadku dzieci i nastolatków. Nieprzemyślane zakupy dokonane przez najmłodszych, którzy nie dysponują tak szerokimi prawami, jak dorośli - mogą narażać opiekunów lub rodziców na konsekwencje finansowe. Dzieje się tak wówczas, gdy przedsiębiorca poniesie szkodę, wówczas może on domagać się odszkodowania przed sądem od jego opiekunów.

Promocje przed pierwszym dzwonkiem

Zakup podręczników, telefonów, plecaków, przyborów szkolnych, ciapów w promocyjnej cenie, nie oznacza utraty praw do reklamacji w przypadku wystąpienia wady. Towary kupione podczas obniżek, również podlegają reklamacji. Na jej złożenie mamy 2 lata od daty zakupu i tylko 2 miesiące od wykrycia usterki. Potrzebny będzie dowód zakupu - najprościej paragon.

Gdzie po pomoc?

W przypadku problemów nastolatka z nieuczciwym sprzedawcą - najlepszą radą dla najmłodszych jest powiadomienie opiekuna. Dorośli mogą zadzwonić pod bezpłatny numer infolinii 800 007 707 - tam dowiedzą się jak wybrnąć z kłopotów. Bezpłatną pomoc prawną można uzyskać również w Wojewódzkich Inspektoratach Inspekcji Handlowej. Ważne informacje na temat praw najmłodszych Konsumentów  dostępne są także na specjalnej stronie stworzonej przez UOKiK dla najmłodszych konsumentów - www.konsumenckieabc.pl. Zachęcamy do jej odwiedzania dzieci, ich rodziców, wychowawców oraz nauczycieli.

Przed pierwszym dzwonkiem - co warto wiedzieć:

Specjalny radiowy numer telefonu 22 583-34-04 pod którym dziś pomiędzy 10.00 a14.00 można uzyskać bezpłatną poradę prawną - www.radioplus.pl
Poradnik dla rodziców, którzy chcą kupić dziecku pierwszy telefon komórkowy -www.uke.gov.pl

Prawa dziecka w szkole - www.brpd.gov.pl

Ważne informacje na temat praw konsumentów podczas zakupów  - Wojewódzkie Inspektoraty Inspekcji Handlowej w Katowicach, Łodzi, Poznaniu, Warszawie i Białymstoku.

 

Dodatkowe informacje dla mediów:

Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK

Departament Współpracy z Zagranicą
i Komunikacji Społecznej

Pl. Powstańców Warszawy 1,
00-950 Warszawa

Tel. 22 827 28 92, 55 60 314

Fax 22 826 11 86

E-mail malgorzata.cieloch@uokik.gov.pl

 

 

 

* http://www.ipsos.pl/kieszonkowe-dzieci-2010




Katowice,09.08.2011 r. 

CZY WIESZ, GDZIE JESZ?

Najlepiej - w barach mlecznych i fast foodach, najgorzej - tam, gdzie spędzamy wakacje i ferie. Zastrzeżenia wzbudziło blisko 80 proc. punktów gastronomicznych skontrolowanych przez Inspekcję Handlową na zlecenie UOKiK

[Warszawa, 9 sierpnia 2011 r.] - Kurczaka podaje sprzątaczka brudną ścierką - to na szczęście nie opis z jednej z polskich restauracji, ale cytat z kultowej komedii Stanisława Barei. Najnowsze wyniki kontroli Inspekcji Handlowej przeprowadzonej na zlecenie UOKiK pokazują, że w różnego rodzaju placówkach gastronomicznych występują nieprawidłowości, które powinny wzbudzić czujność każdego konsumenta.

IH na zlecenie UOKiK sprawdziła 424 punkty gastronomiczne*: restauracje, kluby, bary na dworcach, bary mleczne, punkty fast food należące do sieci, placówki serwujące jedzenie w miejscach letniego i zimowego wypoczynku. Wybrano je losowo, na podstawie skarg konsumentów oraz rekontroli. Nieprawidłowości stwierdzono w blisko 80 proc. skontrolowanych placówek. Najlepiej wypadły bary mleczne i fast foody, najgorzej - punkty gastronomiczne w górach. Sprawdzano m.in., czy konsumenci dostają taką ilość produktów, jaką zamówili, czy kelnerzy prawidłowo wydają resztę oraz paragon, czy w każdym barze znajduje się cennik informujący również o gramaturze potraw, objętości i składnikach napojów.

Nierzetelna obsługa

Zamiast dorsza - tańszy czarniak, a zamiast soku - napój lub nektar, o ćwierć kilo lżejsza sałatka od masy deklarowanej w menu, zawyżony rachunek o 17 zł - to niektóre z nieprawidłowości w zakresie rzetelności obsługi. Najwięcej zastrzeżeń stwierdzono w prawie co trzeciej restauracji i klubie, najmniej - w placówkach na dworcach. Najczęściej kwestionowano zaniżanie masy potraw, esencji kawy i alkoholu w drinkach - należność została jednak pobrana tak, jakby potrawa była zgodna z deklaracją wskazaną w menu. Ponadto inspektorzy zakwestionowali stosowanie tańszych składników, np. w jednej z restauracji w menu oferowano kawę z wyższej półki przy czym parzono tańszą, w innej - zamiast oscypka - serwowano ser wędzony. W kilku restauracjach kelnerzy automatycznie doliczali opłatę za serwis bez wcześniejszego poinformowania klienta. Porada: zamawiając posiłek w restauracji, zawierasz umowę. Klient jest zobowiązany do zapłaty, a restauracja do wykonania usługi zgodnie z umową. Jeśli niewłaściwie ją wykonano (np. brak oliwek w pizzy, niska temperatura posiłku, długie oczekiwanie, zawyżony rachunek, doliczony serwis bez naszej zgody), mamy prawo do reklamacji. Nieprawidłowości zgłaszamy od razu obsłudze. Możemy żądać posiłku zgodnego z zamówieniem lub obniżenia ceny. Jeżeli kelner dolicza serwis do rachunku, musi o tym wcześniej poinformować konsumenta.

Informacje o cenie

W każdym lokalu gastronomicznym musimy znaleźć cennik, jadłospis wraz z informacją o masie potraw i objętości napojów oraz datą jego sporządzenia. Powinien się on znajdować wewnątrz lub na zewnątrz lokalu. W co drugiej restauracji, nocnym klubie, placówce zlokalizowanej w rejonach letniego i zimowego wypoczynku, czy dworcu nie przestrzegano tego obowiązku. Najlepiej pod tym względem wypadły bary mleczne. Cieszy fakt, że w toku kontroli właściciele uzupełnili brakujące dane. Porada: poznaj ceny przez złożeniem zamówienia, a nie dopiero przy płaceniu rachunku. Cennik musimy znaleźć w miejscu ogólnodostępnym. Co musi zawierać? Przede wszystkim datę jego wystawienia, nazwę potrawy, jej ilość oraz zawartość głównego składnika (np. pierogi - 7 sztuk, sok - 350 ml, sałatka z kurczakiem - mięso 100 g, drink - 20 ml alkoholu).

Przechowywanie żywności

Zamrażanie produktów, które powinny być przechowywane w temperaturze dodatniej, niewłaściwa segregacja w lodówce, towary przeterminowane - to przykłady nieprawidłowości stwierdzanych przez Inspektorów w tym zakresie. Najwięcej zastrzeżeń stwierdzono w co piątym lokalu w miejscach letniego lub zimowego wypoczynku. Najlepiej wypadły lokale na dworcach, sieciowe placówki fast food. Najczęściej towary przeterminowane stwierdzano w restauracjach i klubach (co piąty), najmniej - w fast foodach oraz barach mlecznych.

W lokalach kwestionowano m.in. niewłaściwe przechowywanie w chłodni i niesegregowanie żywności: np. krewetek razem z malinami, mięsem, kotletami; przeterminowane o ponad dwa lata pierogi mrożone, zamrażanie twarogu, chleba, łososia wędzonego. Ponadto - kontrolerzy mieli także zastrzeżenia do stanu sanitarnego lokali - w jednej z placówek w chłodni znaleziono trutkę na myszy rozłożoną obok produktów kulinarnych. W innej - brudne zaplecze kuchenne. Konsumentów równie często nie informuje się, że danie, które dostają to rozmrożone danie gotowe.

Podjęte działania

W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości, Inspekcja Handlowa może nakazać: wstrzymanie świadczenia usług, wycofanie z obrotu produktów niewłaściwej jakości, wstrzymanie wprowadzania na rynek albo usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości. Ustalenia z kontroli dały podstawę do m.in. wydania 18 decyzji i nałożenia 290 mandatów karnych na kwotę 64 150 zł. Do m.in. organów ścigania, nadzoru sanitarnego, urzędów skarbowych skierowano 262 zawiadomienia o podjęcie odpowiednich działań.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przypomina, że wszelkie zastrzeżenia dotyczące nierzetelnej obsługi czy niewłaściwej jakości zamówionych potraw można zgłaszać w wojewódzkich inspektoratach Inspekcji Handlowej. Ponadto bezpłatną pomoc w dochodzeniu swoich praw uzyskamy od powiatowych lub miejskich rzeczników konsumentów. Szczegółowych informacji udziela także Federacja Konsumentów pod numerem telefonu 0 800 007 707. Poradnictwo konsumenckie w Polsce jest finansowane między innymi z budżetu UOKiK.

 Dodatkowe informacje dla mediów:
Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK
Departament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji Społecznej
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314
Fax 22 826 11 86
E-mail:
malgorzata.cieloch@uokik.gov.pl

*Kontrola była przeprowadzona w 2010 roku

- pobierz plik (1334 KB)

- pobierz plik (463 KB)


Katowice, 02.08.2011 r. 

KRAWIEC, FOTOGRAF, FRYZJER - RAPORT O USŁUGACH

Koszt od-do u zegarmistrza, brak cennika w salonie fryzjerskim, niewłaściwe oznakowanie sprzedawanych produktów - to najczęściej pojawiające się nieprawidłowości u usługodawców - wynika z najnowszej kontroli Inspekcji Handlowej przeprowadzonej na zlecenie UOKiK

[Warszawa, 2 sierpnia 2011 r.] Nieprawidłowo wyliczony koszt usługi, brak cennika, używanie preparatów kosmetycznych po terminie trwałości lub nieoryginalnych - to najczęstsze skargi napływające do Inspekcji Handlowej na usługi. Są one często podstawą do przeprowadzenia kontroli. W ciągu ostatnich trzech lat najliczniejsze problemy dotyczyły usług remontowo-budowlanych, pralniczych i motoryzacyjnych.

Inspekcja Handlowa na zlecenie UOKiK skontrolowała 338 przedsiębiorców świadczących usługi w całej Polsce m.in.: fryzjerskie, pralnicze, optyczne, zegarmistrzowskie, motoryzacyjne, fotograficzne. Zostali oni wytypowani losowo, na podstawie skarg konsumentów, rekontroli. Nieprawidłowości stwierdzono u 124 przedsiębiorców, co stanowi blisko 37 proc. skontrolowanych - w 2008 roku zastrzeżenia wykryto u 186 podmiotów (około 51 proc.).

Brak cennika

Nadal najczęstszą nieprawidłowością jest brak cennika - nie było go w 43 placówkach (blisko 13 proc.). Najczęściej u fryzjera, szewca, w warsztacie motoryzacyjnym, ale także w wypożyczalni sukien ślubnych. Ponadto przedsiębiorcy umieszczali cenniki, w których koszt usługi był zawarty w przedziale od ... do..., salony optyczne często nie informowały o cenach okularów. Nieprawidłowości dotyczące cenników stwierdzono u 20 przedsiębiorców (ok. 6 proc.). Porada: cenę usługi musimy znaleźć u każdego przedsiębiorcy, a ponadto - gdy oddajemy sprzęt do serwisu musimy zostać poinformowani o cenie naprawy i użytych części.

Opłaty

Inspektorzy sprawdzali także prawidłowość naliczania i pobierania opłat za świadczone usługi w stosunku do cen uwidocznionych w obowiązujących cennikach. Cieszy fakt, że nieprawidłowości stwierdzono tylko u jednego z 201 skontrowanych przedsiębiorców. Inspektorzy ustalili, że rachunki w serwisie sprzętu RTV/AGD nie informowały o kosztach użytych części zamiennych, samej naprawy, transportu. Zawierały ogólną informację o cenie serwisu.

Usługa + produkt

Myjnia samochodowa, salon optyczny lub fryzjersko-kosmetyczny - to niektóre z miejsc, gdzie oprócz usługi konsument może nabyć produkty np. płyn do spryskiwaczy, okulary czy szampon. Inspektorzy sprawdzili oznakowanie 910 partii wyrobów stosowanych lub sprzedawanych w związku z prowadzoną działalnością i zakwestionowali blisko 30 proc. Najczęściej zastrzeżenia wzbudziło oznakowanie produktów w salonach optycznych oraz u zegarmistrza. Nieprawidłowości dotyczyły braku na towarach m.in. opisu produktu, składu surowcowego, ceny, nazwy i adresu producenta. Co więcej przedsiębiorcy mają obowiązek umieścić tego typu informacje w polskiej wersji językowej. Przykładowo: w jednym z zakładów optycznych okulary przeciwsłoneczne dla dzieci nie zawierały m.in. informacji przy jakim natężeniu oświetlenia chronią, a u fryzjera sprzedawano kosmetyki po upływie terminu przydatności do użycia. Wszyscy skontrolowani uzupełnili braki lub wycofali z obrotu zakwestionowane wyroby.

Mimo ciągle istniejących nieprawidłowości w sektorze usług, pozytywnym aspektem kontroli jest to, że przedsiębiorcy natychmiastowo wyeliminowali stwierdzone uchybienia. Dobrą informacją jest także aktywność konsumentów, przejawiająca się składaniem skarg, które często są podstawą do przeprowadzenia kontroli.

Podjęte działania

Ustalenia kontroli dały podstawę do nałożenia 87 mandatów karnych na kwotę 13,3 tys. zł. Ponadto przedsiębiorców wezwano do usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości

Porady dla konsumentów

  • Cennik: zgodnie z prawem, musi być uwidoczniony w miejscu ogólnodostępnym w lokalu przedsiębiorcy. W przypadku sprzedaży produktów związanych z działalnością, towary powinny być bezpośrednio oznaczone ceną oraz wywieszką cenową.
  • Umowa ustna: zawierana najczęściej z usługodawcą, np. u kosmetyczki, fryzjera, krawca. Też jest obowiązująca i może stanowić podstawę do zgłaszania zastrzeżeń. Choć trudno będzie nam udowodnić, że ustalenia z przedsiębiorcą były inne. Jeżeli nie zawieramy pisemnej umowy z usługodawcą, powinniśmy ustalić wcześniej jej najważniejsze elementy tj. koszt i rezultat jaki chcemy osiągnąć.
  • Umowa pisemna: taka forma z pewnością ułatwi dochodzenie roszczeń w przypadku konfliktu. Określmy szczegółowo warunki realizacji kontaktu. Doprecyzujmy niezbędne informacje - z kim ją zawieramy, przedmiot umowy, koszt wykonania usługi i termin realizacji, wysokość zaliczki lub zadatku, oraz ewentualne kary wynikłe w związku z niewywiązaniem się przedsiębiorców z umowy.
  • Reklamacja usługi: w przypadku reklamacji usług pralniczych, fryzjerskich, itp. nie ma specjalnych przepisów chroniących zamawiających. Na podstawie kodeksu cywilnego konsument może zażądać od wykonawcy naprawy usługi i wyznaczyć termin na dokonanie tej czynności. Jeżeli przedsiębiorca nie usunie wady w wyznaczonym przez nas czasie lub nie jest to możliwe z innych przyczyn - mamy prawo odstąpić od umowy i zażądać zwrotu zapłaconej kwoty. Pamiętajmy, odstąpienie od umowy jest możliwe, jeśli wada jest istotna. Dodatkowo możemy domagać się odszkodowania, jeżeli w związku z wadliwym wykonaniem usługi narażeni zostaliśmy na dodatkowe koszty, np. skorzystanie z usług innego przedsiębiorcy. Konieczne są rachunki, aby udowodnić poniesioną szkodę i wystąpić o odszkodowanie.
  • Reklamacja produktu: w przypadku kupowania rzeczy, np. szafki wykonanej przez stolarza, okien na zamówienie, szamponu u kosmetyczki - chronią nas przepisy, jak w przypadku zakupu towarów w sklepie. Przede wszystkim reklamacje możemy złożyć w ciągu 2 lat od daty zakupu. Od usługodawcy możemy żądać wymiany lub bezpłatnej naprawy - a w sytuacji, gdy te rozwiązania nie są możliwe, przysługuje nam prawo do obniżenia ceny lub zwrotu pieniędzy. Reklamację składamy u sprzedawcy, najlepiej na piśmie. Ma on 14 dni na ustosunkowanie się do niej.

W przypadku problemów z usługodawcami konsumenci uzyskają bezpłatną pomoc w dochodzeniu swoich praw u powiatowych lub miejskich rzeczników konsumentów w urzędach miejskich lub starostwach powiatowych albo pod numerem telefonu 0800 007 707 czynnym od pn. do pt. od 9.00 do 17.00. Nieprawidłowości można zgłaszać w wojewódzkich inspektoratach Inspekcji Handlowej. Ponadto, konsumenci mogą skorzystać z bezpłatnej porady w oddziałach terenowych Federacji Konsumentów.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK
Departament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji Społecznej
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314
Fax 22 826 11 86
E-mail: malgorzata.cieloch@uokik.gov.pl

- pobierz plik (412.5 KB)

- pobierz plik (195.5 KB)


Katowice, 01.08.2011 r. 

INFORMACJE WPROWADZAJĄCE W BŁĄD - DECYZJE UOKIK REKLAMA

Cena, czas zakończenia promocji, prawdziwe dane, regulamin - to podstawowe informacje o każdym konkursie czy specjalnej ofercie. Niestety, przedsiębiorcy nie zawsze o tym pamiętają. UOKiK wydał trzy decyzje dotyczące wprowadzania w błąd, ponadto prowadzi 21 postępowań

[Warszawa, 1 sierpnia 2011 r.] Czy reklama to dobre źródło informacji o produktach? Tak uważa 71 proc. Polaków przepytanych w ubiegłym roku przez Pentor*. Jest jednak warunek: reklama musi rzetelnie informować o produkcie czyli nie wprowadzać w błąd. Niestety, nie każdy przedsiębiorca spełnia te wymagania. Zakończone niedawno postępowania wykazały, że prawa konsumentów korzystających z zakupowych okazji nie zawsze są przestrzegane. Prezes UOKiK zakwestionowała praktyki spółek: One-2-One, organizatora Konkursu telewizyjnego, E.Wedel, organizatora loterii promocyjnej Ptasiego mleczka oraz Aflofarm Fabryka Leków, producenta m.in. suplementów diety NeoMag.

Postępowanie przeciwko One-2-One zostało wszczęte w lipcu ub. r. i dotyczyło Konkursu telewizyjnego promowanego na antenach różnych stacji przez popularnego aktora grającego m.in. w serialu Plebania. Podstawą do podjęcia działań był artykuł prasowy. Urząd przeanalizował regulamin loterii, wzory komunikatów tekstowych wysyłanych konsumentom, listę laureatów i zdobytych nagród, a także reklamy telewizyjne promujące konkurs.

Wątpliwości UOKiK wzbudziły przede wszystkim komunikaty o wielkości przewidzianych nagród. Spółka, zachęcając do wysłania smsa, informowała w reklamach o tym, że (...) grasz o telewizory, kina domowe, laptopy czy telefony. Następnie aktor, trzymając plik banknotów, mówił: 50 tysięcy złotych, sugerując, w opinii Urzędu, że jest to główna nagroda. Tymczasem, w loterii można było wygrać tylko jeden telewizor, jedno kino domowe, jeden laptop lub jeden telefon. Ponadto, regulamin informował, że 50 tys. zł to nie wysokość nagrody głównej, ale suma wszystkich nagród w konkursie, których jednostkowa wartość to 10 zł netto.

Prezes UOKiK uznała, że spółka One-2-One wprowadziła konsumentów w błąd nierzetelnie informując o nagrodach, które może wygrać uczestnik konkursu. Na przedsiębiorcę nałożono karę 86 047 zł. Spółka zaprzestała stosowania kwestionowanej praktyki wraz z zakończeniem konkursu.

Kolejną praktyką, którą zakwestionował Urząd były niepełne informacje na opakowaniach słodyczy. Wątpliwości UOKiK wzbudziło to, że opakowania Ptasiego mleczka produkowanego przez E.Wedel nie zawierały danych o czasie trwania promocji. Postępowanie przeciwko przedsiębiorcy zostało wszczęte w lutym br. i dotyczyło loterii Sięgnij po swój kawałek nieba. Jak ustalił Urząd, po zakończeniu konkursu nadal w sklepach znajdowały się produkty E.Wedel informujące o loterii. W związku z tym, konsument, który nie miał informacji o okresie trwania promocji, mógł kupić Ptasie mleczko, a nie produkt innego producenta, po to, aby wziąć udział w konkursie. Prezes UOKiK nałożyła na E.Wedel karę 72 917 zł. Spółka zaprzestała stosowania kwestionowanej praktyki wraz z upływem terminu przydatności do spożycia promocyjnych opakowań Ptasiego mleczka.

Urząd zakwestionował także informacje przekazywane podczas radiowo-telwizyjnej kampanii Aflofarm Fabryki Leków promującej produkty NeoMag Cardio oraz NeoMag Forte. Postępowanie przeciwko spółce zostało wszczęte w marcu br. UOKiK ustalił, że przedsiębiorca zachwalał swoje suplementy informując, że osoba, która je rekomenduje posiada tytuł naukowy profesora i równocześnie jest ekspertem ds. kondycji serca, czy dietetykiem. W rzeczywistości, osoby te nie posiadały naukowych tytułów, a były aktorami. Prezes UOKiK uznała, że przeciętny konsument mógł zaufać reklamie produktów polecanych przez autorytet profesora i na jej podstawie podjąć decyzję o zakupie. Za wprowadzanie w błąd Prezes Urzędu nałożyła na Aflofarm Fabrykę Leków karę 80 662 zł. Spółka zaprzestała stosowania kwestionowanej praktyki, zmieniając spoty reklamowe.

Decyzje wydane wobec One-2-One, E.Wedel oraz Aflofarm Fabryka Leków nie są ostateczne, ponieważ przedsiębiorcy mają możliwość odwołania się do sądu. Spółka One-2-One już skorzystała z tej możliwości. Podobnego zdania o tym, że kampanie konkursu telewizyjnego oraz produktów NeoMag wprowadzały w błąd była Komisja Etyki Reklamy.

Rocznie Prezes UOKiK prowadzi około 30 postępowań dotyczących przedsiębiorców wprowadzających konsumentów w błąd. Stosowanie takich praktyk może zakończyć się nałożeniem kary finansowej do 10 proc. ubiegłorocznych przychodów przedsiębiorcy.

Urząd przypomina konsumentom, którzy zostali wprowadzeni w błąd, że mogą w takiej sytuacji skorzystać z pomocy miejskich lub powiatowych rzeczników konsumentów. W przypadku usług telekomunikacyjnych abonenci mogą uzyskać pomoc w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej, który zajmuje się rozwiązywaniem sporów konsumentów z przedsiębiorcami poprzez mediacje, jak również przed działającym przy Prezesie UKE sądem polubownym. Dochodzenie roszczeń może ułatwić także ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Zgodnie z nią to przedsiębiorca musi udowodnić, że udzielił konsumentowi jasnej, pełnej i rzetelnej informacji, na podstawie której mógł podjąć właściwą decyzję.

Dodatkowe informacje dla mediów:
Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK
Departament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji Społecznej
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314
Fax 22 826 11 86
E-mail:
malgorzata.cieloch@uokik.gov.pl

 


Katowice, 01.08.2011 r.

"Weź paragon" - akcja edukacyjna

Trwa letnia ogólnopolska akcja "Weź paragon".

W dniu 28.07.2011 r. pracownicy Urzędu Kontroli Skarbowej w Katowicach przeprowadzili w centrum Sosnowca akcję edukacyjną pod hasłem „Nie bądź jeleń, weź paragon”. W przedsięwzięciu wzięli także udział pracownicy I Śląskiego Urzędu Skarbowego w Sosnowcu oraz Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej w Katowicach.

Celem akcji było przypomnienie konsumentom jak ważnym dokumentem jest paragon i dlaczego warto go zabierać.
Przechodniom wręczano pocztówki, udzielano fachowych porad i odpowiedzi na pytania, a także zachęcano do udziału w konkursie związanym z tematem akcji. Każdy, kto spróbował swoich sił i odpowiedział na proste pytania otrzymywał nagrodę w postaci
kubka lub koszulki z rysunkiem Andrzeja Mleczko, promującym tegoroczną akcję.

Akcja cieszyła się dużym zainteresowaniem adresatów.

Podobne działania edukacyjne będą prowadzone również w innych miastach naszego województwa.


 










Katowice, 15.07.2011 r.  

 

Ruszyła XIII Edycja
Konkursu o Śląski Znak Jakosci w Branży Spożywczej
 

Szanowni Państwo

Powszechnie utwierdziło się przekonanie, że na Górnym Śląsku produkowana żywność nie może spełniać odpowiednich zdrowotnych wymogów z uwagi na zapylenie terenu, gęstość zaludnienia, itp. Takie rozumowanie jest błędne ponieważ zakłady produkujące żywność sprowadzają surowce spoza terenu województwa śląskiego, a w toku produkcji stosują reżim technologiczny obowiązujący w państwach Unii Europejskiej.

Kapituła Śląskiego Znaku Jakości w aktualnym sezonie letnim zachęca producentów gotowych artykułów spożywczych jak i przedsiębiorców świadczących usługi gastronomiczne do podniesienia jakości swoich wyrobów.
Sam fakt wzięcia udziału w konkursie stwarza możliwość wykazania się a to sprzyja podniesieniu jakości produkcji.

Na wniosek Kapituły XIII-tą Edycję Konkursu Honorowym Patronatem objęli:

Pan Zygmunt Łukaszczyk
Wojewoda Śląski

Pan Bronisław Wesołowski
Sekretarz Generalny Zarządu Głównego Stowarzyszenia Naukowo Technicznego Inżynierów i Techników Przemysłu Spożywczego NOT
w Warszawie 

Szczegółowe informacje, nowy regulamin konkursu oraz ankiety są dostępne
na stronie internetowej
www.slaskiznakjakosci.pl


 


Katowice, 12.07.2011 r. 

NIE BĄDŹ JELEŃ, WEŹ PARAGON

Utrudnienia w reklamacji zepsutego telewizora, wadliwego pontonu czy biletu na mecz, który się nie odbył. Możliwe? Gdy nie masz dowodu zakupu, dochodzenie praw jest trudniejsze. Najprostszym z nich jest paragon. Powinniśmy go otrzymać niezależnie od tego, gdzie robimy zakupy

[Warszawa, 8 lipca 2011 r.] Konsumentów z dużym i małym portfelem, usługobiorców, turystów, pasażerów, kibiców łączy jedno –  wszyscy mają prawo do otrzymania dowodu zakupu. Najprostszym jest paragon. Tegoroczną akcję Ministerstwa Finansów Nie bądź jeleń, weź paragon, przypominającą o konieczności wystawiania oraz przechowywania paragonów, wspiera Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Będzie ją promował rysunek jelenia na zakupach autorstwa Andrzeja Mleczki, jednego z najpopularniejszych polskich rysowników.

Dowód zakupu, czyli co?

Dowód zakupu musimy otrzymać niezależnie od miejsca sprzedaży produktu. Musi nam go wydać m.in. sprzedawca w sklepie, na bazarze, na stoisku z pamiątkami, w Internecie. Powinniśmy go otrzymać także wtedy, gdy kupujemy bilet do kina, na mecz lub różne usługi. Dowód zakupu potwierdza, co kupiliśmy, od kogo, kiedy i po jakiej cenie. Dzięki temu będziemy mogli reklamować produkty lub usługi, które okażą się niezgodne z umową, mówiąc prościej – będą wadliwe. Najłatwiejszym i najbardziej powszechnym potwierdzeniem zakupów jest paragon. Warto pamiętać, że nie tylko on może udokumentować zawartą transakcję – zgodnie z prawem podobną moc ma potwierdzenie płatności kartą, wyciąg z konta, faktura VAT, a nawet zeznania osób, które nam towarzyszyły.

Reklamacja bez paragonu

Paragon daje możliwość złożenia reklamacji wtedy, gdy produkt jest wadliwy. Sprzedawca nie może uzależnić jej przyjęcia od przedstawienia tylko i wyłącznie tego dowodu zakupu. Jednak posiadanie paragonu znacznie ułatwia złożenie reklamacji. Sprzedawca ma obowiązek jej przyjęcia nawet wtedy, gdy nie zgadza się z naszymi żądaniami. Może jednak tego nie zrobić, gdy nie mamy dowodu zakupu, ponieważ wtedy trudno będzie udowodnić, że dany produkt kupiliśmy w konkretnym sklepie.

Jak długo powinniśmy przechowywać paragony?

Warto pamiętać, że możemy kwestionować kupione produkty nie tylko wtedy, gdy są niezgodne z umową, ale również, gdy np. błędnie naliczono ich wartość, źle wydano nam resztę, sprzedano przeterminowany produkt spożywczy. Najkrócej przydają się nam paragony potwierdzające zakupy artykułów spożywczych. Na zgłoszenie wady sprzedawcy np. soku pomidorowego mamy trzy dni od otwarcia opakowania. Gdybyśmy chcieli zareklamować pomidory kupione luzem, mamy jedynie trzy dni od momentu zakupu – prawo to dotyczy wszystkich towarów sprzedawanych na wagę. Paragony potwierdzające zakup obuwia, ubrań, mebli, samochodów czy sprzętu RTV warto trzymać przez dwa lata. Dlaczego? Właśnie 24 miesiące to czas, kiedy możemy złożyć reklamację w przypadku odkrycia wady produktu. Identyczne prawo mamy także wtedy, gdy kupujemy rzeczy przecenione na wyprzedażach. Decydując się na towary używane, musimy pamiętać, że czas reklamacji może wynieść minimum rok.

Sytuacje nietypowe a moc paragonu

Paragon przydaje się także w sytuacjach nietypowych. Zgodnie z prawem, to, czy będziemy mogli oddać pełnowartościową rzecz, która po prostu nam się nie podoba lub nie pasuje zależy tylko od dobrej woli sprzedawcy. Dlatego ma on prawo wymagać przedstawienia paragonu, dołączenia metek, czy dostarczenia pudełek. Warto również wiedzieć, że w przypadkach zwrotu lub wymiany to właśnie paragon staje się często nośnikiem informacji, na którym sprzedawca wpisuje odpowiednią adnotację, że wymiana lub zwrot będą możliwe w ciągu umówionego z klientem terminu.

Gwarancja

Oprócz prawa do reklamacji konsumenci mogą również w wielu przypadkach skorzystać z gwarancji. Te pojęcia są bardzo często mylone - warto jednak wiedzieć, że gwarancja - podobnie jak niezgodność towaru z umową - umożliwia dochodzenie roszczeń w przypadku, gdy nabyta rzecz okazała się wadliwa. Jest ona jednak dobrowolna - przedsiębiorca może udzielić gwarancji, ale nie musi. Gdy zdecydujemy się na taką formę dochodzenia roszczeń, producent ma również prawo wymagać od nas oprócz dołączenia wadliwego produktu, przedstawienia paragonu, karty gwarancyjnej wraz z pieczątką sklepu czy oryginalnego opakowania.  

Problem ze sprzedawcą?

Gdy nie otrzymaliśmy paragonu od sprzedawcy, powinniśmy zgłosić ten fakt Urzędowi Kontroli Skarbowej. Natomiast, gdy mamy problem z zakupami, odrzuconą reklamacją możemy liczyć na bezpłatną pomoc miejskich lub powiatowych rzeczników konsumentów. Ponadto poradę prawną można uzyskać dzwoniąc pod darmowy numer infolinii konsumenckiej 800 007 707.

Dodatkowe informacje dla mediów:
Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK
Departament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji Społecznej
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314
Fax 22 826 11 86
E-mail:
malgorzata.cieloch@uokik.gov.pl

 

 





- pobierz plik (7734.7 KB)


Weź paragon

Trwa akcja "Weź paragon", która ma zachęcić kupujących do brania dowodu zakupu zawsze, niezależnie czy robią zakupy w osiedlowym sklepie, czy kupują droższe rzeczy.
Akcja „Weź paragon” skierowana jest do wszystkich konsumentów. Celem akcji jest uświadomienie potencjalnym klientom o ważności ewidencjonowania sprzedaży i wydawania paragonów fiskalnych.
Tegoroczne działania promocyjne, edukacyjne prowadzone przez pracowników Izby Skarbowej, urzędów skarbowych wspiera także Wojewódzki InspektoratInspekcji Handlowej w Katowicach.

Dlaczego warto wziąć paragon i zachować?

Paragon to podstawowy dowód dokonanych przez nas zakupów, który może okazać się niezbędny przy składaniu ewentualnych reklamacji. Paragon powinien być czytelny i zawierać wszystkie informacje określone przepisami prawa m.in. nazwę przedsiębiorcy, datę sprzedaży, nazwę towaru i jego cenę.

Paragon daje możliwość złożenia reklamacji. Gdy towar przez nas nabyty okazuje się wadliwy, czyli niezgodny z umową mamy prawo żądać jego wymiany lub nieodpłatnej naprawy, a w określonych przypadkach możemy żądać bonifikaty lub odstąpić od umowy. Aby skutecznie dochodzić swoich roszczeń trzeba okazać dowód zakupu. Najczęściej będzie to właśnie paragon, dlatego warto o nim pamiętać odchodząc od sklepowej kasy.

Paragon sprzyja także uczciwej konkurencji. Sprzedawca nie wydając paragonu ma możliwość nieewidencjonowania przeprowadzonych transakcji i w związku z tym nie odprowadzania należnego podatku do budżetu państwa. Wydając paragon wspieramy przedsiębiorców, którzy uczciwie funkcjonują na rynku.

Biorąc paragon każdy z nas dba aby inni także płacili podatki, zwiększamy środki na cele publiczne a także mamy wpływ na zmniejszenie szarej strefy.

- pobierz plik (349.5 KB)


Katowice, 28.06.2011 r. 

Dziennikarze nagrodzeni po raz SZÓSTY

Tomasz Grynkiewicz, Sylwia Śmigiel oraz Piotr Miączyński z „Gazety Wyborczej” zostali laureatami szóstej edycji konkursu „Libertas et Auxilium”. Nagrodę specjalną przyznano Piotrowi Mazurkiewiczowi z „Rzeczpospolitej”[Warszawa, 27 czerwca 2011 r.]

„Zaangażowanie dziennikarzy w szerzenie wiedzy na temat prawa konkurencji zauważalnie przekłada się na postawę wszystkich uczestników rynku” — tymi słowami Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel Prezes UOKiK podkreśliła rolę mediów w edukowaniu społeczeństwa. Uhonorowanie wkładu dziennikarzy w upowszechnianie wiedzy na temat ochrony konkurencji i konsumentów było zamierzeniem organizatorów szóstej edycji konkursu dla dziennikarzy „Libertas et Auxilium”.

Zorganizowany przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów we współpracy z Centrum im. Adama Smitha, Stowarzyszeniem Dziennikarzy Polskich oraz Instytutem Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego konkurs miał na celu nagrodzenie najlepszych artykułów prasowych oraz audycji radiowych i telewizyjnych w dwóch kategoriach: ochrona konsumentów i ochrona konkurencji. Wyboru zwycięskich prac dokonało Kolegium pod przewodnictwem Prezes UOKiK. Był on niezwykle trudny — do konkursu zgłoszono bowiem 81 prac w różnych stylach i gatunkach. Dokonując wyboru jury wzięło pod uwagę warsztat dziennikarski, znaczenie prac dla opinii publicznej, ich nowatorski charakter oraz poziom merytoryczny. Laureaci otrzymali dyplomy i nagrody pieniężne w łącznej wysokości 24 tys. złotych brutto.

W kategorii ochrona konkurencji najwięcej głosów uzyskał artykuł Tomasza Grynkiewicza i Sylwii Śmigiel pt. „Kto zmawia się przeciwko nam” opublikowany w lipcu 2010 roku w Gazecie Wyborczej. Autorzy w mistrzowski sposób opisali mechanizmy działania przedsiębiorców stosujących antykonkurencyjne praktyki. W ocenie jury dzięki tekstom tego typu zmienia się sposób postrzegania prawa nie tylko przez praktyków, ale i samych przedsiębiorców. W tej kategorii na wyróżnienie zasłużyły również nominowane do nagrody: artykuł Piotra Mazurkiewicza pt. „Donosiciele płacą mniej” opublikowany na łamach „Rzeczpospolitej”, cykl Rafała Zasunia o energetyce m.in. „Ściema z PGE”, „Doradca doradzi za a nawet przeciw” i „Prąd zawsze płynie tam, gdzie ceny są wyższe” opublikowany w „Gazecie Wyborczej” oraz tekst Jana Dziadula pt. „Czyszczenie węgla” z „Polityki”.

 W kategorii ochrona konsumentów za najlepszy uznano artykuł Piotra Miączyńskiego i Tomasza Grynkiewicza pt. „Kto nam skradł odciski palców” opublikowany w czerwcu 2010 roku w „Gazecie Wyborczej”. Jury stwierdziło, że na uznanie zasługuje mistrzowski warsztat dziennikarski, pomysł oraz sposób ujęcia tematu portali społecznościowych. W tej kategorii nominowane były także Tomasz Lipko za program pt. „Zła energia czysty biznes”, wyemitowany w „TVN Uwaga” oraz Andrzej Tomczak za programy: „List od Anny”, „10 tys. złotych Prezes czeka” i „Pan Profesor z magnezem” wyemitowane w dwójkowym „Ekspresie reporterów”.

Kolegium podjęło również decyzję o przyznaniu nagrody specjalnej, służącej uhonorowaniu wkładu dziennikarskiego w upowszechnianie wiedzy na temat konkurencji i konsumentów. Otrzymał ją Piotr Mazurkiewicz z „Rzeczpospolitej” za rzetelność, ogromną wiedzę, popularyzację zasad wolnego rynku oraz ekonomicznego rozsądku. Za ciągłe poszukiwanie nowych tematów i rozwijanie dziennikarskiego talentu.Właściwa realizacja polityki antymonopolowej i polityki konsumenckiej nie byłaby możliwa bez współpracy z mediami. Upublicznienie działań nieuczciwego przedsiębiorcy często przynosi większy i szybszy efekt niż kary finansowe. Nie do przecenienia jest również rola środków masowego przekazu w edukowaniu wszystkich uczestników rynku na temat ich praw i obowiązków. Stąd też współpraca z mediami stanowi bardzo ważny obszar działań UOKiK. Jej efektem jest ponad 86 tys. artykułów i programów na temat ochrony konkurencji i konsumentów, które ukazały się w ciągu ostatnich 7 lat.

Uroczystość wręczenia nagród odbyła się dzisiaj w Warszawie. Poprzedziła ją debata „Po co UOKiK bada rynki?” prowadzona przez Wojciecha Surmacza z „Forbesa”, w której udział wzięli m.in. prof. Teresa Taranko z Katedry Rynku i Marketingu SGH, Tadeusz Zysk – Prezes Zysk i S-ka, Piotr Marciszuk – Prezes Polskiej Izby Książki i dr Wojciech Szymczak z Departamentu Analiz Rynku UOKiK.Debata była drugim spotkaniem organizowanym w ramach tegorocznej kampanii edukacyjnej Urzędu „Fuzje pod kontrolą”, mającej na celu przybliżenie przedsiębiorcom tematyki antymonopolowej kontroli koncentracji.

Dodatkowe informacje:
Aleksandra Franczak, Radca Prezesa
Departament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji Społecznej
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. (22) 55 60 455
Fax (22) 826 11 86
E-mail aleksandra.franczak@uokik.gov.pl


 









Katowice, 22.06.2011 r. 

SMSOWE PUŁAPKI

Telewizyjny konkurs smsowy Serialowe kody wymień na nagrody wprowadzał konsumentów w błąd – uznała Prezes UOKiK. Urząd zakwestionował kampanię reklamową loterii zorganizowanej przez Mobile Formats[Warszawa, 21 czerwca 2011 r.]

Prezes UOKiK prowadzi obecnie dziewięć postępowań dotyczących konkursów smsowych. Wątpliwości Urzędu wzbudzają m.in. sugerowanie pewności wygranej i nieprzyznanie nagrody, niejasne informacje o cenie wiadomości czy wprowadzające w błąd hasła reklamowe. Zakończone niedawno postępowanie wykazało, że słabsi uczestnicy rynku zostali wprowadzeni w błąd.Wątpliwości Urzędu wzbudziło hasło promujące telewizyjny konkurs smsowy organizowany przez spółkę Mobile Formats. Postępowanie UOKiK dotyczyło loterii Serialowe kody wymień na nagrody i zostało wszczęte w marcu br. Podstawą do podjęcia tych działań był artykuł prasowy. Urząd przeanalizował regulamin loterii, wzory komunikatów tekstowych wysyłanych konsumentom, listę laureatów i zdobytych nagród, a także reklamy telewizyjne i prasowe promujące konkurs.

Loteria trwała od maja do listopada 2010 roku, została zorganizowana na podstawie zezwolenia Dyrektora Izby Celnej w Krakowie. Zgodnie z przepisami, to organ udzielający zezwolenia może nadzorować działania organizatora konkursu. Tymczasem spółka zachęcała do wysłania smsa hasłem: Telewizja Polska zaprasza do wzięcia udziału w wyjątkowej, bo dotychczas największej mistrzowskiej loterii. Wyjątkowej, bo tylko ta loteria jest gwarantowana przez Telewizję Polską i nadzorowana przez Ministerstwo Finansów. Nie ulega wątpliwości, że na podstawie tego komunikatu spółka, wykorzystując rangę Ministerstwa mogła zwiększyć zaufanie potencjalnych uczestników loterii do reklamowanego konkursu.

Zdaniem Urzędu, przeciętny konsument miał prawo sądzić, że loteria podlega specjalnej kontroli, a przez to jest bezpieczniejsza i uczciwsza niż inne.Ponadto, wątpliwości Prezes UOKiK wzbudziła informacja w reklamach telewizyjnych oraz w wiadomościach wysłanych uczestnikom o tym, że losowanie nagród odbywa się codziennie. Spółka Mobile Formats informowała m.in. o tym, że zostały tylko 3 godziny do losowania, losowanie za moment, gdy, jak ustalił Urząd, nie zawsze w tym czasie losowanie nagród się odbywało. Rzetelna informacja na ten temat mogłaby wpłynąć na decyzję odnośnie udziału w konkursie.

Prezes Urzędu uznała, że spółka Mobile Formats wprowadziła konsumentów w błąd i nałożyła karę finansową 85 058 zł. Decyzja nie jest ostateczna, ponieważ przedsiębiorca ma prawo odwołać się do sądu.Konsumenci na stronie internetowej Urzędu Komunikacji Elektronicznej mogą obejrzeć film edukacyjny oraz otrzymać informacje, jak rozpoznać prawdziwą cenę sms. Bezpłatną pomoc mogą uzyskać od rzeczników konsumentów lub Federacji Konsumentów pod nr 800 007 707. Dochodzenie roszczeń może ułatwić również ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, która daje konsumentom możliwość wytoczenia powództwa w ich indywidualnych sporach z przedsiębiorcami. W toku takiego postępowania sąd weryfikuje, czy dana praktyka rynkowa przedsiębiorcy jest nieuczciwa. W takim przypadku to przedsiębiorca musi udowodnić przed sądem, że stosowana przez niego praktyka rynkowa nie wprowadza konsumentów w błąd.

Dodatkowe informacje dla mediów:
Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK
Departament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji Społecznej
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314
Fax 22 826 11 86
E-mail:
malgorzata.cieloch@uokik.gov.pl



Katowice, 14.06.2011 r.

A teraz coś zupełnie z innej beczki...

Na naszej stronie można przeczytać wiele informacji dotyczących wyników kontroli prowadzonych przez tut. Inspektorat, w których uchybienia gonią nieprawidłowości, a mandaty sypią się jak z rękawa...

Jednak życie inspektora to nie tylko protokoły i kontrola.

Czasem warto spojrzeć na życie z dystansem, chwycić za pióro i z właściwą sobie dozą humoru opisać rzeczywistość, w której się poruszamy.

"Droga ewakuacyjna", to tytuł sztuki Pana Marka Nowaka, na co dzień Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Inspekcji Handlowej, która została nagrodzona w 3 Ogólnopolskim Konkursie na Sztukę Współczesną organizowanym przez Teatr KontemPlujący.

Jak mówi sam Autor: -  " Drogę ewakuacyjną" napisałem, mając w głowie taki pomysł, że najbardziej nawet banalne sytuacje są wielowarstwowe jeśli je na zimno analizować.

27 maja 2011 r. w klubie wojskowym w Słupsku odbyła sie premiera w/w spektaklu.

Serdecznie gratulujemy!

Poniżej zamieszczamy link do strony internetowej miasta Słupsk, na której można znaleźć więcej informacji dotyczących  tego wydarzenia.

http://www.mm2miasto.pl/artykul/teatr-kontemplujacypremiera-sztuki-nagrodzonej-w-3-ogolnopolskim-konkursie-na-sztuke-wspolcz



PrzeD wakacjAMi — CO Warto WIEDZIEĆ?

Transport, nocleg, wizy, waluty, ubezpieczenie – to tylko część spraw, od których zależy powodzenie naszych wakacyjnych planów. O czym warto pamiętać przygotowując się do urlopu, jakie mamy prawa i gdzie uzyskać pomoc w razie trudności, przypomina dzisiaj kilkanaście instytucji biorących udział we wspólnej akcji[Warszawa, 10 czerwca 2011 r.]

Już po raz drugi rusza akcja przypominająca Przed wakacjami – co warto wiedzieć?  W tym roku aż 27 instytucji, urzędów i organizacji wspólnie informuje o bezpieczeństwie, prawach i obowiązkach ważnych do zapamiętania przed długim urlopem wypoczynkowym. Bez względu gdzie i jak spędzasz urlop - powinieneś znać swoje prawa. Dzięki wspólnej akcji na stronach internetowych wszystkich uczestników projektu znajdziesz potrzebne informacje, o których nie można zapomnieć przed wakacjami. Jeśli planujesz urlop zapraszamy do odwiedzenia naszych stron internetowych, a na nich dowiesz się przede wszystkim:

·         Jak sprawnie dotrzeć do celu i nie utknąć w korkach – www.gddkia.gov.pl

·         Zasadach naliczania opłat za korzystanie z telefonów za granicą – www.uke.gov.pl

·         O czym należy pamiętać odwiedzając Parki Narodowe – www.mos.gov.pl

·         Gdzie musimy opłacić podatki pracując w wakacje za granicą – www.mf.gov.pl

·         O Europejskiej Karcie Ubezpieczenia Zdrowotnego - www.nfz.gov.pl

·         O prawach osób niepełnosprawnych podczas podróży koleją – www.utk.gov.pl

·         Jak zadbać o bezpieczeństwo, co zrobić w trudnych sytuacjach będąc za granicą  znajdziemy w specjalnym poradnikuwww.msz.gov.pl

·         Trzy rady dla odbiorców energii przed wyjazdem na zasłużony urlop… aby po powrocie obyło się bez nieprzyjemnej niespodzianki -  www.ure.gov.pl

·         O prawach pasażerów poszkodowanych przez linie lotnicze – odwołany i opóźniony lot, odmowa przyjęcia na pokład - www.ulc.gov.pl  

·         O prawach dziecka podczas wakacji – www.brpd.gov.pl 

·         Chcesz mieć tylko miłe wspomnienia z wakacji – świadomie wybierz odpowiednie ubezpieczenia turystyczne- www.rzu.gov.pl 

·         Na co zwrócić uwagę podpisując umowę z biurem podróży – www.uokik.gov.pl       

W tym roku o czym warto wiedzieć przed wakacjami, wspólnie przypominają: Biuro Rzecznika Praw Dziecka, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, Ministerstwo Finansów, Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Ministerstwo Środowiska, Narodowy Fundusz Zdrowia, Rzecznik Ubezpieczonych, Urząd Komunikacji Elektronicznej, Urząd Lotnictwa Cywilnego, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Urząd Regulacji Energetyki, Urząd Transportu Kolejowego oraz piętnaście Wojewódzkich Inspektoratów Inspekcji Handlowej - Białystok, Bydgoszcz, Gdańsk, Gorzów Wielkopolski, Katowice, Kielce, Kraków, Lublin, Łódź, Olsztyn, Poznań, Rzeszów, Warszawa, Wrocław, Szczecin.

Dodatkowe informacje dla mediów:
Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK
Departament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji Społecznej
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314, 55 60 430
Fax 22 826 11 86
E-mail:
malgorzata.cieloch@uokik.gov.pl 


Katowice, 10.06.2011 r. 

Przed wakacjami - co warto wiedzieć? 

Wraz z początkiem wakacji i sezonu turystycznego rozpoczyna się swoisty „ sezon  na turystę”. Niestety, wyniki kontroli prowadzonych przez  śląską inspekcję handlową wykazują, iż praktyki stosowane przez przedsiębiorców nie zawsze są uczciwe.
Niedoważone dania, niedomiary alkoholu w drinkach, przeterminowane towary, czy brak cen i informacji o gramaturach oferowanych potraw to tylko niektóre z nieprawidłowości jakie pojawiają się w punktach gastronomicznych. Dlatego warto wiedzieć na co zwracać uwagę.Przede wszystkim w każdym lokalu musi znajdować się aktualny cennik wraz z gramaturą i pojemnością oferowanych potraw i napojów. Klient ma prawo wiedzieć ile i za co płaci. Takie same informacje powinna zawierać karta menu.Jeżeli danie, które nam podano jest nieświeże, lub zimne zamiast gorące mamy prawo złożyć reklamację  żądając jego zamiany lub zwrotu pieniędzy.Warto także dokładnie przeanalizować wystawiony rachunek, by nie płacić za coś czego nie zamawialiśmy. 

Niezależnie od tego czy wyjeżdżamy na wakacje czy nie,  to niemal codziennie coś kupujemy. W upalne dni szczególnie smakują lody i zimne desery. Dlatego latem, kiedy żywność jest narażona na szybsze zepsucie pamiętajmy o podstawowych zasadach przy zakupie artykułów spożywczych. Przede wszystkim sprawdzajmy daty ważności i zwracajmy szczególną uwagę na warunki przechowywania towarów w sklepach czy są zgodne z tymi, które producent zalecił na opakowaniu. Uważajmy także na różnego rodzaju promocje. Bardzo często artykuły spożywcze w promocyjnych cenach mają krótkie daty ważności. Pamiętajmy, że towary przeterminowane pod żadnym pozorem nie mogą znajdować się w ofercie handlowej.  

Piękna pogoda zachęca do wyjazdów i rodzinnych wycieczek coraz częściej także rowerowych. W związku z powyższym szczególną  uwagę zwróćmy na bezpieczeństwo dzieci podróżujących w fotelikach rowerowych lub na własnych rowerkach.Inspekcja Handlowa w Katowicach prowadzi obecnie kontrole bezpieczeństwa oraz prawidłowości oznakowania fotelików rowerowych i rowerów dziecięcych.W wyniku kontroli stwierdzono różnego rodzaju nieprawidłowości w tym wady konstrukcyjne mające istotny wpływ na bezpieczeństwo użytkowników.Decydując się na kupno rowerka dziecięcego czy fotelika rowerowego warto zwrócić uwagę na poszczególne elementy. 

Rowerki przeznaczone dla dzieci powinny być wyposażone w osłonę łańcucha, osłaniającą łańcuch i koła łańcuchowe z obu stron, maksymalna wysokość siodełka nie może przekraczać 63,5mm, a wspornik siodełka powinien posiadać stały, poprzeczny znak, wyraźnie wskazujący minimalną głębokość osadzenia tego  wspornika w ramie. W przedmiotowych rowerkach nie mogą być stosowane mechanizmy szybko mocujące. Uchwyty kierownicy powinny być wykonane z elastycznego materiału o pogrubionych i zamkniętych zakończeniach o średnicy 4 cm natomiast powierzchnia pedałów powinna posiadać elementy antypoślizgowe.

Kupując fotelik rowerowy szczególną uwagę należy zwrócić na wysokość oparcia pleców i boków fotelika. Minimalna wysokość oparcia nie powinna być niższa niż 400mm, a boków 85mm. Ma to istotny wpływ na bezpieczeństwo dziecka przewożonego w foteliku.Na siedzisku fotelika nie może zabraknąć trwałego oznakowania w postaci kółka z krzyżykiem w środku, które umożliwi prawidłowe usytuowanie środka ciężkości fotelika z siedzącym dzieckiem podczas jego montowania  do roweru. Zarówno rowerek jak i fotelik powinien być wyposażony w instrukcję użytkowania sporządzoną w jęz. polskim  dotycząca montażu i bezpieczeństwa użytkowania. Warto się z nią zapoznać i oczywiście stosować. Nieodłącznym elementem zapewniającym dziecku bezpieczeństwo podczas jazdy na rowerku czy w foteliku jest odpowiedni kask ochronny, o który powinni zadbać rodzice.     


        


Katowice, 08.06.2011r

DELEGATURA UOKIK W POZNANIU – BIOMED

Sugerowanie wyjątkowych właściwości sprzedawanych produktów, gdy w rzeczywistości ich nie posiadają, to praktyka niezgodna z prawem. O tym m.in. przekonał się przedsiębiorca Biomed w Dobieżynie (woj. wielkopolskie). Zobowiązał się on do zmiany kwestionowanych przez Prezes UOKiK praktyk. [Warszawa, 7 czerwca 2011 r.]

Biomed sprzedaje m.in. masujące fotele, maty, poduszki i masażery do stóp poza lokalem przedsiębiorstwa czyli np. na różnego rodzaju pokazach, prezentacjach. Postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte na podstawie zawiadomienia miejskiego rzecznika konsumentów w Warszawie. Przedsiębiorca w zaproszeniu na pokazy produktów informował o ich rehabilitacyjno-leczniczych właściwościach. Wskazywał także katalog schorzeń, w których stosowanie sprzedawanych przez niego produktów może być pomocne.

UOKiK ustalił, że produkty te nie spełniają określonych prawem wymogów umożliwiających ich zakwalifikowanie jako wyrobów medycznych. Sprzedawane przez przedsiębiorcę towary są wyrobami wyłącznie relaksacyjnymi. Zamieszczanie w materiałach reklamowych informacji  o właściwościach leczniczych sugeruje, zdaniem Prezes Urzędu, że konsument nabywa produkt leczniczy, który przeszedł określoną przepisami prawa weryfikację i certyfikację. Innymi słowy, informacja taka buduje przeświadczenie, że sprzedawane przez przedsiębiorcę produkty są wyższej jakości niż inne sprzedawane przez konkurentów.Urząd zakwestionował także postanowienie, zgodnie z którym Biomed nie odpowiadał za informacje przekazywane konsumentom przez swoich przedstawicieli handlowych podczas pokazów. Zgodnie z prawem, przedsiębiorca odpowiada również za działania pośredników. Jego reprezentant jest jedyną osobą, z którą klient ma kontakt podczas pokazu. To on udziela konsumentowi wszelkich informacji dotyczących nabywanego towaru, a także warunków samej transakcji. Ponadto wątpliwości Prezes Urzędu wzbudziło postanowienie, zgodnie z którym Biomed przyjmował zwroty towarów wyłącznie w swoim biurze, po uprzednim telefonicznym potwierdzeniu terminu. Kupując produkt od akwizytora na pokazach czy prezentacjach, konsument może zrezygnować z zakupu w ciągu 10 dni od daty zawarcia umowy – wystarczy, że odeśle towar do przedsiębiorcy wraz z informacją o swojej decyzji. Nałożenie obowiązku zwrotu produktu w biurze handlowym przedsiębiorcy może wiązać się z koniecznością ponoszenia dodatkowych kosztów związanych z zorganizowaniem podróży przez konsumentów mieszkających poza siedzibą przedsiębiorcy - Biomed sprzedaje bowiem swoje produkty na terenie całego kraju, m.in. w Białymstoku, Gdańsku, Tczewie.  

Biomed zobowiązał się do zmiany kwestionowanych praktyk m.in. do zmiany treści zaproszenia i kwestionowanych postanowień. W związku z tym, Prezes Urzędu odstąpiła od nałożenia kary finansowej. Może się ona pojawić wtedy, gdy przedsiębiorca nie wykona obowiązku nałożonego decyzją Prezes Urzędu.

Dodatkowe informacje dla mediów:

 

Delegatura UOKiK w Poznaniutel. 61 852 77 50e-mail: poznan@uokik.gov.pl 

 

Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiKDepartament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji SpołecznejPl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 WarszawaTel. 22 827 28 92, 55 60 314 Fax 22 826 11 86

E-mail malgorzata.cieloch@uokik.gov.pl

 
 


Katowice, 31.05.2011 r. 

PRAWA NAJMŁODSZYCH KONSUMENTÓW – DZIEŃ DZIECKA

Rolki - pełen odjazd! Tylko dziś w niesamowitej promocji! Kup, a nie pożałujesz! Max nie mógł przegapić takiej e-okazji. Nie szukał innych ofert, bo to strata czasu, szybko zamówił i zapłacił. Sprzedawca przysłał za duże i w innym kolorze. Da się jeździć – pomyślał – przecież nie mogę ich oddać. Czy na pewno? Max postanowił rozwiązać tą zagadkę, wchodząc na www.konsumenckieabc.pl


[Warszawa, 31 maja 2011 r.] Max ma 13 lat. Od czasu do czasu chodzi na zakupy z mamą. Codziennie sam kupuje w sklepiku szkolnym jogurt. Ze starszą o pięć lat siostrą wchodzą na strony internetowych sklepów, ponieważ Max bardzo chce mieć rolki. Na urodziny dostał nawet od babci na nie pieniądze. Max też jest konsumentem – czyli osobą, która kupuje produkty lub usługi. Nie jest dorosły, więc nie pracuje, tak jak jego mama, ale dostaje kieszonkowe i chodzi z nią na zakupy. Ma własne pieniądze i je wydaje. Jednak nie wie, jakie ma prawa. Maxowi wyjaśni je Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów – instytucja, która dba o przestrzeganie praw konsumentów, a więc i Maxa.

Co mogę kupić?

Max chce kupić rolki w sklepie, ale ma mniej niż 18 lat. Musi pamiętać, że w związku z tym nie może kupować takich drogich rzeczy sam. Powinien przyjść do sklepu z osobą dorosłą. W przeciwnym wypadku sprzedawca powinien odmówić sprzedaży rolek. Max jednak się nie poddawał. Znalazł sklep, w którym, nie mówiąc nic dorosłym, kupił rolki – w domu okazało się, że nie zgadzają się oni na taki zakup. Mama zobaczyła na paragonie, w którym sklepie zrobił zakupy, oddała rolki i odzyskała pieniądze. Mogła tak postąpić, ponieważ Max kupował bez jej wiedzy, a pieniądze były przeznaczone na wakacje. Ostatecznie Max zrezygnował z rolek. Postanowił, że kupi sam coś tańszego - książkę za 35 zł. Bardzo dobry wybór – zgodnie z prawem, Max może kupować rzeczy, które nie są drogie, np. słodycze, zeszyt, drożdżówkę – do około 40 zł. W sklepie zawsze powinien dostać resztę oraz paragon.

Słowo klucz – paragon

Max zastanawiał się do czego jest potrzebna karteczka, którą dostał w sklepie od pani za ladą. Od razu chciał ją wyrzucić, ale schował do kieszeni. Ta karteczka to paragon - jest na niej napisane co kupił Max, od kogo, kiedy i ile zapłacił. Powinien ją zawsze dostać w sklepie i nie wyrzucać – bez względu na to, czy kupuje bilet, książkę, sok. Paragon jest jak klucz – otwiera przed każdym konsumentem (więc i przed Maxem) możliwość zgłoszenia w sklepie, że produkt się zepsuł. Nazywa się to reklamacją. Bez paragonu trudno byłoby udowodnić, że Max kupił książkę akurat w tym miejscu, ponieważ identyczna znajduje się w wielu sklepach. Tak samo, jak bez swojego klucza Max nie mógłby otworzyć mieszkania.

Jak pech, to – reklamacja

Max kupił książkę, która pochłonęła go bez reszty. Jego ulubiony bohater miał właśnie rozwiązać zagadkę zaginięcia tajemniczego skarbu, przewrócił kartkę na następną stronę, ale …brakuje kolejnych 20! Co robić? Max ma prawo do reklamacji zawsze wtedy, gdy rzecz jest zepsuta. Reklamacja – to pisemne zgłoszenie sprzedawcy, że produkt, który kupił Max nie spełnił jego oczekiwań. Najczęściej gotowy formularz, na którym składamy skargę, jest dostępny w każdym sklepie. Max musi wiedzieć, że reklamację składają dorośli. Dlatego o tym, że w książce brakuje stron powinien powiedzieć mamie, tacie, cioci lub innym opiekunom. Max, pamiętasz jeszcze o paragonie? Musisz go dołączyć do reklamacji. Możesz ją złożyć w ciągu dwóch lat od dnia, w którym kupiłeś książkę.

Rolki przez Internet

Max poprosił dorosłych, żeby złożyli reklamację książki, więc nie dowiedział się jak się skończyła. Postanawiał jeszcze raz namówić ich na rolki. Tym razem z siostrą szukali w Internecie. Od razu znaleźli ofertę: rolki - pełen odjazd! Tylko dziś w niesamowitej promocji! Kup, a nie pożałujesz! Siostra powiedziała Maxowi, że muszą sprawdzić dokładnie kim jest sprzedawca, czy na stronie internetowej jest jego imię i nazwisko oraz numer telefonu. Zawołali rodziców i Max wybrał model oraz rozmiar. Razem zamówili, a dorośli zapłacili. Okazało się, że sprzedawca przysłał za duże i, że w rzeczywistości nie wyglądają tak ładnie, jak na zdjęciu. Max, nie załamuj się – gdy konsumenci kupują w Internecie mają 10 dni na to, aby oddać produkt, nawet wtedy, gdy po prostu im się nie podoba. Rodzice powinni odesłać rolki pocztą, dołączając paragon i pismo, w którym informują o swojej decyzji. Dzięki temu, że wcześniej Max sprawdził z siostrą dane sprzedawcy, dorośli wiedzą, jak się z nim skontaktować. Z zakupu rolek nic nie wyszło, ale w końcu Max dostał nowy egzemplarz książki – tym razem mógł sprawdzić, jak się skończyła, ponieważ sprzedawca uwzględnił reklamację, którą złożyli dorośli.

S.O.S

Zawsze w przypadku problemów ze sprzedawcą – internetowym jak i tradycyjnym, np. gdy nieprawidłowo wydano ci resztę, dostajesz wezwanie do zapłaty, ponieważ skorzystałeś z usług płatnego portalu, najpierw powiedz rodzicom. Wspólnie zastanowicie się, co zrobić dalej. Rodzice mogą zadzwonić pod bezpłatny numer infolinii 800 007 707 – tam dowiedzą się jak wybrnąć z kłopotów. Wszystkie informacje dostępne są także na specjalnej stronie – stworzonej przez UOKiK dla najmłodszych konsumentów – www.konsumenckieabc.pl. Zachęcamy do jej odwiedzania dzieci, ich rodziców, wychowawców oraz nauczycieli.

Dodatkowe informacje dla mediów:
Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK
Departament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji Społecznej
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314
Fax 22 826 11 86
E-mail:
malgorzata.cieloch@uokik.gov.pl



Katowice, 26.05.2011 r.

Szkolenie dla młodzieży

W dniu 24 maja 2011 r. gościliśmy grupę uczniów wraz z opiekunem z Zespołu Szkół Gastronomiczno- Usługowych w Chorzowie.

Młodzież, która niebawem opuści szkołę i rozpocznie pracę w zawodzie sprzedawcy przybyła do naszego Inspektortu na krótkie szkolenie połączone z prezentacją multimedialną w zakresie praw konsumenta oraz możliwości polubownego rozwiązywania sporów powstałych między konsumentem i przedsiębiorcą.

Podczas prelekcji, przyszli sprzedawcy zapoznali sie także z misją i zadaniami Inspekcji Handlowej.

Dziękujemy za zaufanie i wyrażamy nadzieję, że każde takie spotkanie zaowocuje w przyszłości lepszym zrozumieniem wzajemnych praw i obowiązków wszystkich uczestników obrotu handlowego.










Katowice, 18.05.011 r.

BANK, WINDYKATOR, GMINY – PRAKTYKI NIEZGODNE Z PRAWEM

Nieprzestrzeganie przepisów o kredycie konsumenckim przez Santander Consumer Bank, niezgodna z prawem windykacja długów przez SAF z Sosnowca, nadużywanie pozycji dominującej przez gminy Mierzęcice oraz Ornontowice – to najnowsze decyzje Prezes UOKiK wydane przy współpracy z Delegaturą w Katowicach[Katowice, 17 maja 2011 r.]

Delegatura Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Katowicach istnieje od 1990 roku. W tym czasie wydała niemal 1000 decyzji w sprawach antymonopolowych i dotyczących naruszania zbiorowych interesów konsumentów. Działania Delegatur UOKiK nie ograniczają się jednak wyłącznie do lokalnych rynków. Wydają rozstrzygnięcia mające znaczenie dla przedsiębiorców i konsumentów w całym kraju. Najnowsze decyzje Prezes UOKiK wydane przy współpracy z katowicką Delegaturą dotyczą Santander Consumer Banku, spółki windykacyjnej SAF z Sosnowca, gmin Mierzęcice oraz Ornontowice.

Nieprzestrzeganie ustawy o kredycie konsumenckim – Santander Consumer Bank

Konsument, który chce pożyczyć pieniądze może zrobić to bezpośrednio u kredytodawcy lub skorzystać z usług pośrednika finansowego. Często drugie rozwiązanie wiąże się z dodatkową opłatą, która również stanowi koszt udzielenia kredytu. Ponadto, zgodnie z prawem, opłaty, prowizje i koszty związane z zawarciem umowy o kredyt konsumencki, czyli udzielany do 80 tys. zł., mogą wynieść maksymalnie 5 proc. kwoty udzielonego kredytu. Nie można przekroczyć tej granicy bez względu na to, na czyją rzecz te opłaty są pobierane (np. pośrednika, banku, instytucji finansowej). Postępowanie przeciwko bankowi zostało wszczęte w styczniu br. Podstawą do podjęcia tych działań były skargi konsumentów. Urząd przeanalizował umowy kredytowe zawierane przez Santander Consumer Bank – również przez pośredników – i ustalił, że przedsiębiorca nie uwzględnia kosztów pośrednictwa w łącznej kwocie wszystkich opłat i prowizji. W związku z tym, pobiera opłaty wyższe niż dopuszczalne przez prawo. Jedna z umów informowała o kosztach w wysokości ponad 13 proc. kwoty udzielonej pożyczki.

Prezes UOKiK nakazała zaprzestanie stosowania kwestionowanej praktyki i nałożyła na Santander Consumer Bank karę 726 588 zł.

Niezgodna z prawem windykacja długów – SAF z Sosnowca

Firmy windykacyjne posiadają kompetencje do prowadzenia negocjacji między konsumentem, a przedsiębiorcą, któremu zalega ze spłatą zobowiązania. Wszystkie te działania muszą mieścić się w granicach prawa, nie mogą wprowadzać w błąd i wywierać presji psychicznej. Wątpliwości Urzędu wzbudziły działania prowadzone przez spółkę windykacyjną SAF z Sosnowca, która informowała konsumentów o konsekwencjach niespłacenia zadłużenia. Przedsiębiorca zajmuje się m.in. ściąganiem wierzytelności, kierując do dłużników listy wzywające do spłaty długu.W wysyłanych wezwaniach do zapłaty spółka zapowiadała m.in. wizytę windykatora terenowego, który miałby określić wartość majątku dłużnika czy rozpocząć egzekucję długów. Zgodnie z prawem, o ujawnieniu majątku może zdecydować tylko sąd, a rzeczy należące do dłużnika może zająć tylko komornik. Takich uprawnień nie posiada żaden przedsiębiorca. Tym samym, zdaniem Urzędu, spółka sugerując, że przysługują jej większe kompetencje wywierała poczucie zagrożenia i presję psychiczną u konsumenta. Podstawą do wszczęcia postępowania przeciwko przedsiębiorcy było zawiadomienie konsumenta. Działania były prowadzone przez Urząd od grudnia 2010 roku. W wydanej decyzji Prezes UOKiK uznała, że spółka windykacyjna SAF z Sosnowca naruszyła zbiorowe interesy konsumentów i nałożyła na nią karę 70 565 zł. Przedsiębiorca zmienił kwestionowane przez Urząd praktyki.

Nadużywanie pozycji dominującej – gminy Mierzęcice i Ornontowice

Zastrzeżenia UOKiK wzbudziły praktyki stosowane przez gminy Ornontowice oraz Mierzęcice z województwa śląskiego. Obie arbitralnie określiły wysokość bonifikaty, jaką może otrzymać odbiorca w przypadku dostarczenia wody o pogorszonej jakości. W takiej sytuacji mógł liczyć na rachunek niższy tylko o 10 proc. należności za wodę dostarczoną w okresie trwania zakłócenia. Rekompensata jednak powinna odpowiadać poniesionym niedogodnościom – nie może być z góry określona. Gmina Ornontowice ponadto zastrzegała, że m.in. nie ponosi odpowiedzialności za przerwy w dostawie wody i odprowadzanie ścieków w przypadku braku zasilania energetycznego. Zgodnie z prawem, przerwy mogą wystąpić także z winy przedsiębiorcy – w takiej sytuacji klient powinien mieć szansę na odszkodowanie. Prezes Urzędu uznała, że obie gminy nadużyły pozycji dominującej.
Gmina Mierzęcice zobowiązała się do zmiany praktyki, gmina Ornontowice przeciwnie – Prezes UOKiK nałożyła na nią karę 2 067 zł. Postępowanie antymonopolowe przeciwko gminie Ornontowice zostało wszczęte w październiku ubiegłego roku, a przeciwko gminie Mierzęcice – w grudniu. Decyzje dotyczące Santander Consumer Banku, spółki windykacyjnej SAF z Sosnowca, gmin Mierzęcice oraz Ornontowice nie są ostateczne. Przedsiębiorcy mają możliwość odwołania się do sądu.Jednym z priorytetów Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów jest eliminowanie niedozwolonych praktyk na rynkach lokalnych, gdzie naruszenia przepisów, choć wolniej dostrzegalne z punktu widzenia całej gospodarki, są bardzo uciążliwe dla konsumentów. Jest to możliwe dzięki strukturze organizacyjnej Urzędu i istnieniu dziewięciu delegatur UOKiK.

Rynek energii w Polsce – to temat kolejnego panelu, w którym już jutro, 18 maja, weźmie udział Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, Prezes UOKiK. Spotkanie jest zorganizowane w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. Zapraszamy.

Dodatkowe informacje dla mediów:

Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK
Departament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji Społecznej
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. 22 827 28 92, 55 60 314 Fax 22 826 11 86
E-mail malgorzata.cieloch@uokik.gov.pl



Katowice, 05.05.2011 r.


OGŁOSZENIE

Szanowni Państwo, 

Uprzejmie informujemy, iż  z dniem 01 maja 2011 r. Delegatura Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej w Bielsku - Białej zmieniła miejsce swojego urzędowania.

Obecnie Delegatura mieści się w
Bielsku - Białej przy ul. Piastowskiej 40 (IIp.) Numery telefonów i faksów nie uległy zmnianie i są aktualne.

Serdecznie zapraszamy.



Katowice, 18.04.2011 r. 

WIELKANOCNE JAJA — CZY WIESZ, CO KUPUJESZ?

Czekolada przeterminowana o ponad 200 dni, gotowe ciasto ze sklepu z zakalcem, spleśniałe bakalie mogą zepsuć wielkanocne przygotowania niejednej pani domu. Wszystkim przygotowującym się do wielkanocnych zakupów UOKiK przypomina o tym jak wybierać produkty spożywcze[Warszawa, 14 kwietnia 2011 r.]

Barszcz czerwony na Mazowszu, zupa ze święconki w Małopolsce, żurek wielkopolski — mimo różnych tradycji i zwyczajów wszystkie wielkanocne stoły zawsze uginają się pod obfitością potraw. Co zawiera majonez light? Jak wybierać gotowe ciasta, gdy zabraknie czasu na upieczenie mazurków? Przed zbliżającymi się świętami na te pytania odpowiadają Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Inspekcja Handlowa. Inspektorzy IH na zlecenie UOKiK regularnie kontrolują produkty spożywcze, sprawdzając m.in. ich jakość i oznakowanie. Ostatnie kontrole dotyczyły wyrobów czekoladowych, bakalii, suszonych owoców, masła. Wyniki analiz powinny być przede wszystkim dla nas informacją na co zwracać uwagę robiąc duże, przedświąteczne zakupy. Pierwsza rada — powinniśmy czytać etykiety i zwracać uwagę na informacje na nich zawarte. Jak pokazują badania IH, analizując jakość produktów kontrolerzy sygnalizują najczęściej nieprawidłowe oznakowanie. Wyroby czekoladowe i w polewie czekoladowejŁącznie skontrolowano 460 partii, z czego nieprawidłowości stwierdzono w 24 proc. sprawdzonych produktów. Czekolada to produkt składający się z miazgi kakaowej, kakao, tłuszczu kakaowego, i cukrów, w tym nie mniej niż 35 proc. suchej masy kakaowej. Czekolada mleczna zawiera dodatkowo mleko lub produkty mleczne, nie mniej niż 25 proc. suchej masy kakaowej i minimum 3,5 proc. tłuszczu mlecznego. Zastrzeżenia dotyczyły przekroczonego limitu dozwolonych tłuszczów roślinnych (prawo dopuszcza taką możliwość, ale w ilości nie większej niż 5 proc.), niższej zawartości tłuszczu mlecznego w czekoladzie mlecznej (zamiast wymaganych 3,5 proc. — 2,36 proc.), mniejszej niż zadeklarowana ilości orzechów i rodzynek. Ponadto, nie zawsze nazwa produktu odpowiadała jego rzeczywistej zawartości. Np. użycie nazwy czekolada a nie czekolada mleczna dla produktu zawierającego składniki mleka, co stanowiło zagrożenie dla konsumentów uczulonych na ten składnik. Nieprawidłowości dotyczyły także nieprzestrzegania daty minimalnej trwałości — w jednym ze sklepów produkty czekoladowe były przeterminowane o 228 dni.MasłoSprawdzono 384 partie – zastrzeżenia wzbudziło 16 proc. Kontrola dotyczyła przede wszystkim jakości oraz oznakowania. Warto przypomnieć, że masło to produkt zawierający od 80 do 90 proc. tłuszczów mlecznych i ani grama roślinnych. Najczęstsze nieprawidłowości polegały na dodawaniu do masła tłuszczu roślinnego (np. ponad 67 proc.), wyższej niż dopuszczalna zawartości wody. Ponadto, wątpliwości inspektorów wzbudziło umieszczenie na opakowaniu informacji sugerującej, że masło jednego z producentów posiada szczególne właściwości — „100 proc. masła w maśle” — podczas gdy jest to charakterystyczne dla wszystkich produktów tego typu. Zastrzeżenia wzbudziło także używanie nazwy masło dla miksów tłuszczowych. BakalieSkontrolowano 642 partie, z których zakwestionowano 20 proc. Sprawdzając suszone owoce i bakalie inspektorzy IH odkryli, że niektóre owoce (np. morele) były sfermentowane, inne zawierały konserwanty i alergeny niedeklarowane w składzie. Poza tym, zdarzało się, że mieszanki bakalii zawierały mniej składników niż informowała etykieta. Jaja, ciasta, przetwory Inspekcja Handlowa sprawdzała także jajka, ciasta, pieczywo, przetwory owocowe i warzywne oraz produkty o nazwach chronionych. W wyniku kontroli jaj sprawdzono 284 partie, zakwestionowano 43,8 proc. (ze względu na niewłaściwe oznakowanie zastrzeżenia wzbudziło 30,4 proc.). Zakwestionowano nieprawidłowe oznakowanie, klasę wagową (np. na opakowaniu podawano klasę XL, gdy w rzeczywistości w opakowaniu były jaja mniejsze, odpowiadające klasie L, a nawet M), wprowadzające w błąd ilustracje co do metody chowu kur (np. rysunek kury spacerującej po trawie sugeruje chów na wolnym wybiegu, tymczasem był to chów klatkowy na co wskazywała cyfra „3” w kodzie na skorupce). Sprawdzając ciasta o przedłużonej trwałości, Inspektorzy najczęściej mieli zastrzeżenia do nieprawidłowej jakości wypieku (np. zakalec, spód biszkoptowy, który jest ciastem beztłuszczowym, zawierał olej) oraz jego konsystencji, niższej niż zadeklarowana ilości składników (np. wiśni kandyzowanych, marmolady). Skontrolowano 153 partie ciast — wątpliwości wzbudziło 34,6 proc. W wyniku kontroli przetworów owocowych i warzywnych sprowadzono łącznie 511 partii przetworów warzywnych (zakwestionowano 20 proc. skontrolowanych) oraz 341 partii przetworów owocowych (zakwestionowano 27,6 proc.). Inspekcja Handlowa kwestionowała najczęściej wprowadzanie w błąd co do składu (np. użyto informacji „bez dodatku cukru”, a produkt był dosładzany fruktozą, skórka pomarańczowa wbrew deklaracji producenta zawierała konserwanty) oraz co do metody produkcji (np. przetwory rekomendowane przez namiestnikową Adamową Potocką, z nasion szklarni księcia Hieronima Radziwiłła w Balicach). Prawa konsumentówUrząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Inspekcja Handlowa przypominają:·         nieświeżą żywność możesz reklamować: paczkowaną – w terminie 3 dni od chwili otwarcia, sprzedawanej luzem – 3 dni od momentu zakupu. Warto dodać, że towary kupione w promocji, a będące niezgodne z umową również podlegają reklamacji; ·         artykuł spożywczy przeterminowany, tj.: po terminie przydatności do spożycia bądź dacie minimalnej trwałości nie może być oferowany do sprzedaży, nawet po znacznie obniżonej cenie;·         „niska zawartość tłuszczu”, „bez dodatku cukrów” są określeniami to oświadczenia żywieniowe producenta. Jeśli producent wskazuje, że wytwarzany przez niego produkt jest light z uwagi na niższą zawartość tłuszczu, cukru czy innego składnika, to powinno być go o co najmniej 30 proc. mniej niż w innych wyrobach. Przed zakupem sprawdź wartość odżywczą. Jest to istotne szczególnie dla osób stosujących różnego rodzaju diety, bowiem np. może się okazać, że jogurt smakowy o obniżonej zawartości tłuszczu zawiera duże ilości węglowodanów (cukrów), a majonez light zamiast oleju konserwanty;·         czytaj dokładnie informacje zamieszczone na etykiecie, zwłaszcza te podane drobnym drukiem. Nie sugeruj się atrakcyjną szatą graficzną opakowania ani wyeksponowaną fantazyjną nazwą;·         wprowadzającym w błąd jest umieszczenie informacji, że wyrób posiada specjalne właściwości, w przypadku gdy ich nie posiada lub wszystkie inne artykuły tego rodzaju posiadają takie same właściwości, np. „bez cholesterolu” na oleju;·         wszelkie zastrzeżenia dotyczące oznakowania, jakości i bezpieczeństwa produktów można zgłaszać w wojewódzkich inspektoratach Inspekcji Handlowej. Ponadto bezpłatną pomoc w dochodzeniu swoich praw uzyskamy od powiatowych lub miejskich rzeczników konsumentów.

Przypominamy o konkursie dla dziennikarzy „Libertas et Auxilium”. Autorzy ciekawych artykułów i audycji na temat ochrony konkurencji oraz konsumentów (niekoniecznie związanych z UOKiK) mogą wygrać 10 tys. zł. Na zgłoszenia czekamy do 30 kwietnia. Nie zmarnuj tej szansy! Regulamin konkursu dostępny jest na stronie internetowej.

Dodatkowe informacje dla dziennikarzy:
Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel. (22) 827 28 92, 55 60 314
Fax (22) 826 11 86
E-mail
malgorzata.cieloch@uokik.gov.pl 

Szczegółowe informacje w poniższych plikach


- pobierz plik (728.5 KB)

- pobierz plik (416 KB)


Katowice, 29.03.2011 r. 

Jakość Paliw w 2010 roku

Blisko 3,5 proc. próbek benzyny i oleju napędowego skontrolowanych przez Inspekcję Handlową w 2010 roku nie spełniało norm jakościowych – rok wcześniej było to niewiele ponad 3 proc. Poprawiły się wyniki jakości oleju napędowego, ale pogorszyły gazu LPG – zastrzeżenia wzbudziło prawie 4 proc. sprawdzonych próbek LPG w porównaniu z 0,78 proc. w roku 2009[Warszawa, 29 marca 2011 r.]

Od 2007 roku inspektorzy Inspekcji Handlowej kontrolują niemal wszystkie rodzaje paliw dostępne na rynku: olej napędowy, benzynę, gaz LPG, biopaliwa oraz lekki olej opałowy. Obowiązująca od czterech lat ustawa o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw pozwala na kontrolę na każdym etapie dystrybucji – od wytwórcy poprzez magazyny, hurtownie, transport aż po stacje paliwowe. Wyniki kontroli pokazują, że nastąpił zdecydowany spadek zawartości siarki w próbkach paliw ciekłych.Warto podkreślić, że niedotrzymanie parametrów paliwa wpływa negatywnie na pracę silnika –może spowodować wzrost zużycia paliwa, pogorszenie stanu technicznego silnika, a w konsekwencji jego awarię. Naraża to użytkowników na ponoszenie kosztów napraw i remontów silników oraz dyskomfort jazdy. Jak pokazuje raport z losowych kontroli przeprowadzonych w 2010 roku, nieznacznie pogorszyła się jakość paliw ciekłych na stacjach benzynowych – 3,46 proc. przebadanych próbek nie spełniało norm (rok wcześniej było to 3,08 proc.). Chociaż nastąpiła poprawa w przypadku oleju napędowego – wymaganiom nie odpowiadało 3,49 proc. (w 2009 roku – 3,75 proc.), to pogorszyła się jakość wlewanej do baków benzyny – 3,44 proc. przebadanych (rok wcześniej 2,58 proc.).

Przeprowadzona w 2010 roku losowa kontrola jakości gazu LPG wykazała nieprawidłowości w przypadku 3,72 proc. sprawdzonych stacji (rok wcześniej było to 0,78 proc.). Największe odstępstwa od norm jakościowych stwierdzono w województwach: łódzkim – 13,79 proc. skontrolowanych stacji, opolskim – 10,53 proc., podlaskim – 11,76 proc., wielkopolskim – 7,69 proc. i małopolskim – 6,25 proc. Inspekcja Handlowa sprawdzała też jakość oferowanych na rynku biopaliw ciekłych. Kontrola przeprowadzona na terenie całego kraju wykazała nieprawidłowości w przypadku sześciu próbek paliw – 12,5 proc. skontrolowanych. Łącznie kontrolą objęto 47 stacji i jedną hurtownię.Inspekcja Handlowa przeprowadziła również kontrole stacji, na które napłynęły skargi konsumentów, wytypowane przez organy ścigania oraz te, na których w poprzednich latach stwierdzono nieprawidłowości. Z pobranych 618 próbek oleju napędowego i benzyny na 536 stacjach, 31 zostało  zakwestionowanych: 21 oleju napędowego (5,03 proc.) i 10 próbek benzyn (4,17 proc.). Wśród stacji, na których w latach poprzednich kwestionowano jakość oferowanych konsumentom paliw zastrzeżenia wzbudziło 4,43 proc. (w 2009 roku – 13,2 proc.). Najwięcej odstępstw od wymagań jakościowych zanotowano w województwach: kujawsko-pomorskim (12 proc.), zachodniopomorskim (10,61 proc.), mazowieckim (8,82 proc.). Nieprawidłowości nie stwierdzono w Lubelskiem, Opolskiem, Podkarpackiem, Podlaskiem i Warmińsko-Mazurskiem. Z kolei z hurtowni pobrano 34 próbki. Zastrzeżenia inspektorów IH wzbudziła tylko jedna próbka oleju napędowego (4,44 proc. w 2009 roku), parametry jakościowe benzyny nie były przekroczone (w 2009 roku również bez zastrzeżeń.).Inspektorzy Inspekcji Handlowej przebadali również siedem próbek lekkiego oleju opałowego pobranych od siedmiu przedsiębiorców w zakresie zawartości siarki – wszystkie spełniały wymagania jakościowe. Kontrolą objęto sześć województw.W przypadku oleju napędowego najczęściej kwestionowano za niską temperaturę zapłonu oraz niedotrzymanie limitu zawartości siarki – wahał się on od 13,7 mg/kg do 535 mg/kg przy normie 10 mg/kg. Norma dla temperatury zapłonu wynosi 55ºC – tymczasem na niektórych stacjach wynosiła mniej niż 40ºC. Zbyt niska temperatura zapłonu stwarza niebezpieczeństwo wybuchu oparów oleju podczas nalewania paliwa z dystrybutora do baku. Duża ilość siarki natomiast przyczynia się do korozji silnika i zużycia jego niektórych elementów. W przypadku benzyny najczęściej kwestionowano nieprawidłową prężność par – prowadzi do kłopotów z uruchomieniem silnika, a nawet jego unieruchomienia w efekcie tworzenia się korków parowych. Zastrzeżenia wzbudziło także niedotrzymanie wymagań MON – motorowej liczby oktanowej, co może powodować nierównomierne spalanie paliwa.

W przypadku gazu LPG najczęstsze naruszenia dotyczyły parametru badanie działania korodującego gazu LPG na miedź. Korozja powoduje m.in. uszkodzenie elementów silnika i szybsze zużywanie jego elementów.W wyniku przeprowadzonych kontroli w 2010 roku IH skierowała do prokuratur 57 zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Dotychczas wszczęto postępowania w 38 przypadkach: do sądów skierowano dwa akty oskarżenia, 23 sprawy umorzono m.in. z powodu braku znamion przestępstwa, nie wykrycia sprawcy i znikomej szkodliwości czynu, 7 jest w toku. Obowiązujące przepisy przewidują surowe sankcje za obrót paliwem złej jakości – grzywnę w wysokości do 1 mln złotych lub karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

IH wydała ponadto 15 decyzji o wycofaniu z obrotu paliw ciekłych niespełniających norm oraz przekazała do Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki informacje dotyczące 70 stacji paliw i hurtowni, gdzie stwierdzono naruszenie warunków udzielonych koncesji na obrót paliwami ciekłymi oraz przepisów ustawy prawo energetyczne – w tym dotyczące 37 stacji z kontroli prowadzonej w roku 2009. Prezes URE ma kompetencje do zakazania sprzedaży paliwa tym przedsiębiorcom, którzy naruszają warunki koncesji.Jeżeli paliwo uszkodziło silnik narażając konsumenta na koszty naprawy, powinniśmy złożyć reklamację u właściciela stacji, okazując dowód zakupu. Gdy nie zgodzi się on z naszym żądaniem, możemy dochodzić swoich praw na drodze sądowej, korzystając z bezpłatnej pomocy rzeczników konsumentów. O stacji, która sprzedaje paliwo złej jakości, można poinformować Urząd na specjalnym formularzu.

Jeżeli podczas tankowania do pełna dystrybutor na stacji paliw wskazał ilość paliwa o kilka litrów większą niż mieści się w baku pojazdu, zwróćmy się do Głównego Urzędu Miar. Inspektorzy Urzędu Miar mogą skontrolować wskazaną stację i sprawdzić, czy rzeczywiście licznik w dystrybutorze wskazuje nieprawidłową ilość tankowanego paliwa.

Aktualne listy placówek skontrolowanych przez Inspekcję Handlową dostępne są na stronie internetowej UOKiK.  

Dodatkowe informacje dla mediów:

Małgorzata Cieloch, Rzecznik prasowy UOKiK
Departament Współpracy z Zagranicą i Komunikacji Społecznej
Pl. Powstańców Warszawy 1, 00-950 Warszawa
Tel.
(22) 827 28 92, 55 60 314
Fax (22) 826 11 86
E-mail
malgorzata.cieloch@uokik.gov.pl


PLIKI DO POBRANIA - pobierz plik (1846 KB)